Strona 77 z 95

Re: Perfumy

: 12 lut 2025, 11:31
autor: Esdoer
Ja też powinąłem 9pm w ciemno po poleceniu w tym temacie i byłem bardzo zadowolony. Ale to jest jednak mocno słodki zapach, także trzeba to lubić.

Ostatnio wziąłem 5ml Boisa Extrait i mocno drzewny w porównaniu do oryginału, jak dla mnie to trochę za bardzo jednak. A w mojej odlewce Ganymede nastąpiła chyba ta słynna maceracja, bo po kilku miesiącach przerwy w wąchaniu już rzeczywiście widzę duże podobieństwo do Boisa :dunno:

Re: Perfumy

: 13 lut 2025, 15:07
autor: Finesta
Jak ktoś chce to zostało mi tyle z 20ml Boisa
Jak ktoś ma ochotę spróbować to niech tylko opłaci Paczkomat i mu podeślę na testy
Spoiler
Obrazek

Re: Perfumy

: 14 lut 2025, 14:16
autor: strobe
@Finesta co zaszło że boisik jest rozdawany? nie siedzi?

Re: Perfumy

: 14 lut 2025, 14:48
autor: Finesta
Wręcz przeciwnie.
Zamówiłem większą ilość dla siebie, więc to mogę podrzucić jakby ktoś skorzystać i wypróbować.

Re: Perfumy

: 14 lut 2025, 15:12
autor: 2do5
scam_sakawa pisze: 08 sty 2025, 23:26 1. Co było Waszym najlepszym strzałem blind buy?
2. Trafiliście kiedyś niedrogie (powiedzmy do 70zł za 50ml) coś co rozjebało system kompozycją, trwałością lub projekcją (albo wszystkim naraz)?
1. rasasi la yuqawam
2. zdecydowanie lalique equus i chyba się mieści w wytycznych cenowych, trochę mniej ze względu na trwałość mauboussin une histoire d'homme irresistible, pamiętam jeszcze takiego cudaka jak antonio puig quorum silver, który kilka lat temu był kupowany za jakieś śmieszne 20-30zł a stosunek cena do jakości kosmos

Re: Perfumy

: 21 lut 2025, 12:08
autor: rozklad_gaussa

Re: Perfumy

: 22 lut 2025, 11:39
autor: Ema
Wczoraj wleciał davidek Zino , baba mówi że jebie dziadem , a dla mnie kocur w chuj, projekcja mogłaby być trochę większa, ale jak na 70zl za butle 125ml to jest i tak spoko 👌

Re: Perfumy

: 22 lut 2025, 11:47
autor: 2do5
powiedz jej, że dziadem to jebie chrzan a ty jak elegancki starszy pan

Re: Perfumy

: 22 lut 2025, 11:49
autor: ART
gratuluje prosze pana

Re: Perfumy

: 22 lut 2025, 12:59
autor: kr0pka
ja właśnie testuje Summer Love z FYYRE PERFUMES by Kamil Bańkowski i w sumie ciekawa kompozycja. biorąc pod uwagę przystępne ceny, to chyba przetestuję więcej zapachów od Kamila

https://www.facebook.com/fyyreperfumes/
lista; https://drive.google.com/file/d/1Dcmynx ... 83q4D/view

Re: Perfumy

: 22 lut 2025, 13:35
autor: ART
mam pokusnice od niego ktora moge polecic (pachnie jak swieze wisniowe pranie) i w chuj sampli dla ktorych ciezko mi znalezc zastosowanie (moze oprocz obu born in 77)

Re: Perfumy

: 22 lut 2025, 16:54
autor: marco_pantani
born in 77 piekna wariacja nt kourosa, polecam tez ten drugi

Re: Perfumy

: 22 lut 2025, 16:58
autor: ART
w obu mnie wkurwia ten lateks (?) ktory szczegolnie czuc w borucie

Re: Perfumy

: 22 lut 2025, 17:29
autor: marco_pantani
no on daje wszedzie praktycznie dziwna baze ktora pachnie troche kamfora xD

Re: Perfumy

: 24 lut 2025, 14:58
autor: oyama
co na wiosne z drzewno-cytrusowych? Z dobra projekcja i trwaloscia. Moze ISSEY MIYAKE L'Eau D'Issey Pour Homme Eau De Toilette?

Re: Perfumy

: 24 lut 2025, 14:59
autor: ART
spoko sa mozesz brac, do tego kosztuja grosze

Re: Perfumy

: 05 mar 2025, 9:53
autor: ConeyIsland
brał ktoś kiedyś zamienniki z "fabryki zapachu"? warto czy szkoda czasu?

Re: Perfumy

: 06 mar 2025, 7:44
autor: marco_pantani
Nie warto
Klona se lepiej kup

Re: Perfumy

: 07 mar 2025, 13:11
autor: Sidd
Nabyłem kilka odlewek z odlewkiperfum ostatnio i tak:
9pm for Him - ja nie wiem, znowu mnie nabieracie jak z Joop Homme. Nie dość że słaba trwałość, to mdły zapach niczym Helena czerwona oranżada.
Dirty English - pachnie jak barley wine BA, a później jak kamfora. Męczący ale ciekawy.
Kouros - mój dziadek go używał i poczułem się, jakbym znowu miał 6 lat. Obowiązkowo wlatuje na listę do kupienia, jak mogłem zapomnieć jaki to piękny zapach
Bois Imperial - rozumiem wszystkie spusty, przecież to pachnie przepięknie. Może nieco generycznie, ale jako signature scent dla mnie sprawdzi się świetnie. Zakochałem się.
Fougere d Argent od Toma Forda - zawut. Syrop na kaszel, później czysta żywica. Nudne i o nie najlepszej projekcji.
Green Irish Tweed od Creeda - jako "oryginał" Cool Watera jawi się jako wersja znacznie cięższa, bardziej wieczorowa i mniej morska. Zostanę przy tańszym kuzynie, którego kocham całym sercem, choć to perełka warta swojego statusu.

Re: Perfumy

: 08 mar 2025, 20:26
autor: Parlae
Zgadzam się co do 9pm, że przehajp. Ale nie jest też jakiś zły.