Ciekawostki i anegdoty o raperach
01:22–01:28 – Żurom — Hanior mówi, że nigdy nie widział Żuroma na oczy i nigdy go osobiście nie poznał, mimo że sam miał być związany ze środowiskiem hip-hopowym od jego początków.
01:28–02:14 – stara warszawska scena — wymienia jako osoby, które znał: Pele, Vienio, Włodi, Kaczy, Sokół, Fu, Pono, Koras, a następnie Wilku i Bilon. Wspomina też ekipę WSP ze Śródmieścia Południowego. Twierdzi, że jeździł z tym środowiskiem na koncerty po Polsce.
02:14–02:21 – Wilku, Bilon, Kaczy, Pele — określa ich jako swoich bardzo dobrych kolegów z tamtego okresu.
02:21–02:31 – Pele — mówi, że wychowywali się na tym samym osiedlu, a Pele chodził do klasy z jego bratem. Twierdzi, że zawsze mieli dobre relacje.
02:38–02:59 – Pele — Hanior twierdzi, że Pele spędził wiele lat w zakładzie poprawczym. Przytacza przy tym bardzo poważną historię dotyczącą przestępstwa wobec dziewczyny, która według niego miała być powodem pobytu w zakładzie. Dodaje, że Pele miał opinię „ostrego” chłopaka, obracał się po mieście i znał ludzi z półświatka.
03:03–03:35 – Pele, Shadok, Szapero i Robson — opowiada historię, według której po całonocnym melanżu Pele, Shadok, Szapero i Robson mieli rano napaść na jubilera przy Kruczej, ponieważ zabrakło im pieniędzy na narkotyki. Hanior twierdzi, że sprawa trafiła nawet do „Teleexpressu”.
03:40–03:51 – początki warszawskiego hip-hopu — według Haniora wczesne środowisko hip-hopowe było mocno związane ze środowiskiem złodziejskim. Twierdzi też, że początkowo zakładano nawet niepokazywanie twarzy — chusty, kominiarki itd., a dopiero później wszystko stało się bardziej komercyjne.
03:51–03:56 – Kaczy i Fu — określa Kaczego jako „dobrego złodzieja”, a następnie twierdzi, że Fu również zajmował się kradzieżami.
03:56–04:04 – Fu / brat Fu — wspomina sytuację, kiedy przy nim ktoś związany z tym środowiskiem miał okraść kobietę wypłacającą 1600 zł z bankomatu na placu Konstytucji. Z napisów nie jest całkowicie jasne, czy chodzi o samego Fu, czy jego brata.
04:04–04:13 – Sokół — mówi, że Sokół obracał się ze złodziejami i że pamięta go jeszcze sprzed 2000 roku.
04:16–04:41 – Wilku, Bilon, Kaczy, Pele — wspomina wspólne palenie marihuany. Według niego Wilku, Kaczy, Bilon i Pele załatwiali mu marihuanę; twierdzi też szerzej, że osoby z tego środowiska nie tylko paliły, ale również handlowały narkotykami.
04:48–04:53 – relacje ze środowiskiem — Hanior mówi, że wymienieni raperzy bardzo dobrze wiedzieli, kim był, i mieli zwracać się do niego, gdy potrzebowali pomocy w różnych sprawach.
04:54–05:10 – Peja — opowiada anegdotę z dyskoteki. Według niego jacyś „chłopaki z Boys” oblewali Peję piwem. Bilon i Wilku mieli poprosić Haniora, żeby zostawić Peję w spokoju, argumentując, że jeżdżą do Poznania i są tam dobrze traktowani. Hanior zgodził się, po czym — jak mówi — zobaczył Peję uciekającego z miejsca zdarzenia.
05:29–05:46 – Kaczy, Bilon, Wilku — wspomina Sylwestra 2000 roku w klubie Millennium przy Wiejskiej koło Sejmu, na którym miał być razem z Kaczym, Bilonem i Wilkiem.
05:46–06:10 – Wilku — przytacza z tego Sylwestra sytuację, w której Wilku miał zabrać coś kilku chłopakom. Automatyczne napisy są tutaj mocno zniekształcone („smilowa trzylitrowego”), więc nie da się pewnie ustalić, o jaki dokładnie przedmiot chodziło. Hanior używa tej historii jako kontrargumentu wobec twierdzenia, że Wilku „nigdy nikogo nie krzywdził”.
06:12–06:24 – koncert w Stodole — wspomina koncert, podczas którego ludzie ze środowiska hip-hopowego mieli przez około 10 minut krzyczeć „Hanior”, odnosząc się do tego, że został świadkiem koronnym / podjął współpracę.
06:24–06:41 – początki hip-hopu — ponownie twierdzi, że wielu ówczesnych raperów handlowało narkotykami, ponieważ muzyka nie dawała jeszcze większych pieniędzy. Według niego polski hip-hop wyrastał częściowo z „szemranych kręgów”.
06:49–07:03 – Żurom — podkreśla, że mimo jeżdżenia na koncerty, melanże i domówki na Ursynowie z warszawskim środowiskiem nigdy nie spotkał tam Żuroma.
07:03–07:23 – Borixon i Tede — mówi, że na takich domówkach spotykał m.in. Borixona i Tedego. Wspomina wspólne palenie tzw. Philliesów — grubych cygar opróżnianych i nabijanych marihuaną. Z Borixonem pamięta takie sytuacje osobiście.
07:21–07:28 – Tede — mówi, że Tede bywał w tym środowisku, chociaż grupa Haniora miała go w pewnym okresie nie lubić, ponieważ krążyła historia, że „kogoś sprzedał”. To także jest jedynie relacja rozmówcy.
07:31–07:40 – Tede i środowisko sceny — mimo powyższego Hanior zaznacza, że Tede rzeczywiście pojawiał się na koncertach i imprezach, na których bywało to środowisko — w przeciwieństwie, jego zdaniem, do Żuroma.
07:40–07:50 – rap i Legia / Kaczy — wspomina, że raperzy śpiewali o tym, że są chuliganami Legii. Według niego Kaczy rzeczywiście był znaczącym/dobrym chuliganem Legii.
07:47–07:54 – Pele i Hrabia — mówi, że Pele również pojawiał się w środowisku kibicowskim, podobnie jak Hrabia, i że jeździli na mecze.
07:57–08:05 – Żurom — Hanior twierdzi, że pierwszy raz w ogóle usłyszał o Żuromie dopiero przy okazji akcji „Stop Pomówieniom”.
08:11–08:20 – Żurom / GSP — przypomina sytuację z wywiadu, podczas której GSP miał publicznie uderzyć Żuroma w twarz, a Żurom nie odpowiedział fizycznie, tylko powiedział, że robi wywiad. Hanior przytacza to jako krytykę deklarowanego przez Żuroma „honoru”.
08:22–08:36 – Żurom kontra Hanior — Hanior mówi, że Żurom podczas pobytu w Radomiu miał zapowiedzieć, iż posiada dokumenty dowodzące kłamstw Haniora i pokaże je za dwa dni. Według Haniora było to około 10 lat wcześniej i dokumenty nigdy nie zostały pokazane.
09:29–09:44 – Żurom — ponownie przywołuje konfliktowe sytuacje Żuroma: uderzenie przez GSP oraz konfrontację z Kazikiem / Klimakiem (nazwisko/nick jest niewyraźny w automatycznych napisach).
13:50–14:09 – Żurom jako raper — Hanior bardzo negatywnie ocenia jego twórczość: mówi, że „rap się nie klei” i że chłopaki z jego podwórka nagraliby lepsze numery.
14:13–14:21 – Żurom i współprace — zarzuca mu brak istotnych nagrywek z uznanymi warszawskimi raperami. Drugi rozmówca dodaje, że Żuroma częściej dissują, podając jako przykład Peję.
14:25–14:43 – Żurom, Molesta, Tede, ZIP Skład, WSP — Hanior wskazuje, że Żurom pochodzi z Warszawy, ale — według niego — nie nagrywał z Molestą, Tedem, ZIP Składem ani WSP, mimo że były to ważne warszawskie środowiska. Interpretuje to jako dowód, że Żurom nie był akceptowany przez główny nurt tego środowiska. To oczywiście interpretacja Haniora, nie obiektywny wniosek.