Prosba, w chuju mam kto z was kogo zraportowal, gdzie jak i za co
Rapowo, stylowo, technicznie, lirycznie (w jakims sensie, bo argumentow i odpowiedzi dawal za malo), muzycznie (ten bit z wyprowadz psa jest niesamowitym sztosem)
wygral Mes
ale spierdolil to wszystkim innym
czyli klasycznym swoim byciem bufonem, obrazajac ludzi
odpowiadajac miesiacami
wstawiajac zjebane posty na insta
Tede wygral PRowo i tekstowo (o tu wygral na pewno iloscia tekstow i moca punchy)
a muzycznie, lirycznie wszystko inne, przejebal, bo Mes po prostu jest lepszy w te klocki, lepiej sklada, lepiej nazwijmy to komponuje
lepiej sklada calosc w kawalek
na prawde suka, suka 2, wyprowadz psa (poza tym drugim jacek to frajer czy jak to sie tam tytuluje ma fajne linijki, ale na prawde jest mega czerstwy, zwlaszcza ten refren jest kurwa tragiczny, kilka fajnych wersow thats it) maja topowy repeat value, jak slucham kawalkow z beefu i wracam do wiekszosci kawalkow obu stron, tak te Mesa maja mega mocny repeat value i slucha sie ich mega przyjemnie, tych od Tedego oczywiscie tez, ale nie az tak
ja bym to podsumowal ogolnie tak, tu Mes przejebal a nie Tede wygral
i Mes nie potrafil wygrac, a nie Tede go zniszczyl w beefie, bo w swoim artystycznym kunszcie uznal ze jesli zrobil kawalek o 20% lepszy podczas beefu i przez to przesunie czas wydawania odpowiedzi o x czasu to mu pomoze, a mogl wydac szybciej cos o 20% gorszego i itak by go zjadl
bo jest kurwa lepszy w te klocki, tak jak Tede jest lepszy w klocki internetowe prowadzac live, dopierdalajac do pieca w roznych programach (tu tez aspekt ktory wygral)
a to nie oznacza ze Tede jest chujowy, jest gorszy bo
Jesteś debilem ze skillem i w sumie tyle
no w pewnym sensie jest, przez to w sumie przejebal
ale czy przejebal na pewno? sam wracajac do kawalkow zmieniam zdanie co chwile
Dodano po 5 minutach 15 sekundach:
Rymekk pisze: ↑24 sty 2026, 23:41
Ja się zgodzę z 2rzynem, że Mes rapowo > Tede, jeśli mowa o talencie stricte muzycznym, ale co z tego, jak też krew mnie zalewa, bo mięcha w tych dissach brak. I Ten Typ przekombinował, nie postawił kropki nad i i ogólnie zamiast być prawdziwym wojownikiem to sprawia wrażenie zakompleksionego artysty, który na siłę z marnym skutkiem próbuje udowodnić, że jego sztuka to sztuka, a Tede to frajer
Preach, dlatego wlasnie mowie ze bardziej Mes jesli juz to to przejebal, niz Tede wygral