Ta próba odwrócenia uwagi przez Romero około 50 sekundy
Re: MMA panowie MMA
: 23 paź 2022, 13:55
autor: 8na10
con shonery pisze: ↑23 paź 2022, 12:32
W ogóle macie w głowach jakieś kozackie pojedynki czy akcje z historii MMA, które od razu przychodzą wam na myśl?
jeśli chodzi o parter to
Gamrot - Tsarukyan
Makhachev - Tsarukyan
Gillespie - Ferreira
Dariush - Ferreira
DJ - Cedujo 2
DJ - Elliot
Korean Zombie - Poirier
a poza parterem to
Lawler - MacDonald
Jones - Gustafsson
Zhang - Jędrzejczyk
Whittaker - Romero 2
Melendez - Sanchez
Rua - Henderson
BJ Penn - Sanchez
Re: MMA panowie MMA
: 23 paź 2022, 15:11
autor: emcess
anderson silva - belfort
Re: MMA panowie MMA
: 23 paź 2022, 15:12
autor: 2do5
tutaj poddanie diaza, o którym wspomniałem na poprzedniej stronie Spoiler
swoją drogą, z zajebistych walk jeszcze Petr Yan Sandhagen, absolutny top pojedynków stójkowych
Re: MMA panowie MMA
: 23 paź 2022, 15:17
autor: Sialala
con shonery pisze: ↑23 paź 2022, 12:32
W ogóle macie w głowach jakieś kozackie pojedynki czy akcje z historii MMA, które od razu przychodzą wam na myśl? Może nadrobiłbym klasyki w wolnym czasie.
Diaz vs Daley.
Diaz vs Gomi.
Diaz vs Lawler 1.
Griffin vs Bonnar.
Sanchez vs Guida.
Jones vs Gustafsson.
Re: MMA panowie MMA
: 23 paź 2022, 15:17
autor: zemsta1camzata
ferrari soccer kick vs polak
Re: MMA panowie MMA
: 23 paź 2022, 15:28
autor: d3nt
Wracając do wczoraj to w tym abu dabi odpierdala się ostra imba, jak się bijesz z mohamedem i go nie znokautujesz albo nie odklepie to nie ma opcji ze wygrasz przez decyzje
Re: MMA panowie MMA
: 23 paź 2022, 15:38
autor: Sialala
Nie no ogólnie sędziowie wczoraj odpierdalali maniane. Nie wydaje mi się żeby kolega snitchninea w różowych włosach miał na drugie Muhammad.
Re: MMA panowie MMA
: 23 paź 2022, 15:40
autor: d3nt
Wydaje mi się ze to może miało bardziej coś wspólnego z tym ze yan jest z Rosji a jego stary chyba jest Chińczykiem
Fajne waleczki na Babilon MMA, pewnie bym nie oglądał ale został jeszcze miesięczny dostęp polsatowski kupiony na ostatnie UFC
Dodano po 1 godzinie 10 minutach 19 sekundach:
Loo, walka wieczoru jaka, nie znałem w ogóle typów, więc widziałem tylko "małego" i "dużego". Duży (Konrad Rusiński) w pierwszej rundzie na moje oko rządził, myślałem że jakiś mismatch czy co, w drugiej mały (Rafał Siwiec) kolanem złamał Rusińskiemu czachę, aż zgłębienie w czole było widać.