Strona 734 z 858

Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini

: 23 sty 2026, 17:12
autor: TdW
Może i słaby diss, ale jednak w głowie co chwilę gra
Tede
Tede to fraajeer

:lol:

Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini

: 23 sty 2026, 17:20
autor: Kalom
chciałbym żeby ten beef trwał w nieskończoność tylko po to żeby mesiwo doładował nas świeżą porcją memicznych i wpadających w ucho tekstów raz na parę miesięcy

Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini

: 23 sty 2026, 17:22
autor: Burak
Podejrzewam że tak będzie tak jak było przy beefie Tede vs Peja

Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini

: 23 sty 2026, 17:23
autor: marmolad_k2
TdW pisze: 23 sty 2026, 17:12 Może i słaby diss, ale jednak w głowie co chwilę gra
Tede
Tede to fraajeer

:lol:
Dokładnie tak

Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini

: 23 sty 2026, 17:28
autor: spoken
Jak ktoś lubi pop to ten refren może siedzieć,ja nie lubię,jeszcze to wycie żenujące pff padaja

Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini

: 23 sty 2026, 17:48
autor: SieKurwaNieInteresuj
Chyba was odkleiło z tym refrenem, przecież to jest gówno gorsze niż bejbi szark

Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini

: 23 sty 2026, 17:48
autor: SWN
Dobra, śledziłem wczoraj na żywo, przespałem się, dzisiaj odsłuchałem oba numery jeszcze po 6 razy i końcowo uważam że:


1. Gdyby wczorajsze dwa tracki wyszły najpierw, albo najlepiej po prostu zamiast tych pierwszych w wykonaniu Mesa (szczególnie tego z pandemicznym klipem, dotąd nie wiem o chuj chodzi), to byłby zupełnie inny beef. Zupełnie LEPSZY dla oceny Mesa.

2. Jestem wielkim fanem powtarzającej się co jakiś czas oceny, że pierwsze tracki Mesa w tym beefie były fajnymi/ciekawymi/zabawnymi NUMERAMI, ale nie pasują do przyjętego wyobrażenia formuły DISSÓW, stąd wrażenie muzycznego falstartu, po którym Mes poczytał, pogłówkował, stwierdził "dobra, dobra, teraz kumam już" i nagrał coś hmm...łatwiejszego?

3. Mes JEST lepszym muzykiem od Tedego, nawet się nad tym nie zastanawiam. Słychać to w każdym miejscu, gdzie da się wycisnąć coś z melodii, zaśpiewać, pokombinować z akcentami. Zapamiętałem w chuj momentów z kawałków Mesa, nuciłem w robocie chyba wszystkie refreny i nuciłbym, choćby śpiewał tam tekst lorem ipsum.

4. Szkoda tylko, że wyciągnięcie wniosków zajęło mu kurwa KILKA MIESIĘCY. Czas był zawsze mega ważnym factorem w mojej ocenie beefów, dowiezienie południowej odpowiedzi na diss, który pojawił się wieczór wcześniej powodował, że sypałem dodatkowymi punktami. Tutaj po KILKU MIESIĄCACH Mes nie dorzucił na osłodę nic i to w sezonie, w którym Bedoes w kilkadziesiąt godzin odpowiedział z jebanego helikoptera.

5. Mes ma coś z banią, do tego też nie mam wątpliwości. To nie jest ten sam Mes co z, nie wiem, Kandydatów i nie chodzi mi tu o wiek, ubiór czy liczbę mieszkań. On po prostu zdziwaczał, nie potrafię tego lepiej ubrać w słowa. Tede może być dziś 50 letnim gimbem w różowym fullcapie, ale Tede rozpoczynający beef potrafi jak na zawołanie wrócić do ustawień fabrycznych sprzed 20 lat i to (oprócz zniszczonego głosu) słychać.

6. Trzeba zrobić coś absolutnie pojebanego (w pozytywnym sensie), żeby nie zatonąć w potyczkach w których jesteś wyraźnym underdogiem, a cokolwiek co nie wypuścisz (nawet pozytywnego) jest natychmiastowo zalewane falami kpiących komentarzy fanbojów drugiej strony, która wysłała je nie sprawdzając nawet często numeru. Tede poczuł to wcześniej na własnej skórze, teraz jest pewnie zajebiście zadowolony, że role się odwróciły, a Mes jeśli już dostarczał pojebane rzeczy, to niestety w tym negatywnym sensie.

7. Tak jak przewidywałem na początku - mimo całego życia w jednym mieście tych dwóch panów w średnim wieku nie zna się. Nie mieli i nie mają na swój temat nic ciekawego i odkrywczego do powiedzenia, regularnie wałkowali te same, lekko inaczej podane zarzuty i cały beef okazał się OBRZYDLIWIE długi jak na ilość faktycznego mięsa, które dałoby się upchnąć w powiedzmy 2 trackach per strona.

8. Ślizgawka dowiozła w tym beefie w chuj, w ogóle zajebisty rok pod względem aktywności i napływu nowej krwi :cool:


Pozdro

Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini

: 23 sty 2026, 17:50
autor: ART
pozdro czatgpt

Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini

: 23 sty 2026, 17:55
autor: SieKurwaNieInteresuj
SWN pisze: 23 sty 2026, 17:48 Dobra, śledziłem wczoraj na żywo, przespałem się, dzisiaj odsłuchałem oba numery jeszcze po 6 razy i końcowo uważam że:


1. Gdyby wczorajsze dwa tracki wyszły najpierw, albo najlepiej po prostu zamiast tych pierwszych w wykonaniu Mesa (szczególnie tego z pandemicznym klipem, dotąd nie wiem o chuj chodzi), to byłby zupełnie inny beef. Zupełnie LEPSZY dla oceny Mesa.

2. Jestem wielkim fanem powtarzającej się co jakiś czas oceny, że pierwsze tracki Mesa w tym beefie były fajnymi/ciekawymi/zabawnymi NUMERAMI, ale nie pasują do przyjętego wyobrażenia formuły DISSÓW, stąd wrażenie muzycznego falstartu, po którym Mes poczytał, pogłówkował, stwierdził "dobra, dobra, teraz kumam już" i nagrał coś hmm...łatwiejszego?

3. Mes JEST lepszym muzykiem od Tedego, nawet się nad tym nie zastanawiam. Słychać to w każdym miejscu, gdzie da się wycisnąć coś z melodii, zaśpiewać, pokombinować z akcentami. Zapamiętałem w chuj momentów z kawałków Mesa, nuciłem w robocie chyba wszystkie refreny i nuciłbym, choćby śpiewał tam tekst lorem ipsum.

4. Szkoda tylko, że wyciągnięcie wniosków zajęło mu kurwa KILKA MIESIĘCY. Czas był zawsze mega ważnym factorem w mojej ocenie beefów, dowiezienie południowej odpowiedzi na diss, który pojawił się wieczór wcześniej powodował, że sypałem dodatkowymi punktami. Tutaj po KILKU MIESIĄCACH Mes nie dorzucił na osłodę nic i to w sezonie, w którym Bedoes w kilkadziesiąt godzin odpowiedział z jebanego helikoptera.

5. Mes ma coś z banią, do tego też nie mam wątpliwości. To nie jest ten sam Mes co z, nie wiem, Kandydatów i nie chodzi mi tu o wiek, ubiór czy liczbę mieszkań. On po prostu zdziwaczał, nie potrafię tego lepiej ubrać w słowa. Tede może być dziś 50 letnim gimbem w różowym fullcapie, ale Tede rozpoczynający beef potrafi jak na zawołanie wrócić do ustawień fabrycznych sprzed 20 lat i to (oprócz zniszczonego głosu) słychać.

6. Trzeba zrobić coś absolutnie pojebanego (w pozytywnym sensie), żeby nie zatonąć w potyczkach w których jesteś wyraźnym underdogiem, a cokolwiek co nie wypuścisz (nawet pozytywnego) jest natychmiastowo zalewane falami kpiących komentarzy fanbojów drugiej strony, która wysłała je nie sprawdzając nawet często numeru. Tede poczuł to wcześniej na własnej skórze, teraz jest pewnie zajebiście zadowolony, że role się odwróciły, a Mes jeśli już dostarczał pojebane rzeczy, to niestety w tym negatywnym sensie.

7. Tak jak przewidywałem na początku - mimo całego życia w jednym mieście tych dwóch panów w średnim wieku nie zna się. Nie mieli i nie mają na swój temat nic ciekawego i odkrywczego do powiedzenia, regularnie wałkowali te same, lekko inaczej podane zarzuty i cały beef okazał się OBRZYDLIWIE długi jak na ilość faktycznego mięsa.

8. Ślizgawka dowiozła w tym beefie w chuj, w ogóle zajebisty rok pod względem aktywności i napływu nowej krwi :cool:


Pozdro
Tak tak te albumy mesa mana naładowane dla bufonów, to z tymi numerami i dissami to odklejenie bo tyle w tych numerach dissowego tryhardu że miej litość


Tede rozjebał elo, szkoda że niepoważna forma bo czas honoru 2 bym posłuchał

Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini

: 23 sty 2026, 18:13
autor: 2rzyn
Punkt 3 dowodzi ze administrator należy do grupy słyszących.

Szkoda mi tedego bo na poczatku beefu liczylem na dobre tracki ale od drugiego dissu rownia pochyla. Wodolejstwo, powtarzanie wersow z poprzednich dissow, zapychacze ktorych az tylu nie mial te 20 lat temu (dlatego nie zgadzam sie z punktem o ustawieniach fabrycznych). 3 komory ktore byly fatalne , wyplukane z tego do czego mialy nawiazywac, plus ten idiotyczny storyteling.
Tede stal sie dukaczem. Nic dziwnego ze potrafi w jeden dzien napisac kawalek skoro jest on turbo chujowy.

Na obrone mesa co do tego czasu powstawania numerow mozna dodac depresje, ktora pewnie trwa od kilku lat i wiecej obowiazkow plus ruchanie, czego tede nie ma. Raz na tydzien odczytywanie donejtow swoich gluchych fanow jako kurwa w niu erze to jedyna przerwa od pisania pustych linijek i wymyslania farmazonow.

Mes wygral beef. Elo

Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini

: 23 sty 2026, 18:19
autor: oldschool
TdW pisze: 23 sty 2026, 16:34 Jak chuj to jest napisane przez AI. Mes zapowiadał nie wiadomo jakie cuda od paru miesięcy, więc żeby się totalnie nie skompromitować to poprosił sztuczną inteligencję i fajrant. Byle jaki ale jednak jest jakiś diss i koniec beefu xD
Nie no nie pierdol już takich głupot, bo tekstowo to jest fajnie złożone:
Skalibrował mnie Jay-Z, Nas, "Takeover", "Ether"
Więc komentarze co zmienią? Piter
Car liter, bóg flow, linijek Lucyfer, we differ

Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini

: 23 sty 2026, 18:26
autor: baqlashan
mes po pół roku wjebał go dupą, "tede to frajer" najlepszym dissem beefu

Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini

: 23 sty 2026, 18:27
autor: SieKurwaNieInteresuj
Skalibrował mnie Jay-Z, Nas, "Takeover", "Ether"
Więc komentarze co zmienią? Piter
Car liter, bóg flow, linijek Lucyfer, we differ
I kończący wers:

Mes spłakał cipe



dżejzi i nas, jaki erudyta - a wczuwa jak Giorgio mordoer

Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini

: 23 sty 2026, 18:28
autor: marmolad_k2
Dla ludzi jesteś “Drin za drinem” jak się spiją, to wszystko
Skoro według niego ludzie ze wszystkich piosenek Tedego znają tylko "Drin za drinem", to ja zapytam, jakie hity Mesa znają, skoro on popularnością stoi kilka lig niżej.

Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini

: 23 sty 2026, 18:29
autor: Burak
no wkręca się w głowę ten refren mesa masakrycznie to prawda

Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini

: 23 sty 2026, 18:41
autor: forcerfromdesert
Mes w jednym z epizodów Messin' Around krytycznie wypowiadał się o ludziach, którzy śmieją się z Zespołu Downa. I że jak ktoś nazywa kogoś Downem to od razu wiadomo z kim mamy do czynienia.
Trzeźwi, więc nawet nie wyjdziesz porobiony
To co ćpają? Dodatkowe chromosomy?
Złote dziecko palestry upośledzone w stopniu lekkim
Mes nie przeszedł obojętnie obok swojego dawnego fana. Swoją drogą pamiętacie jak pisał do jego kobiety i zapraszał na wino?
To tylko cwana gra niecki - to kabareciarz
Jak Z Dvpy Maciej, niespełniony MC
Gra niecki? Niecka to drewniane naczynie o kształcie wydrążonej, podłużnej misy, używane na wsi w odległych czasach.
Jesteś dzban, glina, nie żaden wódz
Będzie fun kiedy dzban przyjadę stłuc
No to jak w końcu?
A ci z Tadżykistanu czy z Indii są najmniej wściekli
Przyjechali tu pracować, nie udawać Nеtflix
Tylko oni truly doceniają co tu mamy
I rok potem
Mesik cię zjadł jak trąd Hindusa
W jednej z audycji mówił, że w jego bloku jest sporo sąsiadów z Indii. Może przez ten czas zaszli mu za skórę?
Jesteś dla mnie tylko ten ktoś po itp
Boty Tedego krytykują ten pancz na youtube, ale uważam, że jest zabawny :rotfl:

Dość często pada zarzut o chujowy mix, @2rzyn czy jako doświadczony meloman nie uważasz, że powinno się o to zadbać na pierwszym miejscu, zamiast od razu ściągać wiolonczelistów z filharmonii w Kulen? Nawet ich tam nie słyszę.

Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini

: 23 sty 2026, 18:42
autor: Jasek
Zajebiscie się tego słucha. Mirosław Kromolowski oryginalny inteligent, tyle że rapowy

Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini

: 23 sty 2026, 18:47
autor: SieKurwaNieInteresuj
forcerfromdesert pisze: 23 sty 2026, 18:41 [...]zamiast od razu ściągać wiolonczelistów z filharmonii w Kulen?[...]
Spokojnie - to tylko audio. Ja wierzę w nagrania w Kulen im Arsch studio gdzie zobaczymy ostateczne rozwiązanie kwestii domofonu

Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini

: 23 sty 2026, 18:50
autor: gods bidness
baqlashan pisze: 23 sty 2026, 18:26 mes po pół roku wjebał go dupą, "tede to frajer"
Używasz słowa frajer? Dla mnie frajer to tede.

Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini

: 23 sty 2026, 18:52
autor: marmolad_k2
forcerfromdesert pisze: 23 sty 2026, 18:41 Dość często pada zarzut o chujowy mix
Tylko głusi ludzie zwracają uwagę na takie rzeczy.