Moltisanti pisze: ↑07 sty 2020, 15:23Masz kosę z dupą, ja mam dupę z kosą
dorzucam jeszcze dlaczego kurwa wszystko tak daleko poszło
pierwszy w Polsce real talk, props, jakim psycholem by nie był to ta jego kreacja trzyma całkiem logiczny sens
o nie, jeszcze zaraz zacznę Kartky'ego słuchać
Re: Kartky
: 08 sty 2020, 19:01
autor: oldschool
[mention]Mystair[/mention] a jak nawinie, że jej przyjebał to będzie props bo autentyczność, czy hejt jednak?
Re: Kartky
: 08 sty 2020, 21:22
autor: Mystair
[mention]oldschool[/mention] to będzie ambiwalentne z lekka, zależy w jakim kontekście, ja nie wiem, nie znam chłopa, może ma najebane w głowie i mu się odkleja czasami po wódzie czy chuj wie czym i rzeczywiście potem żałuje tego co zrobił a może jest bezdusznym świrem, nie mi to oceniać
właściwie nie uważam, że śmieciowe zachowanie czyni człowieka śmieciem, za mało wiemy, żeby jednoznacznie to stwierdzić
Re: Kartky
: 08 sty 2020, 21:28
autor: zemsta1kadluba
to co czyni człowieka śmieciem jak nie śmieciowe zachowanie
Re: Kartky
: 08 sty 2020, 21:31
autor: jamase787
ale kurwa, nie wiesz co ta dupa mogła odpierdalać naprawdę. A jak jesteś w takim toksycznym związku to i tobie moze zacząć odpierdalać i nie panujesz nad sobą i robisz rzeczy, których nigdy byś nie robił normalnie
Re: Kartky
: 08 sty 2020, 21:42
autor: zemsta1kadluba
ale ja zadaję ogólne pytanie abstrahując od związku Kartky z ktoś tam
Re: Kartky
: 08 sty 2020, 21:59
autor: jamase787
a no to tak, natomiast już patrząc stricte na tego gostka to chuj wie co tam sie wydarzyło, nie znam nie oceniam
Re: Kartky
: 08 sty 2020, 22:00
autor: edenmar
Znaczy umówmy się - historia zna liczone w setkach albo tysiącach przypadki śmieciowych zachowań wybitnych artystów, które niekoniecznie rzutowały na całokształt i kazałyby traktować ich dziś jak śmieci. Polański po dziś dzień czuje się ofiarą, Kaczmarski lał żonę po wódzie, jednocześnie pisząc mądre teksty, które w ogóle nie wskazywałyby, że ten człowiek kompletnie nie umie w życie. Oczywiście Kartky żadnym wybitnym artystą nie jest i nigdy nie będzie, jego toksyczne związki nie zaowocują żadnym wartym uwagi tekstem kultury. Jest chujowym polskim raperem, a jak mi się odpalił gdzieś ostatnio jego kawałek, to miałem wrażenie, że bliżej mu do jakichś kurwa bojsbendów, nic dziwnego, że te młode laski piszczą i sikają na jego widok. I może dlatego nie zasługuje na żadne rozgrzeszanie czy współczucie, bliżej mu do discopolowców napierdalających się między sobą po sylwestrowym koncercie tefałpe i tam jest jego miejsce.
Re: Kartky
: 08 sty 2020, 22:20
autor: Opieronie
Jakie młode laski, u mnie na fb, zaczęły pojawiać się nagminnie jego wrzuty po tej aferze, 'dorosłych' kobiet, które wciąż nie odkryły prawdziwej miłości, a jak już to tą która ma ciernie i boli (świadome tego co gość robił). Cała ta afera wyszła mu tylko na dobre i popchnęła w kierunek 'usamodzielnienia' się muzycznie.
Re: Kartky
: 08 sty 2020, 22:23
autor: zemsta1kadluba
dla mnie Polański też jest śmieciem którego miejsce jest co najmniej w pierdlu, jego twórczość nie zmienia faktu obrzydliwości czynów jakie popełnił, a ofiarą się może czuć niewiele to zmienia. Uważam to wręcz za duży problem naszych czasów gdzie różni celebryci są rozgrzeszani z chujowych zachowań bo przecież to taki fajny aktor/muzyk/malarz etc. Przez to od lat istnieje w Hollywood problem plagi pedofilii z którą się nic nie robi.
W Kaczmarskiego nigdy się nie zagłębiałem to się nie wypowiem.
Re: Kartky
: 08 sty 2020, 22:27
autor: przedszkolanek
zawsze tak było, żaden problem naszych czasów
tylko zamiast fajnego aktora był szanowany obywatel, mąż i ojciec trojga dzieci
Re: Kartky
: 08 sty 2020, 22:31
autor: edenmar
Dokładnie, to nie jest żaden problem naszych czasów. Jest po prostu więcej gówno-artystów, których życiem żyją ludzie, więc to że jakiś Czesiek bez talentu napierdala kochankę urasta nagle do rangi publicznego problemu. Poczytaj sobie [mention]zemsta1kadluba[/mention] np. w jakich okolicznościach powstawała "Alicja w Krainie Czarów", nie chce mi się teraz szukać dalej, ale znalazłoby się tego mnóstwo w historii.
Re: Kartky
: 08 sty 2020, 23:15
autor: Moltisanti
checix69 pisze: ↑07 sty 2020, 18:18
no faktycznie bowdownik, swietny wersik az se wydziaram chyba jebac te kurwe tfu
Oczywiscie ze jest to zajebisty wers i beka że nie umiesz oddzielić emocji od rozumu
Re: Kartky
: 08 sty 2020, 23:17
autor: mlodyperkez
beka z ciebie frajerze
Re: Kartky
: 08 sty 2020, 23:25
autor: Moltisanti
Re: Kartky
: 08 sty 2020, 23:27
autor: przedszkolanek
bezczelność typa może robić wrażenie, to trzeba przyznać
Re: Kartky
: 08 sty 2020, 23:44
autor: ray1902
eripe powinien ogólnie zmienić wersy z więcej raperów niż słuchaczy na więcej labeli niż raperów
Re: Kartky
: 09 sty 2020, 12:21
autor: zemsta1kadluba
edenmar pisze: ↑08 sty 2020, 22:31
Dokładnie, to nie jest żaden problem naszych czasów. Jest po prostu więcej gówno-artystów, których życiem żyją ludzie, więc to że jakiś Czesiek bez talentu napierdala kochankę urasta nagle do rangi publicznego problemu. Poczytaj sobie [mention]zemsta1kadluba[/mention] np. w jakich okolicznościach powstawała "Alicja w Krainie Czarów", nie chce mi się teraz szukać dalej, ale znalazłoby się tego mnóstwo w historii.
wiem w jakich warunkach powstawała i nie zmienia to mojej pozycji- oddzielajmy twórczość od artystów i nie używajmy jej jako narzędzia do ich wybielania
Re: Kartky
: 09 sty 2020, 13:19
autor: edenmar
No ja nie twierdzę, że gwałciciele, pedofile i mordercy powinni być wyjęci spod prawa, jeśli są jednocześnie wybitnymi artystami. Powinni za swoje czyny odpowiadać karnie, od tego jest wymiar sprawiedliwości. Natomiast w wymiarze humanistycznym odpowiedź na pytanie, czy śmieciowe zachowanie automatycznie sprawia, że ktoś staje się śmieciem, przekreślając całe wcześniejsze i późniejsze życie i dorobek, moim zdaniem brzmi "nie", tzn. jest to kwestia bardziej indywidualna i złożona. Przychodzi mi do głowy jeszcze na przykład Jerzy Górski - czy może być on dzisiaj uznawany za wzór do naśladowania, biorąc pod uwagę jego mało chlubną przeszłość? I co to w ogóle znaczy oddzielić człowieka od jego twórczości/dorobku? Nie jest to takie proste, kiedy ten dorobek bezpośrednio wynika z doświadczeń życiowych.