UWAGA WYSRYW
Bardzo lubię pierwszą część Need For Speed Underground. Cały czas uważałem ją za lepszą od dwójki. Przeszedłem ją chyba 4 razy (w tym grałem w wersje PC, PS2 i GameCube). No i wiadomo, każdy uważa że NFSU2 lepsze, a że mam ostatnio trochę więcej czasu to mówię przejdę se badawczo tą dwójkę (nigdy jej nie ukończyłem i w sumie też chciałem sprawdzić dlaczego).
Przygotowałem się elegancko, wolę grać na konsoli, a że nie mam obecnie żadnej konsoli z tamtej generacji, to wgrałem se emulator PS2 na Series X (podbita rozdziałka do 1080p, patch na 60fps, widescreen, no więcej się nie dało wycisnąć żeby polepszyć sobie doświadczenie).
Co zjebali w NFSU2: Zaczynając pozytywnie, to graficznie dwójka wypadła lepiej niż zapamiętałem, może za sprawą wersji na PS2 (eleganckie odbicia na samochodach, różne oświetlenie w różnych częściach miasta, tam na wzgórzach ciemniej, w mieście jaśniej, no niby spoko, na PC nie przypominam sobie żeby to było), ALE:
Jedynka i tak wygląda lepiej. Nawet nie wiem jak się tu rozpisać, popatrzcie se na YT i oceńcie. W NFSU wszystko jest bardziej spójne, ładniejsze. W jedynce wszystko się fajnie świeci, odbija, jak w prawdziwym dużym mieście w nocy, no do dzisiaj ta gra wygląda wykurwiście. NFSU2 wygląda tak meh.
Odczucie prędkości w NFSU też jest W CHUJ lepsze. W NFSU2 jadąc z na maksa odjebaną w osiągach Mazdą RX-7 300km/h dopiero osiąga się takie wrażenie jak podczas jazdy 100km/h stockową Hondą Civic w NFSU. Wyścigi w jedynce wydają się szybsze, bardziej dynamiczne.
Subiektywnie w NFSU2 soundtrack, za dużo tego rocka, a elektronika była dużo lepsza w jedynce. Rapsy takie se, ale przejdą poza Riders on the Storm.
Cutscenki w NFSU2 niedojebane, cofnęli się. Wystarczy se na YT wpisać i porównać, nie ma o czym rozmawiać.
To, co miało być lepsze w NFSU2 ale wcale nie wyszło tak dobrze:
Otwarty świat to też jest dobra akcja. No można se pojeździć gdzie się chce, ale tak: Trzeba zapierdalać do każdego eventu przez pół mapy, do tuningu też (o tym za chwilę).Przez to gra właśnie moim zdaniem ucierpiała graficznie i została bardzo rozwleczona (to też do poczytania dalej).
Tuning/ogólnie content: No fajnie, że tam se można tuningować te furki na tyle sposobów, ale to też zjebali, bo żeby pchać fabułę dalej, musisz napierdolić milion naklejek, WIDE CARBON SUPER ULTRA BODYKITÓW i innych pierdół tylko po to, żeby podieść statsy i dostać zaproszenie na okładkę DVD, która odblokuje kolejny etap. W efekcie nie możesz sobie fajnie stuningować fury tak jak chcesz i się nią cieszyć, tylko musisz tworzyć potworki którymi nie masz ochoty jeździć. Jeszcze w temacie contentu to były te SUVy, ale tego to nawet nie chcę pamiętać.
Gra jest o wiele za długa jak na to co oferuje. Chciałem ją odjebać na 100%, ale wymiękłem po ostatnim wyścigu kariery (ostatecznie wbiłem 92%) i odpuściłem, bo podobno w wersji na PS2 NTSC jest jakiś bug, który pozwala na wbicie tylko 99%, to jebać. Wymęczyła mnie w opór, po ~10h już miałem dość, w kółko to samo (a wyścigi to mój ulubiony gatunek), nic nowego, ciekawego już do końca mnie nie czekało. Jak w NFSU możesz se odpalać wyścig po wyścigu, jest akcja, coś się dzieje, to jakoś tak sprawnie to idzie, a tutaj jak musisz zapierdalać po tej mapie to tylko potęguje nudę.
To, czego przynajmniej nie zjebali, to model jazdy. Nie odczuwam większych różnic, poza tym odczuciem prędkości to jeździ się bardzo podobnie i spoko.
Na plus:
Cycki na ekranie ładowania.
Dodanie tych wyścigów URL (to było spoko, szczególnie trasy na lotnisku).
Podsumowanie:
Wymęczyła mnie ta gra. Nie była tak rewolucyjna jak jedynka (no ale to sequel więc rozumiem, nie musiała) (później to pod względem "przełomowości" mogły się z pierwszym NFSU równać tylko Test Drive Unlimited, Forza Horizon i ewentualnie Project Gotham Racing), a to co NFSU2 miała wprowadzić nowego, to zepsuła (może hajs, może czas, może możliwości sprzętowe, nie wiem, oceniam gotowy produkt).
Czy NFSU jest NFS-em/grą idealną? Nie, ale było bardzo blisko. Jakby było trochę więcej contentu (głównie tras, nawet nie większej liczby wyścigów, tylko na bardziej zróżnicowanych trasach), to byłaby to gra 10/10. A tak jest 9,5/10, bo nic tam poprawiać nie było trzeba, a z drugiej strony dodanie czegoś mogłoby rozjebać całą spójność jak rozjebało w NFSU2.
WERDYKT:
Po przeprowadzeniu wnikliwego badania dalej NFSU>NFSU2 na wieki wieków. Więcej nie znaczy lepiej.
Pierwsza gra w 2023 ukończona. Jak będziecie chcieli poczytać jakiś kolejny wysryw to dzisiaj zaczynam Most Wanted xD i planuję skończyć dopiero po Shiftach (ewentualnie pominę Undercover bo to wiadomo że chujowe i Hot Pursuit od Criterion bo grałem ostatnio w Remaster).