Strona 71 z 113

Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem

: 19 lis 2023, 13:08
autor: the badman
Sniadanie u Tiffaniego - Nie myślałem że film z roku 61 mi się spodoba ale naprawdę spoko, Audrey :oops: No idiotka trochę w filmie i pana kota chciała wywalić, na szczęscie futrzak się okazał jak zawsze lepszy. Ogólnie podobał mi się ten film, muszę obejrzeć na spokojnie jeszcze bo 80% przegadałem ale jestem trochę jak ten jej gach co cały film się o nią starał

Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem

: 19 lis 2023, 16:04
autor: jogi
Killer to jest takie gówno że ja was nie pierdole.

Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem

: 19 lis 2023, 16:05
autor: ART
killer dobre kino

Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem

: 19 lis 2023, 18:03
autor: Mefisto
kapper1 pisze: 17 lis 2023, 15:29 The Killer oczywiście w skali finchera chujowy, w skali ogółu 5/10
Killer ma dużo akcji, czy bohater smętnie chodzi 90 procent filmu jak to u Finchera?

Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem

: 19 lis 2023, 19:35
autor: jogi
Tak. po całym świecie.

Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem

: 19 lis 2023, 19:46
autor: kapper1
Mefisto pisze: 19 lis 2023, 18:03 Killer ma dużo akcji, czy bohater smętnie chodzi 90 procent filmu jak to u Finchera?
przez 99% i do niczego to nie prowadzi :lol:

Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem

: 19 lis 2023, 19:50
autor: hwjsk
zachęciliście

Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem

: 19 lis 2023, 22:50
autor: moody
forumek podzielony jak malo kiedy

Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem

: 20 lis 2023, 17:50
autor: Bakan
moody pisze: 17 lis 2023, 11:39 Dla mnie dwa wymienione przez ciebie sa swietne, killer slaby.
Chodziło mi o tempo. Moim zdaniem zbliżone. Żaden z tych filmów nie jest nudny.

Killer, dobre, klimatyczne kino, z niespiesznym tempem. 7.5/10

Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem

: 22 lis 2023, 23:36
autor: gambler
A mnie Killer rozczarował, ale też niepotrzebnie się napaliłem na coś wielkiego, bo zazwyczaj podobały mi się filmy finchera.

'Netfliksiak' na niedzielne popołudnie. Dwie godziny rozrywki na niezłym poziomie, ale ani bym filmu nikomu nie polecił, ani nie obejrzę go drugi raz, ani nie zostanie w mojej głowie. Oczywiście Fassbender to WYBITNY aktor, muzyka jest spoczko i film bardzo dobrze zrealizowany od strony technicznej, ale to nadal nie to. Po prostu wszystko jest tak miałkie, przewidywalne, płytkie, oczywiste i na jedno kopyto. I tu nie chodzi o jakiś rozkurwiajacy głowę plot twist :damn:


@@Bakan, ja tej nieskory w rozgrywaniu akcji nie widzę, gdzie gość cały film zapierdala z miejsca na miejsce. Oczywiście można to robić powoli, ale widzieliśmy mnóstwo filmów które dużo piękniej, stopniowo rozwijają głębokość postaci, dynamikę relacji i historii. Tutaj jest to przypisane trochę na siłę.

Niespieszne tempo to jest w pierwszej scenie od której wszystko jest już gorzej.
A jak ktoś mówi o realizmie, no to ciężko to nawet jakoś skomentować :lol:

Ale powtarzam, u mnie percepcja się bierze z wygórowanych oczekiwań.



Z innej beczki - obejrzałem w kinie Killers of the Flower Moon. Wg mnie małe arcydzieło kinematografii :oops:

Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem

: 25 lis 2023, 12:46
autor: Luxair
Obejrzałem sobie ostatnio Ostatni Komers i muszę przyznać że to całkiem udany film. Takie trochę polskie Kids doby social media...? Mniej obrazoburcze, oczywiście. Dostajemy parę dni z życia grupy raczej biednych, małomiasteczkowych, 15-letnich Sebków i Matich w białych czapkach-wpierdolkach, spędzających czas na nudzeniu się, dupach, prezentowaniu wytatuowanych klat, paleniu fajek, Insta, słuchaniu bieda-hh na zmianę z wiksami, siłowni i... chodzeniu do kościoła. Spodziewałem się chujowych dialogów napisanych przez boomerów, dydaktyzmu i moralitetów, czy nawet :bag: zadumy nad polskością, podczas gdy całość wyszła zupełnie naturalnie, niemal jak reality-reportaż. A każda postać sprawia wrażenie wrażliwej, nie ma jakiejś odpychającej agresji czy czystego hedonizmu.

Aha, film w 2020 nakręcony w 4:3, ciekawe. Występuje Sandra (ta wyzwolona) z Sexify, oraz blondyna i blondyn z Cichej ziemi / Wielkiej wody.

Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem

: 25 lis 2023, 14:08
autor: kaznicki
Byłem na Napoleonie i strasznie słaby film. Mam nadzieje ze ta 4 godzinna wersja co ma wyjść jakoś to uratuje ale szczerze w to wątpię

Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem

: 25 lis 2023, 21:29
autor: Opieronie
Podbijam. Duży zawód.

Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem

: 25 lis 2023, 22:12
autor: hwjsk
Ostatni komers props, byłem w kinie, dobrze wspominam, jest pare scen zapadających w pamięć no i ta skurwysynka drzymalska ma coś w sobie

Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem

: 25 lis 2023, 23:06
autor: Mider
kaznicki pisze: 25 lis 2023, 14:08 Byłem na Napoleonie i strasznie słaby film. Mam nadzieje ze ta 4 godzinna wersja co ma wyjść jakoś to uratuje ale szczerze w to wątpię
Scott jest niesamowity, chłop po Black Hawk Down poza 2-3 wyjątkami kręci chujowe filmy za dziewięciocyfrowe budżety które nie zarabiają na siebie, a i tak znajduje frajerów którzy dają mu hajs na kolejne wysrywy :bowdown:

Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem

: 26 lis 2023, 17:07
autor: Bakan
Kurwa, chciałem iść na tego Napoleona, ale wszyscy mówią, że chujnia, więc odpuszczę chyba. Szkoda, bo liczyłem na widowisko.

Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem

: 26 lis 2023, 19:59
autor: many-s
Obejrzałem nowego Indiana Jones i mimo absurdalnego odlotu na koniec to film jako całość bardzo mi się podobał. Szkoda, że to już koniec. Ale moim zdaniem pożegnanie godne.

W sumie w każdej części przygód archeologa zakończenie było absurdalne.

Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem

: 27 lis 2023, 10:47
autor: Sidd
Ten Napoleon to jest kpina. Najgorsza moim zdaniem ekranizacja życia tej postaci, a Phoenix dalej gra Jokera.
Zdjecia Wolskiego bardzo dobra, kostiumy też

Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem

: 29 lis 2023, 14:22
autor: pardon
napoleon nuda niech ktos nakreci cos spektakularnego o marszalkach

Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem

: 30 lis 2023, 20:05
autor: TdW
Informacja Zwrotna - dużo się naczytałem pozytywnych opinii o tym miniserialu, więc sprawdziłem i meeh jakieś to takie miałkie, cała historia jakoś ujdzie, ale sposób realizacji według mnie bardzo średni. Oprócz Jakubika to reszta aktorów wypada słabo, dialogi oraz monologi nieciekawe i wymuszone, większość postaci jednowymiarowa. Całą historię możnaby zamknąć w jednym pełnometrażowym filmiebl, a tak mamy przeciągnie przez 5 odcinków, gdzie finał i tak nie zaskakuje