Strona 8 z 15

Re: Ukryci bananowcy z początków polskiego hip hopu

: 05 wrz 2022, 22:34
autor: moxxi
ART pisze: 05 wrz 2022, 12:12 Pamiętam jak Bonus RPK, a raczej Oliwier był jeszcze moim serdecznym kolegą. Wy myślicie, że te kawałki o bastionie patologii i ciężkim życiu na woli to prawda? Ten gość wychowywał się na strzeżonym osiedlu na Żoliborzu. Wszystko wyjebane w marmury i złote klamki. Pamiętam jak zaprosił mnie do siebie w 2001 żeby pograć w Tony’ego Hawka, bo wtedy miał zajawkę na deskę. Jako jedyny z ekipy miał komputer. Z czasem poznał grupkę zwyrodnialców i zaczął strugać dzieciaka ulicy z biednego domu. Pamiętam jak do niego zadzwoniłem:
- Oliwier mogę wpaść pograć w komputer? Dostałem od kolegi Wormsy. Fajna gierka, chodzisz robakami…
I wtedy stało sie cos strasznego... Nie sądziłem, że tak mi odpowie:
- Wypierdalaj, człowieku i nie mów do mnie Oliwier bo to pedalskie imię. Teraz jestem Bonus RPK i mam innych kolegów.
Generalnie to mu odjebało bo pogłoski chodziły że wącha klej, że zaangażował się w życie przestępcze i że grubasy go ścigały i musiał knagę opierdalać na Bielanach żeby mu dali spokój. W ogóle wciągnęli go do ekipy bo był z bogatego domu i chłopakom piwo i jointy kupował. Sponsor RPK.
Props kurwa, sam szukałem ostatnio tego postu na glamrapie, ale dobrze że sie zachowało :lol: :bowdown:

Re: Ukryci bananowcy z początków polskiego hip hopu

: 06 wrz 2022, 10:27
autor: lygrys
Pamiętam, że kiedyś Peja w wywiadach mocno cisnął z Gurala, że jest bananem, że za hajs rodziców był w USA.
Tylko, ja nie pamiętam czy Gural kiedyś "reprezentował biedę?"
Raczej był typowym białym kolesiem zajarany raperskim stylem ubrania, które starał się przenosić 1 do 1.

Guralowi raczej należy się krytyka, że czasem grał koncerty całkowicie najebany, a podobno czasem nawet był tyk schlany, że nie był stanie wyjść z garderoby z tego co kiedyś czytałem w sieci na forum z kreską.

Ojciec Wdowy był lekarzem, więc raczej trudno nie nazwać ją Banananówną(?)
Tylko WdoWA też nigdy nie reprezentowała ulicy, tylko co najwyżej z braku tak jakieś świadomość wypadała jak dziewczyna dresiarza.

Olsen z WNB (skrót od Wychowani na Błędach) podobno też banan.

Re: Ukryci bananowcy z początków polskiego hip hopu

: 06 wrz 2022, 10:40
autor: OmarStooleyman
Gural to przecież wręcz odwrotność ukrytego bananowca, on razem z Tedem tworzyli pierwszy w Polsce styl nastawiony na sutość i tłustość. W tekstach wczesnego Gurala jak jest coś o biedzie to raczej w temacie bolączek innych Poznaniaków w betonowym lesie, siebie w tym wszystkim omijał. Wiadomo, że Pener miał ból dupy bo chciałby takich starych.

Re: Ukryci bananowcy z początków polskiego hip hopu

: 06 wrz 2022, 11:06
autor: DoubleB
pener dograł im skrecze do najebki na kalibra, ale potem wyszła krzywa akcja z nieprzekazaniem demówki killazów kozakowi. nie znam szczegółów, może faktycznie ją posiał, może nie chciał mieć konkurencji w poznaniu - gural z kaczorem imo elegancko wtedy rapowali, jak na tamte lata ofc. bardzo ucieszył koncert pojednania w 2007, szkoda że tak późno, bo zamiast wbijania szpil mógłby wcześniej z tego powstać zajebisty kolektyw np

Re: Ukryci bananowcy z początków polskiego hip hopu

: 06 wrz 2022, 17:55
autor: Spenser
badi pisze: 28 sie 2022, 12:21
jajca pisze: 28 sie 2022, 9:26 W czasach kiedy Pono sobie jezdzil na kucykach (stad ta ksywa???)
:rotfl:
:bowdown:

Re: Ukryci bananowcy z początków polskiego hip hopu

: 06 wrz 2022, 19:06
autor: wuiru
edenmar pisze: 05 wrz 2022, 12:05 Plus to, co ktoś tam wcześniej chyba już zauważył, że w latach 90-tych nie było jakiejś gigantycznej finansowej przepaści między tymi rzekomymi "bananami" a resztą
no tutaj bym się dość wstrzymał bo w tych czasach miałeś w klasie małolatów, który miał komputer, rolki, snowboard (plus wyjazdy co zimę) i generalnie wszystko co chciał a do tej samej klasy chodziły dzieciaki w sklejanych butach 2 lata i jednej parze ortalionowych dresów i wierz mi przepaść finansowana była bardzo duża (chociaż wycieczki szkolne na które ci z biednych rodzin nie jechali) poza tym ci z bogatych domów o ile nie świrowali zwyczajnie nie spędzali czasu na bezczynnym siedzeniu na ławce pod blokiem bo wykształceni rodzice im lepiej organizowali czas / cisnęli do nauki generalnie to co kolega @aleksy napisał to jest tak kurewsko duża wartość dodana którą nie przeliczysz na pieniądze, to jest inny sposób myślenia i postrzegania świata

Re: Ukryci bananowcy z początków polskiego hip hopu

: 06 wrz 2022, 20:19
autor: wklz
Klasyczny pocisk

Re: Ukryci bananowcy z początków polskiego hip hopu

: 06 wrz 2022, 23:37
autor: jajca
W ogole co porabialiscie w wieku 10 lat? Bo sokol oprocz spania na klatkach schodowych i samodzielnego wychowywania sie, w wolnych chwilach baunsowal sobie w telewizji u jacka cygana, na filmie ponizej widac go chociazby w 3:20
Spoiler

Re: Ukryci bananowcy z początków polskiego hip hopu

: 06 wrz 2022, 23:38
autor: zemsta1camzata
grałem w fifę

Re: Ukryci bananowcy z początków polskiego hip hopu

: 06 wrz 2022, 23:43
autor: DoubleB
nie miałem neta, więc zapewne czytałem jakiegoś tomka wilmowskiego

Re: Ukryci bananowcy z początków polskiego hip hopu

: 07 wrz 2022, 7:22
autor: OmarStooleyman
Jestem pewien, że gdyby zadać teraz to pytanie Sokołowi na żywo z pokazaniem materiału dowodowego to albo by chamsko odburknął albo wyjebałby z bańki pytającemu

Re: Ukryci bananowcy z początków polskiego hip hopu

: 07 wrz 2022, 7:31
autor: jogi
Ja słuchałem MC Hammera z kasety na walkmanie z komuni. Jestem bananowcem.

Re: Ukryci bananowcy z początków polskiego hip hopu

: 07 wrz 2022, 7:37
autor: Luxair
Zastanawiam się czy Lil' Fisz i Emade byli członkami tego gangsterskiego posse:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Małe_Wu_Wu
Album był jak na owe czasy płytą bardzo nowatorską; dzieci zostały potraktowane na płycie najzupełniej poważnie, dano im do zaśpiewanie w pełni rockowe piosenki, zawierające także elementy rapu i muzyki folkowej różnych kultur – zwłaszcza afrykańskiej i azjatyckiej.

Była to jedna z pierwszych, jeżeli nie pierwsza, polska płyta na której można było usłyszeć rap (utwór "Małe Wu Wu"), oraz po raz pierwszy z historii polskiej fonografii został na tej płycie zarejestrowany skrecz – powstał przez przesuwanie ręką taśmy magnetofonowej bezpośrednio po głowicy magnetofonu. Do pierwszego wydania tej płyty, jeszcze jako płyty winylowej, załączono grę planszową.

Re: Ukryci bananowcy z początków polskiego hip hopu

: 07 wrz 2022, 8:17
autor: fromage
Tez sluchalem ale cos innego na walkmanie
Props

Re: Ukryci bananowcy z początków polskiego hip hopu

: 07 wrz 2022, 9:08
autor: DoubleB
OmarStooleyman pisze: 07 wrz 2022, 7:22 wyjebałby z bańki pytającemu
mam ochotę ci wyjebać na łeb
albo wziąłby cię na scenę i z niej zrzucił

Re: Ukryci bananowcy z początków polskiego hip hopu

: 07 wrz 2022, 12:40
autor: wklz
jak on by dzieciakom z Fasolek pojechał jakby nieładnie zaśpiewały na jego płycie.

Re: Ukryci bananowcy z początków polskiego hip hopu

: 07 wrz 2022, 14:39
autor: Ema
sokół i mes, największe chuje i buce w pl rapie

Re: Ukryci bananowcy z początków polskiego hip hopu

: 07 wrz 2022, 18:09
autor: gods bidness
lygrys pisze: 03 wrz 2022, 13:33 Ktoś kojarzy inne piosenki o bananowcach?



Re: Ukryci bananowcy z początków polskiego hip hopu

: 07 wrz 2022, 18:20
autor: many-s
jogi pisze: 07 wrz 2022, 7:31 Ja słuchałem MC Hammera z kasety na walkmanie z komuni. Jestem bananowcem.
Swój chłop.

Re: Ukryci bananowcy z początków polskiego hip hopu

: 07 wrz 2022, 18:34
autor: gods bidness
OmarStooleyman pisze: 07 wrz 2022, 7:22 Jestem pewien, że gdyby zadać teraz to pytanie Sokołowi na żywo z pokazaniem materiału dowodowego to albo by chamsko odburknął albo wyjebałby z bańki pytającemu
Akurat on to chyba sam kiedyś wrzucał i tłumaczył jak do tego doszło, choć to oczywiste raczej jak do tego doszło - stary z Papa Dance. Bliźniacza historia Belmonda, makumby i matki z Lalamido (w sumie też chyba banan ja ci wymienieni?). Z tym Sokołem to od lat już było wyjaśniane i raczej spójną narrację prowadzi, że pochodzi z bogatej, artystycznej rodziny, że Wyspiański i Papa Dance, że do babci przychodziły znane persony ze świata sztuki. Ale ten stary się pożegnał z łez padołem w 1995 i zaczęła się chujnia, co w sumie nie jest nierealne i niespotykane, że ktoś spada z rowerka na bruk. Jakieś długi, źle zainwestowane pieniądze, coś tam i można zostać z niczym. Ale kurwa sam nie wiem, ale zdaje się, że on kiedyś sam dużo o tym opowiedział i w miarę się to trzymało kupy.

Sokół, właściwie Wojciech Sosnowski urodził się 11 marca 1977 roku w Warszawie jako Wojciech Sokół[108][109]. Sokół pochodzi z niepełnej rodziny, o zmiennym statusie materialnym. Jego dziadek w latach 70. i 80. XX wieku był przedstawicielem na Polskę szwajcarskich firm farmaceutycznych[5]. Matka, Iwona Michalska-Sosnowska[110], przez pewien czas była prezesem dużej firmy odzieżowej[111]. Natomiast zmarły w 1995 roku ojciec rapera Jan Sokół[112], oprócz prowadzenia biznesu, pisał teksty piosenek dla grupy Papa Dance[111][113][114]. Jest praprawnukiem Stanisława Wyspiańskiego (1869–1907)[5]. Babcia Sokoła, Krystyna Maria Michalska, była wnuczką Wyspiańskiego, córką Adama i Heleny (1895–1971) Chmurskich[113]. Jego krewnym był fizyk Leonard Sosnowski[115], a stryjem jest malarz surrealista Leszek Sokół[116]. Ma starszego brata, który mieszka w Moskwie[113].

:joint: