a czemu mam porównywać to do czegokolwiek?
Firma - Z dedykacją dla ulicy (2002)
Re: Firma - Z dedykacją dla ulicy (2002)
I'm enslaving women from Ukraine,
they don't understand english
but they understand pain,
it's the language of anguish
they don't understand english
but they understand pain,
it's the language of anguish
Re: Firma - Z dedykacją dla ulicy (2002)
jogi pisze: ↑30 gru 2025, 22:04nie wiem gdzie ty te archetypy spotykasz. Metale są w chuj kumate o co chodzi podgatunkach i lowciają je tak samo.nieznacznie. Różnice to strojenie gitar i mix czyli technikalia brzmieniowe a nie zaawansowanie muzyczne w sensie nazwijmy to warsztatu.
Darkthrone to nie jest przypadek tylko przemyślany ruch ludzi ktorzy mieli warsztat i kknkretny pomysl na siebie, a taka firma to typy wyrwane chuj wie skąd na przypadkowo znalezionych i przypadkowo sklejonych bitach od Krzyśka z pierwszej.klatki który zaczął je lepić zaraz po tym jak.nauczyl się klikać myszką.
Ubzdurałeś sobie ze jest to wyjątkowy projekt i tyle. A jego wyjątkowość polega wylącznie na tym co napisałem już wyżej dwa razy. Bekowe łupanie kamienia o wartości conajwyzej sentymentalnej. W ten sam sposób można potraktować, nie wiem... solówkę wojna samo zło. Nikt czegoś takiego nigdy wcześniej i później nie nagrał. Ciumcioki nie kumają. Solówka Wójka to jest coś ponad gatunkiem.
No nie bakłażan, imi to jest projekcja garstki.
Jprdl czyli swiadome lo fi jest ok ale jak jest wykoncypowane niewerbalnie przez krakowskich melanzownikow to jes fujka xD zajmijcie sie katalogowaniem muzyki bo sluchac chyba bez sensu
Naprawde szkoda, ze nie nagrali INTENCJONALNIE takiej formy tylko po prostu ją czuli. Zresztą zeby nagrywać takie cos po przemadrzałej paktofonice i kalibrze, po ulicznym ale elokwentnym na legalu i sporcie to jednak trzeba bylo miec jaja i otwarta glowe. A inspirowali sie memphis na bank
Ostatnio zmieniony 30 gru 2025, 22:34 przez eddy_wata, łącznie zmieniany 1 raz.
świadomość swojej ignorancji
to początek drogi do elegancji
to początek drogi do elegancji
- TooMuchSmoke
- Posty: 435
- Rejestracja: 09 lut 2025, 20:23
Re: Firma - Z dedykacją dla ulicy (2002)
Was pojebalo do reszty?
Przecież te kasztany czerpały inspiracje z techniawek i molesty. Gdzie tam kurwa południe wy słyszycie? Three 6 mafia krakowska ja pierdole 
Re: Firma - Z dedykacją dla ulicy (2002)
I'm enslaving women from Ukraine,
they don't understand english
but they understand pain,
it's the language of anguish
they don't understand english
but they understand pain,
it's the language of anguish
Re: Firma - Z dedykacją dla ulicy (2002)
three 6 nie, ale późne no limit owszem, obczaj se takie płytki jak streets made me soulja slima, albo trapped in crime c murdera - mniej więcej o tym mówię. i nowy orlean jest o tyle dobrym tropem, że też czerpali inspirację z elektronicznej muzyki klubowej i też nawijali siermiężnie po swojemu kurwa.
phobos pisze: skandowanie jebać pis pod cypisa to był wzniosły moment demokratycznego uniesienia
Re: Firma - Z dedykacją dla ulicy (2002)
Ja nie wiem, skąd ci ludzie biorą te tezy.TooMuchSmoke pisze: ↑30 gru 2025, 22:33 Was pojebalo do reszty?Przecież te kasztany czerpały inspiracje z techniawek i molesty. Gdzie tam kurwa południe wy słyszycie? Three 6 mafia krakowska ja pierdole
![]()
Ta już widzę, jak popek jakiegoś soulja slima słuchał w roku 2000
Ostatnio zmieniony 30 gru 2025, 22:39 przez 4-HO-MET, łącznie zmieniany 2 razy.
I'm enslaving women from Ukraine,
they don't understand english
but they understand pain,
it's the language of anguish
they don't understand english
but they understand pain,
it's the language of anguish
Re: Firma - Z dedykacją dla ulicy (2002)
czyli oprócz Księgi Tajemniczej i LSO Firma to nasz własny styl, powinniśmy być dumni z niego
Ostatnio zmieniony 30 gru 2025, 22:38 przez Burak, łącznie zmieniany 1 raz.
Rydawarrior dostępny na wszystkich platformach streamingowych
FREE BORTWICK
FREE SMLY
FREE MAJONEZ
FREE RIVALDO111
FREE 4-HO-MET
FREE PWK
FREE FROMAGE
FREE ENZO
FREE NAFAS
FREE BORTWICK
FREE SMLY
FREE MAJONEZ
FREE RIVALDO111
FREE 4-HO-MET
FREE PWK
FREE FROMAGE
FREE ENZO
FREE NAFAS
- marmolad_k2
- Posty: 6378
- Rejestracja: 03 sie 2023, 11:18
Re: Firma - Z dedykacją dla ulicy (2002)
Chujowy ten slim szejdi, firma lepsza.
Re: Firma - Z dedykacją dla ulicy (2002)
stąd że kurwa słuchają muzyki, pozdro
phobos pisze: skandowanie jebać pis pod cypisa to był wzniosły moment demokratycznego uniesienia
- marmolad_k2
- Posty: 6378
- Rejestracja: 03 sie 2023, 11:18
Re: Firma - Z dedykacją dla ulicy (2002)
Powinna powstać ankieta: Firma - klasyk czy gówno?
Re: Firma - Z dedykacją dla ulicy (2002)
@eddy_wata z rigczem, chociaż z inspiracją memphis to nie wiem, raczej tak jak mowie new orleans
phobos pisze: skandowanie jebać pis pod cypisa to był wzniosły moment demokratycznego uniesienia
Re: Firma - Z dedykacją dla ulicy (2002)
Tylko, że LSO, mimo to że nie słucham i nie lubię, jest jednak klasę wyżej od firmy. Tak samo Kaliber. Firma to gówno największe na które był duży boom. To jest poziom beki z lokalnych. Firma prawie że zahacza o poziom Waszki G. Zaczadzenie firmą sroga choroba, jednak mam nadzieję, że uleczalna.
I'm enslaving women from Ukraine,
they don't understand english
but they understand pain,
it's the language of anguish
they don't understand english
but they understand pain,
it's the language of anguish
Re: Firma - Z dedykacją dla ulicy (2002)
ale waszka G to taki sam ewenement jak firma. paradne jak bardzo chcesz wyjść na kumatego, a każdym postem sam se smarujesz odbyt stolcem
phobos pisze: skandowanie jebać pis pod cypisa to był wzniosły moment demokratycznego uniesienia
Re: Firma - Z dedykacją dla ulicy (2002)
Oho, czyli jeden rabin powie tak, drugi powie nie
I'm enslaving women from Ukraine,
they don't understand english
but they understand pain,
it's the language of anguish
they don't understand english
but they understand pain,
it's the language of anguish
Re: Firma - Z dedykacją dla ulicy (2002)
To ze byl boom to prawda i dlatego macie fallacy bo kojarzy sie wam ze sluchaczami i przez ten pryzmat pojmujecie piecioglowego smoka
świadomość swojej ignorancji
to początek drogi do elegancji
to początek drogi do elegancji
Re: Firma - Z dedykacją dla ulicy (2002)
Jeny, wyrok co hivemind ślizgawki sądzi o Firmie jeszcze nie zapadł, a tu kolejna sprawa o Waszkę się zaczyna (oczywiście props i niedoceniony)
Rydawarrior dostępny na wszystkich platformach streamingowych
FREE BORTWICK
FREE SMLY
FREE MAJONEZ
FREE RIVALDO111
FREE 4-HO-MET
FREE PWK
FREE FROMAGE
FREE ENZO
FREE NAFAS
FREE BORTWICK
FREE SMLY
FREE MAJONEZ
FREE RIVALDO111
FREE 4-HO-MET
FREE PWK
FREE FROMAGE
FREE ENZO
FREE NAFAS
-
nescafeklasyg
- Posty: 469
- Rejestracja: 11 kwie 2021, 15:08
Re: Firma - Z dedykacją dla ulicy (2002)
A taki dj krime i dj dmc to też dopiero co się nauczyli skrobać płyty na tym albumie czy już byli uznanymi na scenie dj'ami?
Re: Firma - Z dedykacją dla ulicy (2002)
Akurat wkład dj'ów na tej gówno płycie to najlepszy jej element. Cuty i skrecze są tu fajne.
I'm enslaving women from Ukraine,
they don't understand english
but they understand pain,
it's the language of anguish
they don't understand english
but they understand pain,
it's the language of anguish
Re: Firma - Z dedykacją dla ulicy (2002)
imo zapadł na luzaku, z dedykacją dla ulicy to pierdolona legenda - oponenci nie mają żadnych argumentów poza "chlip chlip jestem tylko biednym lamusem, nie znęcajcie się nade mną ałaja"
phobos pisze: skandowanie jebać pis pod cypisa to był wzniosły moment demokratycznego uniesienia
Re: Firma - Z dedykacją dla ulicy (2002)
Ciekawe czy Firma doczeka się filmu jak NWA
Girls with boyfriends are the kinds I like, I'll steal your honey like I stole your bike






