repcak pisze: ↑02 lut 2020, 22:33
Martwią tylko wyświetlenia, nie ma jeszcze 50k. Słaba reklama DefJam, czy o co cho?
Dzisiaj to standard. Ogólnie chyba boom na hip hop sie konczy znowu - kiedys przez hiphopolo, dzisiaj przez cos podobnego, tylko blizej disco polo.
Re: Bonson - Królu Złoty (27.03.2020) [Zapowiedź]
: 03 lut 2020, 10:22
autor: KillerCroc
Wut? Przecież boom na hip-hop trwa w najlepsze
Wyniki sprzedażowe na Olisie mówią same za siebie a co do wyświetleń to raczej nic nowego dla Bonsona, kawałki z ReStartu utrzymują tak samo marny poziom wyświetleń. Bonson to nie jest Mata czy Bedi którzy w dzień robią mln wyświetleń i w tej kwestii nic się nie zmienia i nic się nie zmieni
Re: Bonson - Królu Złoty (27.03.2020) [Zapowiedź]
: 03 lut 2020, 10:27
autor: Pingwinho
Wyjebać reran, wyjebać to popowe wycie (to nie MYYYY, ugh o jeny) w pierwszej zwrotce i jest dobrze. Z drugiej strony od razu po tym singlu mi wjechał AF11 i sobie przypomniałem, że tam będzie hardcorowy Bąs.
Jako sajko jestem niezadowolony, ale preorder powinięty klasycznie.
Re: Bonson - Królu Złoty (27.03.2020) [Zapowiedź]
: 03 lut 2020, 11:13
autor: MalinowyJogurt
A ja zaryzykuję stwierdzenie, że Bonsonowi ciężko będzie zrobić większe wyświetlenia, a niemożliwe wręcz będzie powrócenie do wyświetleń jakie robił w 2011/2012. I piszę to jako sajko Bonsona, po prostu jego target jest dość specyficzny. Dzieciaki obecnie się nim nie zajarają, bo wolą jakieś Chillwagony lub Tymka, a jak chodzi o smutny rap to też sobie jakiegoś smutnego chłopczyka znajdą. Osoby 30+ tkwią w tych swoich Eldokach, Pejach i Sokołach.
Nie przyciągnie on więc imprezowych Julek i Victorii jak i Sebastianów z osiedla, bo który Seba będzie się utożsamiał z typem z podziaraną mordą, który wygląda jak Punk a przecież na osiedlu tylko dresowy styl i łysa glaca. Bonson ma swoje grono do, którego trafił i ci ludzie są i sprawdzają nowe rzeczy, nie odchodzą, ale też nie przybywa nowych słuchaczy.
Re: Bonson - Królu Złoty (27.03.2020) [Zapowiedź]
: 03 lut 2020, 14:10
autor: Suseł
Według mnie problem polega na czymś innym - Bonson się zapętlił i nie ma nic nowego do zaoferowania. "Ty, ćpałem i chlałem, bary i murki - byłem tam z moją bandą, prawie umarłem, ale żyję, dobra, już od tego odbiłem, w chuju mam to, ale jak będę chciał, to wrócę, a Ty mi chuja możesz albo coś tam". EP-ek dobrze się słuchało, "Lepiej nie pytać" to jedna z moich bardziej przekatowany płyt, czuć tam ten wkurw, czuć, że to naprawdę szczery materiał... No ale, na Boga, ile można XD? Mijają lata, a Bonson po raz kolejny opowiada o tym, że pił wudę, a potem rzygał sobie na buty, ale się ogarnął i odbił od klimatów, dobra, nara. Sprawdzam, wzruszam ramionami, bo już to słyszałem, i zastanawiam się tylko, czy on się chwali czy żali.
Re: Bonson - Królu Złoty (27.03.2020) [Zapowiedź]
: 03 lut 2020, 17:54
autor: Moltisanti
Ta, bo najbardziej słuchani raperzy wcale nie nawijają o jednym i tym samym Numer jest zajebisty, to czego tu brakuje, to zmiany kswyki, zafarbowania włosów, nawinięciu że tinder że xanax że flex, wjechania z kanału SBM i wzięcia na feat jakiegoś janga
Re: Bonson - Królu Złoty (27.03.2020) [Zapowiedź]
: 03 lut 2020, 18:58
autor: mlodyperkez
kurde juz mialem pomysl na fajnego posta to susel mnie ubiegl. 4 strony opinii na temat tego singla, wiekszosc propsow, jest tez troche krytyki ale w zasadzie dopiero susel zauwazyl jak bardzo wtorne jest to co robi bonson, szczegolnie tekstowo. jak to jest ze przy problemie co 2 komentarz jest o tym ze w kolko oskar nawija o tym samym, ze zjadaja swoj ogon itp a tutaj jakos nie widze takich komentarzy? a przeciez to niezmiennie od lat ta sama nawijka o cpaniu, chlaniu, depresji, ze najlepiej to on tworzy nad grobem czy na sorze no generalnie dobrze nam znany schemat. tutaj nikogo nie gryzie zjadanie swojego ogona?
Suseł pisze: ↑03 lut 2020, 14:10
Sprawdzam, wzruszam ramionami, bo już to słyszałem, i zastanawiam się tylko, czy on się chwali czy żali.
tak bardzo sie zgadzam
Re: Bonson - Królu Złoty (27.03.2020) [Zapowiedź]
: 03 lut 2020, 19:09
autor: MicBar
Mieć pretensje do rapera, że nawija szczerze o tym jak jest u niego w danym momencie życia, to chyba tylko tutaj.
Re: Bonson - Królu Złoty (27.03.2020) [Zapowiedź]
: 03 lut 2020, 19:16
autor: Kusmier
Myślę, że to bardzo nie w porządku. Bonson ma kawałki typowo do śmigania z browarkiem w ręce po osiedlu, przy których ciężko aż się nie uśmiechać, a również takie jak na "Postanawia Umrzeć". Na którym jasne są typowo bonsonowe smutki, ale również kawałki o idolach czy o ojcu. Jasne, że chłop ma smutną stylówę i to jest jego element rozpoznawczy. Myślę, że mówienie jaki to on nie jest wtórny, patrząc na jego dyskografie jest bardzo nie fair. Bo kombinuje z flow, gdzieniegdzie podśpiewuje, gdzieś leci oldschoolowo, a przy tym jak bardzo jest płodnym artystą to jego kawałki stoją na bardzo wysokim poziomie. Jestem sajko
Re: Bonson - Królu Złoty (27.03.2020) [Zapowiedź]
: 03 lut 2020, 19:21
autor: oldschool
MicBar pisze: ↑03 lut 2020, 19:09
Mieć pretensje do rapera, że nawija szczerze o tym jak jest u niego w danym momencie życia, to chyba tylko tutaj.
Nikt nie kwestionuje szczerości Bonsona, ale ja np. rozumiem, że ktoś ma prawo być zmęczony podobną tematyką. Nie jest też powiedziane, że rap zawsze musi być o życiu rapera. Rzeczywiście ciężko zaprzeczyć, że pewne motywy u Bonsona przewijają się bardzo często. Mi to akurat nie przeszkadza zupełnie, ale kogoś może to męczyć i nie ma w tym nic dziwnego.
A Ciebie [mention]MicBar[/mention] jak najbardziej lubię, szanuję zwykle twoje zdanie, ale w tym przypadku wydajesz mi się dość nieobiektywny. Z tego co rozumiem miałeś dostęp do tych kawałków wcześniej, co też mam wrażenie zaburzyło twój osąd, bo po tym singlu twoje zdanie, że ten album to najlepsze co Bonson nagrał do tej pory szczerze mnie dość dziwi (no chyba, że reszta numerów to rzeczywiście rozpierdol).
Re: Bonson - Królu Złoty (27.03.2020) [Zapowiedź]
: 03 lut 2020, 19:28
autor: mario995
Dużo celnych spostrzeżeń Panowie
Od siebie dodam, że problem tego traku to chyba taka nijakość
Ani to nie jest mega klimatyczny truskulowy wałek z chwytliwym samplem, ani niuskul na pełnej kurwie z bangerowym bitem
Takie nie wiadomo co, przez co ani do jednej ani do drugiej grupy odbiorców nie trafia a dotychczasowym odbiorcom Bonsa może wydawać się trochę na siłę
Zapętlenie tematyczne to też fakt, ale o tym nie pisze bo nie chce być stronniczy ( jako truskul zadeklarowany jakoś do Bonsa nigdy nie mogłem się do końca przekonać )
Re: Bonson - Królu Złoty (27.03.2020) [Zapowiedź]
: 03 lut 2020, 19:33
autor: MicBar
Pisząc ten komentarz chciałem się bardziej odnieść do zarzutu o "zapętleniu się", który odbieram trochę jako pocisk o nieumiejętności zmiany swojej warstwy tekstowej. Pomijając bonsoule, to weźmy ostatnie dwie solówki - ZiL było o ogarnięciu i wygrywaniu życia, kolejna płyta wychodzi 2 lata później i nagle okazuje się, że wszystko się rypło.
Nie wiem. Ja słucham rapu głównie dla emocji, które dany wykonawca potrafi przekazać, stąd pewnie moja ocena. I fakt - płytę słyszałem i wg mnie jest świetna, bo łączy szczerość, liryczną dojrzałość i - subiektywnie - eksperymenty ze stylówką, które Bonsonowi wychodzą. A ten singiel traktujcie jako przystawkę do głównego dania, serio.
Re: Bonson - Królu Złoty (27.03.2020) [Zapowiedź]
: 03 lut 2020, 20:18
autor: Moltisanti
Ja was koledzy bardzo przepraszam ale miejcie litość i nie zwalajcie winy na zapętlenie się w treści w czasach gdy triumfy święci jakiś Kizo czy Igi. Powielanie treści nigdy nie było samo w sobie żadnym problemem a wręcz jest zaletą bo słuchacz wie co chce dostać i to dostaje (casus OSTR Kękę Paluch i milion innych)
Re: Bonson - Królu Złoty (27.03.2020) [Zapowiedź]
: 03 lut 2020, 20:26
autor: oldschool
Ale co ty chcesz przekazać tym postem, bo nie rozumiem? Czy na forum lecą jakieś propsy dla OSTRego albo KęKę? Paluch akurat miał to szczęście, że Czerwony Dywan to jedna z jego najlepszych płyt, więc wtórność była wyciągana mniej razy. Taki Igi jest słabym przykładem, bo jego się słucha dla formy, a nie treści, a Kizo już dawno większości osób się znudził. To, że największa grupa słuchaczy rapu pozytywnie odbiera non stop tę samą treść, to nie znaczy, że te argumenty podawane tutaj są głupie. Przypominam też, że Bonson nagrał już od cholery tych płyt i wydaje mi się całkiem normalne, że przeciętny kawałek jak na Bonsa, o tematyce dość standardowej nie jest odbierany jakoś mega pozytywnie.
Re: Bonson - Królu Złoty (27.03.2020) [Zapowiedź]
: 03 lut 2020, 20:35
autor: Moltisanti
No toczy się dyskusja na temat słabych wyświetleń Bonsona, to obalam argument jakoby wtórność miała tu cokolwiek do rzeczy
[mention]sugarhill_notausgang[/mention] gdzie ja porównuję go skillsowo do jakichś wacków, weź ty czytaj ze zrozumieniem
Re: Bonson - Królu Złoty (27.03.2020) [Zapowiedź]
: 03 lut 2020, 20:39
autor: sugarhill_notausgang
Kizo to wack, Igi to wack, OSTR się skończył, Kękę się skończył, Paluch się nawet nigdy nie zaczął. Bonsonowi jest smutno jak to czyta, że go bronisz porównując do tych ziomków. My tu zdaje się staramy się gadać poważnie, a nie propsujemy lubiane ksywki, od tego są komenciki na jutube.
Singiel jest wtopiony, bo jest nudny i znowu o tym samym. Niech drugi singiel wjedzie na pełnej piździe i siema, znowu będą propsy.
Re: Bonson - Królu Złoty (27.03.2020) [Zapowiedź]
: 03 lut 2020, 20:45
autor: Tracz
sugarhill_notausgang pisze: ↑03 lut 2020, 20:39
Kizo to wack, Igi to wack, OSTR się skończył, Kękę się skończył, Paluch się nawet nigdy nie zaczął.
Naprawdę byłbym za tym żeby moderacja banowała takich ananasów bo naprawdę jakieś zabawne prowa niektórych użytkowników są 100 razy bardziej merytoryczne niż posty takie jak ten. Człowieku nie zaczęła to się nigdy twoja kariera życiowa, zakładam że jedyne twoje osiągnięcie to rejestracja na ślizgawce bo na ślizgu się nie doczekałeś otwartej. Trzymajcie mnie, jakiś nieudacznik życiowy ze ślizgawki będzie pierdzielił że czołowa postać sceny ostatniej dekady się nie zaczęła a oberwało się jeszcze ikonom jak OSTR, Kękę czy młodym kotom jak Igi i Kizo.
Wstyd to mi było Bonsona słuchać jak koleżanki w gimnazjum go słuchały i nic się nie zmieniło w tym względzie
Re: Bonson - Królu Złoty (27.03.2020) [Zapowiedź]
: 03 lut 2020, 20:46
autor: Piters
Ja też rozumiem, że ktoś może być zmęczony tematyką. Mi ona osobiście siedzi bo mam w kilku aspektach podobne doświadczenia i wiem, że to siedzi w człowieku nawet po latach. Chociaż musze też zauważyć, że moim zdaniem Bonson jednak rozwinął w ostatnich latach ten "smutny" styl, jest to mimo wszystko dojrzalsze. Aczkolwiek tak jak wspomniałem rozumiem też, że może komuś się nie chce słuchać Bonsa kolejny raz w tym stylu.
No i nie wiem jak z Oskarem bo Problemu nie słucham za bardzo, ale tam reszta raperów to po prostu miałka tekstowo się stała. Jedynie co mi na szybko przychodzi do głowy to Paluch daje to samo, ale on chyba nigdy nie miał fanów na ślizgawce (pzdr bortwick), to też cięzko powiedzieć czy nastawienie się zmieniło, ale tez szkoda czasu na kminienie Palucha
A ziomek wyżej w stylu "heatujesz to zrub lepiej"
Re: Bonson - Królu Złoty (27.03.2020) [Zapowiedź]
: 03 lut 2020, 21:38
autor: MalinowyJogurt
MicBar pisze: ↑03 lut 2020, 19:33
Pisząc ten komentarz chciałem się bardziej odnieść do zarzutu o "zapętleniu się", który odbieram trochę jako pocisk o nieumiejętności zmiany swojej warstwy tekstowej. Pomijając bonsoule, to weźmy ostatnie dwie solówki - ZiL było o ogarnięciu i wygrywaniu życia, kolejna płyta wychodzi 2 lata później i nagle okazuje się, że wszystko się rypło.
Nie wiem. Ja słucham rapu głównie dla emocji, które dany wykonawca potrafi przekazać, stąd pewnie moja ocena. I fakt - płytę słyszałem i wg mnie jest świetna, bo łączy szczerość, liryczną dojrzałość i - subiektywnie - eksperymenty ze stylówką, które Bonsonowi wychodzą. A ten singiel traktujcie jako przystawkę do głównego dania, serio.
W sumie to, że raz jest wygryw życia a potem to wszystko się rypie jest mocno autentyczne akurat dla niego. Posłuchaj sobie jego początków, EP Wspomnienia Z Domu Umarłych gdzie już mieliśmy smutek, ćpunskie wizje i jedną wielką depresję. Czy chociażby ten feat (zaznaczyłem konkretny fragment w linku) gdzie padają wersy o braku chęci do życia, umieraniu przed trzydziestką i chlaniu wódy.
Spoiler
Potem mieliśmy EP ci w D - czyli bardzo dużo brudu, syfu, historii o dilerce, przypałach i łatwych maniurach, dobra obserwacja życia patologii z bloków szczecińskiego nowego miasta. Było w niej wręcz sporo ulicznej przewózki Jaram się sportem, kiedy biegam po boju z browcem, jestem dzieciakiem z bloku jak z Bostonu boys band
Chociaż łysy baniak świeci a nie żel we włosach, tu co drugi baran miewa gorzkie sny, że mnie dopadłSpoiler
Potem masz pierwszego Bonsoula i znowu wyjebanie na otaczający nas świat, życie normalnego chłopaka na osiedlu czy walenie wódy na melanżu bo inaczej jest stypa i rozkręci się jak tylko dasz kieliszek.
Następnie HPPH, w której masz już całkowicie alkoholowo-ćpunski smutny klimat i nawijki o tym, że nie wyszło, że miało być inaczej, rozliczenie się ze swoimi słabościami, ocena życia swoich kumpli którym idzie tak samo chujowo jak samemu Damianowi
Spoiler
Co potem? A no potem O nas się nie martw czyli płyta, która wyszła po wielkim hajpie na Bonsona, który zaczął się w 2011 roku. Płyta, na której chłop nabrał pewności siebie, wiedział, że już zdążył namieszać w tej rapgrze, płyta w której zaznacza, że już ma fejm, że nie chce mu się gadać ze spotkanymi koleżankami, że kochają go gdy upada i oczekują tylko jego krwi na rękach, ale ogólnie to się pozmieniało i jest spoko.
MVP? Wczoraj żegnałem Szczecin, dzisiaj witam Wrocław, bo jej wzrok mówiący zostań jest jak szóstka w totka Lovesong, śpiewane refreny, dziecko w drodze, ogólnie jest super.
Znany i Lubiany - Chęć pójścia w wyświetlenia, zrobienia czegoś nowego stąd pierwsza część płyty jak dla mnie niestety nieudana, ale widać że facet chciał uderzyć też w inny target, druga część płyty i takie "Nie wracam" to miazga i pierwszy etap wyjebania lachy na tą rap gre.
Postanawia Umrzeć - No tutaj już masz chyba pokazanego całego Bonsona a "Pozory" "Razy" i "Wstyd" wyjaśniają ten album, że nie trzeba tego opisywać.
Równolegle mamy wesołe letnie Bonsoule.
Mocne, chamskie, brudne i wulgarne AF
Oraz do bólu szczere i mocno rapowe Grudki, Smutki Rap do Wódki
Czy chociażby zajebiste lecz nie wiem czemu przemilczane przez wielu PRZYBIJ PIĘĆ EP o pierwszym kliencie co wpada o 6 do żabki nachlany bierze trzy flaszki i dwie z nich pije.
Teraz podsumowując to masz faceta, który był typowym ziomkiem z osiedla, któremu imponowały narkotyki, którego ojciec popadł w alkoholizm a sam syn był zapatrzony w życie z ulicy, potem doznał fejmu, poznał miłość życia, spłodził dziecko więc w bani się poprzestawiało, ale potem wróciły stare demony. Uważasz że taka osoba powinna mieć stabilne życie? Jak najbardziej taka osoba może wygrywać życie a potem życie może się zjebać.
Zdrówko
Spoiler
Re: Bonson - Królu Złoty (27.03.2020) [Zapowiedź]
: 03 lut 2020, 21:40
autor: sugarhill_notausgang
Moltisanti pisze: ↑03 lut 2020, 20:35
@sugarhill_notausgang gdzie ja porównuję go skillsowo do jakichś wacków, weź ty czytaj ze zrozumieniem
gdzie ja napisałem, że porównujesz "skillsowo" Fajnie, że bronisz numeru, który Ci się podoba, ale co to za argumenty "czepiacie się Bonsona, a za to samo ludzie lubią Ostrego", no beka panie. Nie wiem czy Bonson by chciał taki fanbase, jak mają OSTRy czy Kękę - cokolwiek nagrają, bańki wyświetleń lecą i serduszka Dżesiki wklejają. Może tak, a może nie, ale jak tak, to na Śłizgawce takich fanów wielu nie znajdzie raczej. Tutaj koledzy zresztą pisali, że to są różne fanbejsy i fani tego Igiego, co o nim wspomniałeś, to nawet nie rozkminiają takich kwestii (powielanie treści np.), co rozkminiają sobie tutaj fani Bonsona.
autor: Tracz dostałem powiadomienie, że mnie cytujesz, ale mam ustawione w opcjach, żeby mi nie wyświetlało postów userów ze stażem krótszym, niż pół roku i nie chce mi się tego teraz zmieniać, także nie wiem, co tam naklikałeś, ale pozdro.