Przecież typ wpierdolił najlepszą płytę Jaya. Robił liczby, robił zamieszanie, był u wszystkich, Dre go przytulił (a Dre przytula najlepszych), ekstrawertyzm w skali i formie jakiej nie było wcześniej. Pisanie że robił coś kalkulatorem to jest beka w chuj, kurwa serio. Przecież to jest talent equal do Hovy czy Wayna, którzy piszą w głowie, na poczekaniu. Ze stękaniem to też nie wiem o Ci bakłuażan chodzi... Rozumiem że się nie podoba (mi też nie leży) ale obiektywnie to trza umić się przypierdolić, a nie że abstrakcja, chuja tam zwojował i inne nic nie warte pierdololo.
Eminem - Music to Be Murdered By (2020)
Re: Eminem - Music to Be Murdered By (2020)
Nigdy nie przepadałem za Emem ale to co tu piszecie o nim niektórzy to mocny crnge.
Przecież typ wpierdolił najlepszą płytę Jaya. Robił liczby, robił zamieszanie, był u wszystkich, Dre go przytulił (a Dre przytula najlepszych), ekstrawertyzm w skali i formie jakiej nie było wcześniej. Pisanie że robił coś kalkulatorem to jest beka w chuj, kurwa serio. Przecież to jest talent equal do Hovy czy Wayna, którzy piszą w głowie, na poczekaniu. Ze stękaniem to też nie wiem o Ci bakłuażan chodzi... Rozumiem że się nie podoba (mi też nie leży) ale obiektywnie to trza umić się przypierdolić, a nie że abstrakcja, chuja tam zwojował i inne nic nie warte pierdololo.
Przecież typ wpierdolił najlepszą płytę Jaya. Robił liczby, robił zamieszanie, był u wszystkich, Dre go przytulił (a Dre przytula najlepszych), ekstrawertyzm w skali i formie jakiej nie było wcześniej. Pisanie że robił coś kalkulatorem to jest beka w chuj, kurwa serio. Przecież to jest talent equal do Hovy czy Wayna, którzy piszą w głowie, na poczekaniu. Ze stękaniem to też nie wiem o Ci bakłuażan chodzi... Rozumiem że się nie podoba (mi też nie leży) ale obiektywnie to trza umić się przypierdolić, a nie że abstrakcja, chuja tam zwojował i inne nic nie warte pierdololo.
Yakuza not mafia, Yakuza wa kazoku.
Re: Eminem - Music to Be Murdered By (2020)
no właśnie, jakby wjebał płytę nasa to by było o czym gadać
no zobacz, to tak samo jak 50cent i wiz khalifa, archetypy mainstreamowej kutasówy
to prawda, i właśnie eminem jako totalny wack jest tym wyjątkiem, który potwierdza regułę, że dre na ogół przyjmuje najlepszych
no właśnie, niezwykle wkurwiająca cecha, kundel co najgłośniej szczeka najmniej suk zapładnia
mówiłem na podstawie numeru "rap god" innych jego nutek nie słuchałem w życiu więcej jak 2 razy, a tę słuchałem z 8 więc zapadła w pamięć
w im not afraid to tak ciśnie jakby się miał zesrać, brzmi tak jak ten czerwony z ich troje
phobos pisze: skandowanie jebać pis pod cypisa to był wzniosły moment demokratycznego uniesienia
Re: Eminem - Music to Be Murdered By (2020)
a może Dre go przytulił, bo jest biznesmenem, a taki biały raper to zupełnie nowa fala słuchaczy?
Re: Eminem - Music to Be Murdered By (2020)
na miękko. wjebałby i wysrał.
no kurwa rzeczywiście.
wróć do koni. kundel to lata po ośce i rucha co się rusza.
i to nic nie zmienia w tej kwestii.
to akurat prawda 100%
Yakuza not mafia, Yakuza wa kazoku.
Re: Eminem - Music to Be Murdered By (2020)
Zgadzam się z postem powyżej. Pizganie po Eminemie typu "chuja tam kształtował" to jakiś wyższy poziom ignorancji.
Ostatnio zmieniony 17 lip 2020, 14:47 przez jesse7, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Eminem - Music to Be Murdered By (2020)
moja sisotra ma cziłałe czy jakieś inne gówienko tego typu i powiem ci że nigdy nie widziałem aby ten pies cokolwiek se poruchał, no a szczeka cały czas, wprawia w irytację 4 stopnia nawet miłośniczki praw zwierząt
phobos pisze: skandowanie jebać pis pod cypisa to był wzniosły moment demokratycznego uniesienia
Re: Eminem - Music to Be Murdered By (2020)
cziłała to rasowiec, chłopie co ty? Kundel to lata i rucha... jak Em.
Yakuza not mafia, Yakuza wa kazoku.
Re: Eminem - Music to Be Murdered By (2020)
w sensie u mnie cziłała = jakiś mały wkurwiający borsuk niedożywiony, a nie że rasa czy coś, troche jak z adidasami = buty sportowe
phobos pisze: skandowanie jebać pis pod cypisa to był wzniosły moment demokratycznego uniesienia
Re: Eminem - Music to Be Murdered By (2020)
Eminem będąc jak ktoś to ujął na tym forum "w narkopeaku" miał niezaprzeczalnie swój najlepszy czas. Jak dla mnie od 2010, Recovery przez Bad Meets Evil aż do dziś wypuścił mnóstwo świetnej muzyki. Napierdalanie jak karabin nie każdemu się podoba, normalna sprawa. Ktoś powie, że zajebiste ktoś inny, że gówno. Brak szacunku do Eminema jednak bije tu po oczach.
Re: Eminem - Music to Be Murdered By (2020)
dla mnie rap to chief keef, bo lubię flow, jak ktoś lubi stękanie i spiętą dupę u rapera over 9000 to pozostaje mu eminem, normalna sprawa
phobos pisze: skandowanie jebać pis pod cypisa to był wzniosły moment demokratycznego uniesienia
Re: Eminem - Music to Be Murdered By (2020)
eminem chuja kształtował x2
miał wpływ na popularność rapu to na pewno ale jego brzmienie i stylów samo w sobie powielane były zdecydowanie mniej niż jakiegoś Weezyego, Kanye czy innych naprawdę wpływowych raperów, muzycznie nie zmienił rapu w żaden sposób, nie wyznaczał żadnych trendów nie najbardziej chujowej armii klonów białasów(i czasem murzai pozdro hopsin i dżojner) co szypko rapujo i nikt w rapie nie daje o nich jebania
miał wpływ na popularność rapu to na pewno ale jego brzmienie i stylów samo w sobie powielane były zdecydowanie mniej niż jakiegoś Weezyego, Kanye czy innych naprawdę wpływowych raperów, muzycznie nie zmienił rapu w żaden sposób, nie wyznaczał żadnych trendów nie najbardziej chujowej armii klonów białasów(i czasem murzai pozdro hopsin i dżojner) co szypko rapujo i nikt w rapie nie daje o nich jebania
Ostatnio zmieniony 17 lip 2020, 15:21 przez koniec, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Eminem - Music to Be Murdered By (2020)
^^xDDDDDD poryczałem się z beki, true
proste że tak, ale ludziom co wychowali się na rapie w mtv nie przetłumaczyszkoniec pisze: ↑17 lip 2020, 15:21 eminem chuja kształtował x2
miał wpływ na popularność rapu to na pewno ale jego brzmienie i stylów samo w sobie powielane były zdecydowanie mniej niż jakiegoś Weezyego, Kanye czy innych naprawdę wpływowych raperów, muzycznie nie zmienił rapu w żaden sposób, nie wyznaczał żadnych trendów nie najbardziej chujowej armii klonów białasów co szypko rapujo i nikt w rapie nie daje o nich jebanie
phobos pisze: skandowanie jebać pis pod cypisa to był wzniosły moment demokratycznego uniesienia
Re: Eminem - Music to Be Murdered By (2020)
zarzucę jeszcze innym klasykiem
Re: Eminem - Music to Be Murdered By (2020)
Sojusz żydowsko-lewacki opłacany przez Sorosa tam wyżej elegancko wyjaśnił tego białego melepete. Kurwa, to już nie chodzi o to, że robi sobie chujową muzyczkę jakoś od 2002, w końcu jest wielu chujowatych raperów, ale gość ma tak sajkowy fanbejs, ciągle wykręca chore liczby, i ciągle przez wiele osób uważany jest za goata, że normalną reakcją na to jest hejt, czasem przesadny, ale jednak w większości przypadków konstruktywny. Bez jego popularności niewspółmiernej do jakości muzyki nikt by nie dawał o niego jebania. A tak chłop pod 20 lat wydaje taką samą płytę, czyli kilka "bekowo-kontrowersyjnych" tracków na wzór dawnych hitów, kilka kawałków w schemacie plumkanie na pianinku->koński zwis znany także jako eminem z każdym wersem przyspiesza i nawija agresywnie, ostatnią linijkę wykrzykując jak varg vikernes w norweskim borze -> wjeżdża rijanna albo sia z refrenikiem i tak do usrania, nawet widziałem kiedyś analizie teledysków, i wyszło że wszystkie są na tym samym patencie
o jakości bitow nawet nie wspomnę, bo jemu chyba jowitka na ucho nadepnęła jakoś w okolicach 2002, co drugi Young Stooley co wrzuca type beats na yt robi lepsze podkłady.
A wspomnienie w temacie tego Wacka ksywy Almighty Sosy to jakaś abominacja
A wspomnienie w temacie tego Wacka ksywy Almighty Sosy to jakaś abominacja
Re: Eminem - Music to Be Murdered By (2020)
Zgadzam się napewno nie miał takiego wpływu na rap jak Kanye, Wayne których do dziś próbują naśladować i brzmieć jak oni. Swój wpływ jednak miał nie mały i naprawdę nie wiem jak można tego nie dostrzegać. 
Re: Eminem - Music to Be Murdered By (2020)
Props @Whtn, idealnie opisane. Co do bitów, to Jeff z Bass Brothers kiedyś tak powiedział:
ewidentnie Jowicia stopa na uchu
Spoiler
“In between Infinite [Eminem’s independently released first album] and The Slim Shady EP, we figured out how to communicate with him,” Bass said. “Because he doesn’t come from a musical background. We had to figure out a way emotionally to get through to him. So how I approached it is, any song that had a happy feel we’d call a happy tune. Angry, sad, violent — we’d use adjectives to get through to him. So that he could write the type of lyrics that’d go with the track.”
ewidentnie Jowicia stopa na uchu
Re: Eminem - Music to Be Murdered By (2020)
skoro to takie oczywiste, że aż nie wiesz jak można tego nie dostrzegać, to może pokwapisz się aby wyjawić nam na czym miałby polegać ten jego legendarny, "niemały" wpływ?
phobos pisze: skandowanie jebać pis pod cypisa to był wzniosły moment demokratycznego uniesienia
Re: Eminem - Music to Be Murdered By (2020)
Zapomniałeś dodać NF'a.
tu nawet nie chodzi o to na kogo wywarł wpływ czy na Kendricka czy kogoś tam jeszcze. Ktoś napisał wyżej ze talent pokroju Wayna, Hovy. Jak najbardziej. Popularność dla hip-hopu która dał to już jest coś czego nikt mu nie odbierze. The Eminem Show czy MMLP to albumy których słuchał chyba każdy słuchacz rapu. To czy ktoś dalej go słucha bo nagrywa tak jak nagrywa i ma refrenach Rihanne to kwestia indywidulana.





