Re: Dinal - W Strefie Jarania I W Strefie Rymowania (2006)
: 06 gru 2025, 15:49
autor: TooMuchSmoke
Bo ta płyta nawet w oryginale jest bardzo przeciętnie zmixowana - wiem co mówię, mam na wosku.
Re: Dinal - W Strefie Jarania I W Strefie Rymowania (2006)
: 06 gru 2025, 16:00
autor: marmolad_k2
aleksy pisze: ↑06 gru 2025, 15:46
Ja się po prostu cieszę, że mogę wyjebać żółtą płytę z pamięci telefonu i słuchać wygodniej z resztą muzyki tego świata.
A ja nie mam serca kasować
Re: Dinal - W Strefie Jarania I W Strefie Rymowania (2006)
: 06 gru 2025, 16:07
autor: aleksy
Kasuj i chuj, to tylko pliki. Muzyka jest w sercu.
Re: Dinal - W Strefie Jarania I W Strefie Rymowania (2006)
: 06 gru 2025, 16:09
autor: Blendzior
Proszę mi wyjaśnić fenomen tego albumu. Nie rozumiem go i nie wiem czym się wyróżnia, że zdobył taki status.
Re: Dinal - W Strefie Jarania I W Strefie Rymowania (2006)
: 06 gru 2025, 16:15
autor: marmolad_k2
Jakiś gościu z mordą chomika mówił o tym albumie kiedyś
Re: Dinal - W Strefie Jarania I W Strefie Rymowania (2006)
: 06 gru 2025, 16:19
autor: Burak
Ja pokochałem ten album za luźną zabawę słowem, luzackie wielokrotne, które powstały naturalnie, a nie na siłe jakby rój pszczół usiadł na chuj w ulu
Re: Dinal - W Strefie Jarania I W Strefie Rymowania (2006)
: 06 gru 2025, 16:19
autor: yungXpaproch
ale zajebiście, można w końcu normalnie słuchać. lokalne pliki na spotify dawno temu mi się zjebaly między wymianą dysku w kompie, a wymianą telefonu i zupełnie nie chciało mi się z tym od nowa bawic
Re: Dinal - W Strefie Jarania I W Strefie Rymowania (2006)
: 06 gru 2025, 16:30
autor: 2rzyn
Burak pisze: ↑06 gru 2025, 16:19
Ja pokochałem ten album za luźną zabawę słowem, luzackie wielokrotne, które powstały naturalnie, a nie na siłe jakby rój pszczół usiadł na chuj w ulu
XD tak to waa boli , czuje tu w chuj gulów
Re: Dinal - W Strefie Jarania I W Strefie Rymowania (2006)
: 06 gru 2025, 17:19
autor: TooMuchSmoke
W 2006 na scenie działa się jakas totalna chujnia. Pamietam, ze jak Molesta ojebala złoto z powrotnym albumem to było ogromne wydarzenie. Skostniałe, nijakie około-uliczne albumy konkurowały z resztkami popłuczyn po hip-hopolo. Wiadomo, OSTR, Tedzik czy Peja dalej piekli swoje chlebki, ale na scenie nie działo się praktycznie nic ciekawego, a takie Dinale wjechały z luzackim, a jednocześnie dopracowanym stylem. Gierki słowne, tematyka, dystans, nieoczywiste bity - po prostu powiew świeżości na smutnej jak pizda scenie.
Re: Dinal - W Strefie Jarania I W Strefie Rymowania (2006)
: 06 gru 2025, 17:32
autor: 2rzyn
Piwkne to byly czasy i to wrazenie ze tych podziemnych kotow nikt nie zauwaza z mainstreamu xD jak duchy kurwa
Re: Dinal - W Strefie Jarania I W Strefie Rymowania (2006)
: 06 gru 2025, 17:33
autor: baqlashan
dobra skoro temat już tak podbity to mam pytanie - ma ktoś płytkę potentata w nieco lepszej jakości niż to co jest na naszej ślizgowej wrzucie?
Re: Dinal - W Strefie Jarania I W Strefie Rymowania (2006)
: 06 gru 2025, 18:16
autor: Burak
1 kwietnia reedycja na winylu???
Re: Dinal - W Strefie Jarania I W Strefie Rymowania (2006)
: 06 gru 2025, 22:28
autor: Suseł
OMG reedycja Dinali i Prima Aprils jednego dnia. Kumulacja radości.
Re: Dinal - W Strefie Jarania I W Strefie Rymowania (2006)
: 06 gru 2025, 23:53
autor: Johny89
Od lat nie słuchałem i teraz słucham dalej na pamięć wszystko. Piękna płyta. Sentyment ogromny, kurde aż łezka w oku.
Re: Dinal - W Strefie Jarania I W Strefie Rymowania (2006)
: 07 gru 2025, 12:37
autor: kurator
W końcu mogę sobie na siłce odpalić “Bułki”. Nie słuchałem całości pewnie od 10 lat, ale wciąż pamiętam wszystko na pamięć. Tu nie ma co tłumaczyć fenomenu tej płyty i przekonywać na siłę, po prostu to się czuje, albo nie, nic pomiędzy. Patrzę na swojego lasta i niezmiennie od lat Żółta płyta top1, a Chryzantemy w top1 utworów
Re: Dinal - W Strefie Jarania I W Strefie Rymowania (2006)
: 07 gru 2025, 15:09
autor: baqlashan
fenomen płyty na czym polega? kozackie wielokrotne wankza, niezobowiązujące gry słowne bez silenia się na jakieś nie wiadomo co, wyczepiste bity urba, no słychać, że jest to luźny rap o codziennych sprawach robiony przez szczyli zajaranych rapem, niezwykle laidbackowy, ale przy tym truskulowy do bólu (a jednocześnie świeży jak na tamte czasy, niektóre bity to w klimacie purple city byrd gang) klimat wydawnictwa. dla mnie dinale to przede wszystkim pozytywny, lekko sentymentalny wajb. słowem - opolska klasyka a nie kuźwa gliderstwo. definicja podziemia 00s. nie ma na tej płycie jakichś prze-bangerów i jak dla mnie to jest zaleta. flow wankza toporne, gadane, uzależnione od tego jak tam se rymy poukładał, a nie od tego jaki se patent melodyczny wymyślił - to faktycznie może dzisiaj nie być strawne dla ludzi przyzwyczajonych do klasycznego zadyszanego truska w stylu mielzkiego, mi to tam nie przeszkadza, wręcz potęguje te odczucie że jest to rarytasik blast from the past. to nie płyta, to legenda.
Re: Dinal - W Strefie Jarania I W Strefie Rymowania (2006)
: 09 gru 2025, 10:30
autor: Dzonson
Zwrota Wankeja z chryzantem czasem mi się losowo uaktywnia w głowie i powtarzam se sylabizując jak on. Robiłem do tego albumu tyle podejść, bo przecież to JES KURWA KLASYK PODZIEMIA JAK SIE MOZESZ NIE JARAC DINALTIM ZIOMEK. No ale nigdy się w całości nie przekonałem. A w czasach późnego gimnazjum i zaczytywaniu się archiwalnym tematów na ślizgu o każdym z takich klasyków, wkręciłem sobie, że to musi być dopierdolone, skoro tyle postów było w temacie i każdy powtarza. A sprawdzałem wtedy naprawdę każdy album podziemny z tych lat, bo na fali przekazu rapera laikike1, że RAP TO JEST W PODZIEMIU A NIE W MEJU postawilem to sobie za punkt honoru. No ale do brzegu, nie kumam jaranka tym albumem. Kupuję argument o lekkim piórze Wankeja i ciekawych bitach ale kurwa, jakie to jest dukanie. I tyle chyba wystarczy. Rap pisany od linijki. Fajnie, że wpadło na streamingi, bo każdy taki zabieg cieszy, ze ludzie sobie to mogą odpalić i pokazać znajomemu, a nie, ze ziomuś no to tylko na youtube albo dropbox ślizgawki, tak, fora istnieją, tak ziomuś.
Re: Dinal - W Strefie Jarania I W Strefie Rymowania (2006)
: 09 gru 2025, 11:43
autor: baqlashan
Dukane to za dużo powiedziane, flow wankeja jest po prostu gadane, ale fakt ze najlepiej nawijał na potentacie
Re: Dinal - W Strefie Jarania I W Strefie Rymowania (2006)
: 09 gru 2025, 23:56
autor: jam
nie jestem w stanie przetrawić damskich wokali na tym albumie, no ni chuj mi to nie siedzi
Re: Dinal - W Strefie Jarania I W Strefie Rymowania (2006)
: 10 gru 2025, 0:21
autor: Burak
No numer Ty to jest gówno obesrane, najgorszy numer z płyty, ale na szczęście istnieje remix który jest 100x lepszy