Starcie legend cz. 1 - OSTR vs Pezet
- igorzastyy
- Posty: 941
- Rejestracja: 12 mar 2023, 22:57
Re: Starcie legend cz. 1 - OSTR vs Pezet
No właśnie pierwsze strony były spoko, bo wyważone, merytoryczne opinie, a im dalej w las to jak słuchasz Pezeta to jesteś pedałem, chuj w dupę Pezetowi, wyciąganie jakichś pojedynczych kiepskich zwrotek obu panów.
Prawda jest taka, że obaj są zajebistymi raperami z lepszymi i gorszymi momentami. Na siłę niektórzy chcą sprowadzić jednego z nich na poziom na jakim nigdy nie był.
Prawda jest taka, że obaj są zajebistymi raperami z lepszymi i gorszymi momentami. Na siłę niektórzy chcą sprowadzić jednego z nich na poziom na jakim nigdy nie był.
Re: Starcie legend cz. 1 - OSTR vs Pezet
mnie pezet po prostu zranił, miałem go w top 3 ever i broniłem gdzie się da, a on mi za to napluł w ryj dla pieniędzy
na ślizgawce cisnę beczkę
co chwilę wbijam szpileczkę
co chwilę wbijam szpileczkę
Re: Starcie legend cz. 1 - OSTR vs Pezet
pezet>ostr
- marmolad_k2
- Posty: 6081
- Rejestracja: 03 sie 2023, 11:18
Re: Starcie legend cz. 1 - OSTR vs Pezet
Głos na Ostrego bo w kategorii hip-hop zjada Pezeta na śniadanie
Ale więcej Pezeta w życiu słuchałem
i więcej kawałków mnie chwyta za ucho
Ale więcej Pezeta w życiu słuchałem
i więcej kawałków mnie chwyta za ucho
- igorzastyy
- Posty: 941
- Rejestracja: 12 mar 2023, 22:57
Re: Starcie legend cz. 1 - OSTR vs Pezet
Najbardziej komiczne u Pezeta było granie usynowskiego prawilniaka
Re: Starcie legend cz. 1 - OSTR vs Pezet
Niektóre te zwrotki ostatniej szansy tego rapu kiepsko sie zestarzałyI to ja jestem ten zły, bo mam sumienie
Będąc głupim obserwując, jak napychasz kieszenie?
Za zwykłe pierdolenie o dupie Maryny
Willa z działką na pół gminy
Zła gra do dobrej miny
Eldoka pozdrawia wszystkich pis jol
Re: Starcie legend cz. 1 - OSTR vs Pezet
ja tramwajem, a ty w limo
ja z grubą babą, ty z łatwą dziewczyną
props dla ostrego, że już w 2001 roku walczył z fatfobią i opowiadał, że rucha grubaski
ja z grubą babą, ty z łatwą dziewczyną
props dla ostrego, że już w 2001 roku walczył z fatfobią i opowiadał, że rucha grubaski
na ślizgawce cisnę beczkę
co chwilę wbijam szpileczkę
co chwilę wbijam szpileczkę
Re: Starcie legend cz. 1 - OSTR vs Pezet
Już wiadomo o kim Sujbitron często wspomina cyk
I rot in this dread, my only world's the one in my head
I hate psychotherapists, I walk amongst walking dead
Jak koza w tłuszcz obrośnie zechce wilkiem posmakować
I hate psychotherapists, I walk amongst walking dead
Jak koza w tłuszcz obrośnie zechce wilkiem posmakować
Re: Starcie legend cz. 1 - OSTR vs Pezet
pezed był krulem od ~2002-2012, a ostry był naprawdę spoko 2003, wiec o czym tu dyskutować, dajcie jakieś bardziej sensowne starcie
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
https://www.last.fm/pl/user/pawlikwrk
""jebać opio", bo tak powiedział mi Zioło
miało być wesoło, a tu skręty i zamknięte koło"
""jebać opio", bo tak powiedział mi Zioło
miało być wesoło, a tu skręty i zamknięte koło"
- kaczuholek
- Posty: 199
- Rejestracja: 04 wrz 2019, 19:22
Re: Starcie legend cz. 1 - OSTR vs Pezet
ja bym nawet te AI-type-teksty Pezeta przełknął, gdyby to się spinało imidżowo z postacią pana rapera co je nawija, ale no sory, nie spina się ni chuja. co w ogóle byłoby trudnym zadaniem w tej odsłonie jak facet ma 46 lat
dobrze ktoś napisał że refleksyjny Pezet to najlepszy Pezet. mi zawsze najbardziej autentycznie wypadał w tej odsłonie. w innych odsłonach jego postać mi się dużo mniej spinała.
co do OSTRa, okej czasem pierdolił jakieś rekordowe kocopoły ale przecież to jak te materiały z 2001-2010 bujają nawet dzisiaj to jest mistrzostwo. i imidżowo mi się tam wszystko spina, zwykły chłopak zakochany w robieniu muzy, robi według swojego lotu, zgadzam się z tym ładnym określeniem że taki nienachalny w tym przekazie był. no ale muszę też in minus przyznać że mimo ze lubię te stare albumy to robię trochę skipowania, czasem trochę aż za dużo tych tracków.
czy np. kawałek "brzydki zły i szczery" z 2007 jest jakiś dobry tekstowo? czy tabasko z 2002? no niby nie, ale flow i energia na tych trackach to coś zajebistego i niespotykanego na tle konkurencji. i imo w hiphopie czasem tak jest, że po prostu ciężko pogodzić dopieszczony "sensowny" tekst z flow i energią, z tym żeby te sylaby dobrze brzmiały w beacie między dźwiękami między basem, itp itd. a szczególnie w języku polskim. nie bez powodu polskie hiphop tracki z największą liczbą streamów to takie tekstowo ułomne bywają. to nie wina wyłącznie złego gustu publiki, czasem jakiś bezsensowny szajs z lakonicznymi słowami lepiej zabrzmi do beatu niż mądre deep teksty do analizowania na polskim
dlatego też nigdy nie byłem fanem takiego przesadnie inteligentnego rapu typu Łona, doceniam sens tekstu ale imo zawsze tam gdy ktoś mega sie wczuwa w tekst to gdzieś ucieka po prostu flow, energia, brzmienie calego kawalka, one tworzą w 99% repeat value tracka. a pojawia się taka nachalność, jakby ci autor chciał udowodnić na siłę że jest mądrzejszy od innych raperów debili. w moich oczach OSTR celowo podchodził czasem do pisania tekstu tak by od strony brzmieniowej to poskładać wedle swojego gustu, świadomie spychając sens tych zwrotek na drugi plan (czy trzeci, czy dziesiąty jak w jebanym komixie).
często pewnie freestyle'ował by dobrze brzmiało i już zostawial ten pierwszy wymyślony tekst tak jak wyszlo we freestyle'u bo język polski jest naprawdę mało plastyczny pod tym wzgledem żeby zachować flow i rymy ale podrasowac sens tekstu
dobrze ktoś napisał że refleksyjny Pezet to najlepszy Pezet. mi zawsze najbardziej autentycznie wypadał w tej odsłonie. w innych odsłonach jego postać mi się dużo mniej spinała.
co do OSTRa, okej czasem pierdolił jakieś rekordowe kocopoły ale przecież to jak te materiały z 2001-2010 bujają nawet dzisiaj to jest mistrzostwo. i imidżowo mi się tam wszystko spina, zwykły chłopak zakochany w robieniu muzy, robi według swojego lotu, zgadzam się z tym ładnym określeniem że taki nienachalny w tym przekazie był. no ale muszę też in minus przyznać że mimo ze lubię te stare albumy to robię trochę skipowania, czasem trochę aż za dużo tych tracków.
czy np. kawałek "brzydki zły i szczery" z 2007 jest jakiś dobry tekstowo? czy tabasko z 2002? no niby nie, ale flow i energia na tych trackach to coś zajebistego i niespotykanego na tle konkurencji. i imo w hiphopie czasem tak jest, że po prostu ciężko pogodzić dopieszczony "sensowny" tekst z flow i energią, z tym żeby te sylaby dobrze brzmiały w beacie między dźwiękami między basem, itp itd. a szczególnie w języku polskim. nie bez powodu polskie hiphop tracki z największą liczbą streamów to takie tekstowo ułomne bywają. to nie wina wyłącznie złego gustu publiki, czasem jakiś bezsensowny szajs z lakonicznymi słowami lepiej zabrzmi do beatu niż mądre deep teksty do analizowania na polskim
dlatego też nigdy nie byłem fanem takiego przesadnie inteligentnego rapu typu Łona, doceniam sens tekstu ale imo zawsze tam gdy ktoś mega sie wczuwa w tekst to gdzieś ucieka po prostu flow, energia, brzmienie calego kawalka, one tworzą w 99% repeat value tracka. a pojawia się taka nachalność, jakby ci autor chciał udowodnić na siłę że jest mądrzejszy od innych raperów debili. w moich oczach OSTR celowo podchodził czasem do pisania tekstu tak by od strony brzmieniowej to poskładać wedle swojego gustu, świadomie spychając sens tych zwrotek na drugi plan (czy trzeci, czy dziesiąty jak w jebanym komixie).
często pewnie freestyle'ował by dobrze brzmiało i już zostawial ten pierwszy wymyślony tekst tak jak wyszlo we freestyle'u bo język polski jest naprawdę mało plastyczny pod tym wzgledem żeby zachować flow i rymy ale podrasowac sens tekstu
-
WesolyJozek
- Posty: 421
- Rejestracja: 14 sie 2025, 20:13
Re: Starcie legend cz. 1 - OSTR vs Pezet
W kawałku ze szmatczakiem.Jak spadałem, to nie spadłem - i się nauczyłem latać
Nie, nie ma mnie - tam, gdzie byłem, nie ma mnie
Jak masz w jedną stronę bilet - to nie wracasz
No brzydko sie starzeje Pezet.
- ConeyIsland
- Posty: 5884
- Rejestracja: 24 mar 2021, 23:12
- Lokalizacja: łódzkie
Re: Starcie legend cz. 1 - OSTR vs Pezet
Pezet nagrał klasyczną i poważną i od tamtej pory nic mnie nie od niego zatrzymało na dłużej (nie licząc momentów na emocjonalnej) a pan Adam potrafił i tabasko dać i dekadę później kapitalną TDD i parę lat później Życie po śmierci i niedawno XX więc dla mnie wybór jest prosty.
-
starydobryhiphop
- Posty: 58
- Rejestracja: 27 mar 2026, 14:16
Re: Starcie legend cz. 1 - OSTR vs Pezet
Hmm lubię myśleć o tej serii tematu na zasadzie z kim wolałbym się spotkać na piwku , nagrać w studio :p wtedy Ostr 
Re: Starcie legend cz. 1 - OSTR vs Pezet
Pezet nagral najlepszy polski album rapowy ever czyli Powazna wiec wygrywa.
Zle.dobrana para w ogole bo pezet nie jest producentem a bity ostry na swoim koncie miewal dojebane
Zle.dobrana para w ogole bo pezet nie jest producentem a bity ostry na swoim koncie miewal dojebane
-
starydobryhiphop
- Posty: 58
- Rejestracja: 27 mar 2026, 14:16
Re: Starcie legend cz. 1 - OSTR vs Pezet
To w zasadzie ostr by mógł być w dwóch zestawieniach - np. Ostr jako mc z pezetem , ostr jako producent z noonem
- oKulTywowany
- Posty: 2731
- Rejestracja: 01 sie 2019, 0:33
Re: Starcie legend cz. 1 - OSTR vs Pezet
Ostr i tak jest pod wielowa względami lepszym mc w czasie gdy Pezecik obrażony schodzi ze sceny bo mu odsłuchy szwankują to Ostry napierdala freestyle z flow którego Jan Paweł ogarnie tylko przy cięciach zwrot
Ostatnio zmieniony 04 kwie 2026, 20:19 przez oKulTywowany, łącznie zmieniany 1 raz.
This page is no longer available.
-
starydobryhiphop
- Posty: 58
- Rejestracja: 27 mar 2026, 14:16
Re: Starcie legend cz. 1 - OSTR vs Pezet
Prawda jest że jak byłem na koncercie oStr to szok jaka wydolność, pasja itp
- marmolad_k2
- Posty: 6081
- Rejestracja: 03 sie 2023, 11:18
Re: Starcie legend cz. 1 - OSTR vs Pezet
Fristajl też świetny, na bieżąco komentował, co się dzieje wokół, wstęp był za darmo i nawet ludzie bez zajawki się zajarali 
Re: Starcie legend cz. 1 - OSTR vs Pezet
dajcie spokój z tym pezetem. Wystarczy, że robi 3 mln słuchaczy miesięcznie na tych swoich wysrywach dla nastolatków.
Ostr to po prostu lepszy raper, no i pozdro
Ostr to po prostu lepszy raper, no i pozdro
Ona patrzy na mnie, jakbym zakładał jej chomąto










