Strona 8 z 10

Re: Żabson - HOLLYWOOD SMILE (2025)

: 29 mar 2025, 12:15
autor: Jasion94
Konfident pisze: 29 mar 2025, 12:05 rondlarze wyszli :rotfl: każdy normalny ma z was pizde :rotfl:
wracajcie do piwnicy słuchać Jimsona

Zabson wieczny PROPS
Każdy normalny to raczej się nie udziela w tym wątku, elo

Re: Żabson - HOLLYWOOD SMILE (2025)

: 29 mar 2025, 12:15
autor: ART
wysłano w: Żabson - HOLLYWOOD SMILE (2025) po raz 4

Re: Żabson - HOLLYWOOD SMILE (2025)

: 29 mar 2025, 12:17
autor: Konfident
Jasion94 pisze: 29 mar 2025, 12:15
Konfident pisze: 29 mar 2025, 12:05 rondlarze wyszli :rotfl: każdy normalny ma z was pizde :rotfl:
wracajcie do piwnicy słuchać Jimsona

Zabson wieczny PROPS
Każdy normalny to raczej się nie udziela w tym wątku, elo
ssij mi ogromną pałę fajasie

Re: Żabson - HOLLYWOOD SMILE (2025)

: 29 mar 2025, 12:31
autor: Jasion94
^ to możesz się dogadać z drugim fanem Żabsona wyżej, i się nawzajem drylować przy cowabandze, pis joł

Re: Żabson - HOLLYWOOD SMILE (2025)

: 29 mar 2025, 19:59
autor: jogi
A jak konfident się tym jara to wstyd x 2.

Re: Żabson - HOLLYWOOD SMILE (2025)

: 29 mar 2025, 20:08
autor: mordor
Ale rondle. Ja tez nie sprawdzam żabsona i maty i bedopsa i paru innych a nie słucham tylko jimmsona w piwnicy XD

Re: Żabson - HOLLYWOOD SMILE (2025)

: 29 mar 2025, 20:16
autor: kapper1
potężny ten jimson, że siedzi wam dalej w glowie, beka

Re: Żabson - HOLLYWOOD SMILE (2025)

: 30 mar 2025, 10:39
autor: Konfident
to chuj wam wszystkim do dupy

Zabson dożywotni props za kombinowanie z flow, są utwory na których zmienia je nawet do 8 razy

Re: Żabson - HOLLYWOOD SMILE (2025)

: 30 mar 2025, 11:00
autor: Jose
8 flow w jednym tracku i wszystkie hujowe. Intergalaktyczny poziom!

Re: Żabson - HOLLYWOOD SMILE (2025)

: 30 mar 2025, 14:49
autor: 2do5
w takim razie jakie jest wasze ulubione flow Żabsona, skoro zmienia je aż tyle razy w jednym utworze, to musi mieć ich od zajebania przez całą karierę, chyba że korzysta tylko z tych ośmiu, ja się średnio orientuje bo raczej mało słucham, ale póki co to najbardziej lubię
Spoiler

Re: Żabson - HOLLYWOOD SMILE (2025)

: 30 mar 2025, 16:11
autor: Jasion94
Kombinuje, i syna na weekend widuje

Re: Żabson - HOLLYWOOD SMILE (2025)

: 30 mar 2025, 21:21
autor: CeHaTeHaCe
w kontekście płyty to bardzo lubie jak swobodnie miesza triplety z przeciąganiem sylab albo jak robi buildup np. w tornadzie albo końcówke future trunks ale te wszystkie floły siadają głównie dlatego że zajebiście rymuje i dba o aliteracje jak w hipnotycznym apollo

Re: Żabson - HOLLYWOOD SMILE (2025)

: 30 mar 2025, 21:23
autor: Piters
ja np. za Żabsonem nie przepadam, ale no Cowabonga to po prostu benger i tyle

czasami mu cos sie uda jak np. internet.wav czy dmt

Re: Żabson - HOLLYWOOD SMILE (2025)

: 31 mar 2025, 15:48
autor: przedszkolanek
Piters pisze: 30 mar 2025, 21:23 czasami mu cos sie uda jak np. internet.wav czy dmt
przecież ta cowabonga koło takich kawałków w ogóle nie stało

Re: Żabson - HOLLYWOOD SMILE (2025)

: 31 mar 2025, 22:40
autor: Piters
Nie no wiadomo że nie, tamto to sa sztosy a to po prostu spoko numer, ale nie zmienia to faktu że w zalewie chujni z jego strony czasami rzuci cos minimum spoko

Re: Żabson - HOLLYWOOD SMILE (2025)

: 01 kwie 2025, 9:05
autor: Pshemass1
a to chuj mi w dupe, nie słucham żabson, ide założyć rondle
wole dobre stare trapy i to jest dopiero klasa biznes



pozdro siurki brzydkie

Re: Żabson - HOLLYWOOD SMILE (2025)

: 02 kwie 2025, 17:01
autor: Moltisanti
I co wy tak se odpalacie serio te plyte żeby posłuchać fajnej muzyki? Przesluchalem dwa razy, nie jest to zle, ale jak mam odpalić jakis jego numer to na pewno żaden z tej płyty :dunno:

Re: Żabson - HOLLYWOOD SMILE (2025)

: 04 kwie 2025, 19:27
autor: yungXpaproch
serio zdazylem przekatowac te plyte i uwazam ze to kawal dobrej muzy
kiedy zajaram stuff cowabanga

Re: Żabson - HOLLYWOOD SMILE (2025)

: 05 kwie 2025, 0:18
autor: Piters
ja przesluchalem po cowabonga bo mi sie spodobało i niestety dalej chujnia wszystko

Re: Żabson - HOLLYWOOD SMILE (2025)

: 05 kwie 2025, 8:19
autor: marmolad_k2
Tak samo miałem, Cowabonga spoko, a momentami można umrzeć z żenady, same skipy.