Paktofonika - Kinematografia (2000)
-
starydobryhiphop
- Posty: 277
- Rejestracja: 27 mar 2026, 14:16
Re: Paktofonika - Kinematografia (2000)
No dla mnie ten beat wywołuje mocne emocje
Re: Paktofonika - Kinematografia (2000)
Jest petarda. True.
No i zależy jeszcze na czym się słucha i niestety nadal co wrzucasz do separacji, bo różne modele nadal potrafią reagować różnie na różne kawałki różnie i wychodzą czasem kwiatki po drodze.
Wprawne ucho wyłapie różne denerwujące anomalie charakterystyczne dla tych różnych AI od czasu do czasu. Przykładowo w miejscach tam, gdzie wcześniej był ten wokal, w stosunku do tych miejsc, gdzie go wcześniej nie było (czyli dalej przy braku oczywistych pozostałości po wokalach starych mideli). Np. śmiem twierdzić, że ostatnie instrumentale Noona z EP+ są właśnie w większości z AI, tylko specyficznie zmasterowane i przeprocesowane, tylko nikt się do tej pory nie skapnął.
Ogólnie jestem zdania, że te modele jeszcze przez dłuższy czas będą kompromisem między albo za dużymi szumami (czy czasem przeciekaniem wokali czy cichymi pozostałościami po nich) albo zbyt bezpieczną rozmytą papką, i raczej zawsze pozostanie to mniej lub bardziej destruktywny proces wymagający ratowania potem różnymi sztuczkami, które same w sobie też są dla zasady destruktywne, gdy bawimy się w pudrowanie tego.
lalal.ai nie jest tu z tego co wiem lepsze od darmowych modeli do instrumentali, tylko jest bardzo rozproszona wiedza na temat tych darmowych modeli, żeby wiedzieć które są dobre.
Ogólnie teraz cała para idzie w gwizdek, tzn. LLMy. Od kilku lat nie mamy nowych architektur modeli do separacji, tylko wariancje obecnych, przez co mniejsi twórcy modeli odbijają się ostatnio od ściany i nie mogą wytrenować nic wyraźnie lepszego niż w społeczności obecnie jest. A twórcy komercyjnych usług jak tamta, potrafią zajebać darmowy model społeczności, wkleić go na stronę jako własny, a potem zbierać za to pieniądze (gdzie ten sam jest np. za free na mvsep.com lub uvronline.app) i banować potem na reddicie wszystkich, którzy ośmielą się pokazać na spektrogramach, że to identyczny model BS-Roformer SW, który został wcześniej zajebany z Logica (na którym potem inni zaczęli trenować nowe), i mali twórcy już odbijają się od ściany próbując dalej z tego rzeźbić.
Czasem tak jest. Choćby bo normalne instrumentale z różnych przecieków nie często są z tych samych sesji co finalny kawałek.jak ktoś jest normikiem to wystarczy przepuścić rip z płyty w dobrej jakości przez narzędzie lalal.ai i nie usłyszy różnicy między bitem profesjonalnie wyciągniętym z fast tracka a takim z AI. Używam sobie do prywatnych rzeczy i jestem bardzo zadowolony z jakości.
No i zależy jeszcze na czym się słucha i niestety nadal co wrzucasz do separacji, bo różne modele nadal potrafią reagować różnie na różne kawałki różnie i wychodzą czasem kwiatki po drodze.
Wprawne ucho wyłapie różne denerwujące anomalie charakterystyczne dla tych różnych AI od czasu do czasu. Przykładowo w miejscach tam, gdzie wcześniej był ten wokal, w stosunku do tych miejsc, gdzie go wcześniej nie było (czyli dalej przy braku oczywistych pozostałości po wokalach starych mideli). Np. śmiem twierdzić, że ostatnie instrumentale Noona z EP+ są właśnie w większości z AI, tylko specyficznie zmasterowane i przeprocesowane, tylko nikt się do tej pory nie skapnął.
Ogólnie jestem zdania, że te modele jeszcze przez dłuższy czas będą kompromisem między albo za dużymi szumami (czy czasem przeciekaniem wokali czy cichymi pozostałościami po nich) albo zbyt bezpieczną rozmytą papką, i raczej zawsze pozostanie to mniej lub bardziej destruktywny proces wymagający ratowania potem różnymi sztuczkami, które same w sobie też są dla zasady destruktywne, gdy bawimy się w pudrowanie tego.
lalal.ai nie jest tu z tego co wiem lepsze od darmowych modeli do instrumentali, tylko jest bardzo rozproszona wiedza na temat tych darmowych modeli, żeby wiedzieć które są dobre.
Ogólnie teraz cała para idzie w gwizdek, tzn. LLMy. Od kilku lat nie mamy nowych architektur modeli do separacji, tylko wariancje obecnych, przez co mniejsi twórcy modeli odbijają się ostatnio od ściany i nie mogą wytrenować nic wyraźnie lepszego niż w społeczności obecnie jest. A twórcy komercyjnych usług jak tamta, potrafią zajebać darmowy model społeczności, wkleić go na stronę jako własny, a potem zbierać za to pieniądze (gdzie ten sam jest np. za free na mvsep.com lub uvronline.app) i banować potem na reddicie wszystkich, którzy ośmielą się pokazać na spektrogramach, że to identyczny model BS-Roformer SW, który został wcześniej zajebany z Logica (na którym potem inni zaczęli trenować nowe), i mali twórcy już odbijają się od ściany próbując dalej z tego rzeźbić.
Ostatnio zmieniony 22 lip 2026, 15:00 przez Nerwowy, łącznie zmieniany 4 razy.
Re: Paktofonika - Kinematografia (2000)
Pozdro Nerwowy, eksperckie porady zawsze w cenie 
Re: Paktofonika - Kinematografia (2000)
nerwowy za frytę daje takie tipy że to jest hit, gitprops dla niego

