Ale jakie cenzurowanie, ziomuś tu chodzi o komentarz Ziobry na Twitterze, no w chuj zamach na demokracje
Dodano po 4 minutach 29 sekundach:
Hahahha ten fragment z termosem
Moderatorzy: gogi, con shonery
A co wnosi do filmu scena, w której Julia nakrywa we własnym łóżku obcą dziewczynę z osobą niebinarną? I nie chodzi o kwestie genderowe, bo to równie dobrze mogłoby być dwóch gejów, dwie osoby hetero, trójkąt, jakkolwiek. Pytanie jest o zasadność w tym właśnie filmie - i podobnie można by zapytać o wiele wątków z udziałem "białych zbawców", w tym zapalczywy antyrządowy monolog postaci Macieja Stuhra czy pełną nagość bohaterki Ostaszewskiej na komisariacie - hołd dla kina moralnego niepokoju?
A przede wszystkim - jak Sprawie służą wtręty, kiedy Julia uczy się, że jest psycholożką, nie psychologiem? I że ratuje nie uchodźców, lecz osoby uchodźcze?
Jestem zagorzałym zwolennikiem feminatywów i języka inkluzywnego, niemniej śmiem przypuszczać, że ludziom w śmiertelnym klinczu na granicy jest akurat wszystko jedno.

nie zesraj sięConeyIsland pisze: ↑21 wrz 2023, 10:11 NiE oCeNiaJ nA pOdStAwIe FrAgMeNtóóów jAk NiE wIdział33ś cał0ści kurf0
pierdole oglądanie fragmentów, już pisałem że z rozmową o samym filmie wrócę po jego obejrzeniu
rakieta_rakieta pisze: ↑16 kwie 2020, 19:20 Ja aż zadzwoniłem do inposta o chuj chodzi i mają lagi w pokazywaniu statusów, bo dziś w nocy stawiają nowy serwer
xD
rakieta_rakieta pisze: ↑16 kwie 2020, 19:20 Ja aż zadzwoniłem do inposta o chuj chodzi i mają lagi w pokazywaniu statusów, bo dziś w nocy stawiają nowy serwer
nie stawiałem na żadnego konia mordeczko, jedyne co napisałem o samym filmie, a raczej o moich przewidywaniach co do jego treści (znając twórczość Holland i widząc pierwsze recenzje) to, że jestem niemal przekonany, że film nie jest jednostronny, nie jest antypolski i że są w nim odcieni szarości. i podtrzymuję.piernikowyskoczek pisze: ↑21 wrz 2023, 12:37 oj clockers
nawet współczuję trochę
na złego konia postawiłeś
można było siedzieć cicho
Boże, jaki ty masz zamknięty łeb. Część krytyków cenię, innych nie. Nie przeszkadza mi lewicowe spojrzenie na świat, już bardziej irytuje mnie to skrajnie prawicowe, ale obejrzane przeze mnie fragmenty nijak się mają do tej subtelności i odcieni szarości, o jakich piszą krytycy. Po prostu im nie wierzę.