Strona 69 z 71
Re: [beef] Tede vs Peja
: 01 paź 2026, 10:59
autor: Czak
Mnie się wydaje, że między tymi chłopami niechęć była duża już przed beefem, gdyby podobnie jak Tede zareagował na wszystko Sokół to nie rozwinęłoby się do tego stopnia, ale to tylko moje gdybanie
Re: [beef] Tede vs Peja
: 01 paź 2026, 11:03
autor: Haczapurjan
Czak pisze: ↑01 paź 2026, 10:59
Mnie się wydaje, że między tymi chłopami niechęć była duża już przed beefem
No Buczer ostatnio gadał podczas swojego tournée wywiadowego, że ten beef wisiał w powietrzu już wcześniej. Natomiast no, chuj wie, Peja go propsował dość często, zaprosił na piętnastolecie Slums Attack itp.
Gdzieś tam w latach 90-tych były jakieś podszczypywania i kawałki typu „Sezon polowań”, ale to dawne dzieje. Od tamtego czasu razem Pakamera, follow-upy w kawałkach nawet etc.
Re: [beef] Tede vs Peja
: 01 paź 2026, 11:07
autor: Burak
Jakby Tede skończył na samej krytyce zachowania Peji, i nie próbował promować swojej trasy koncertowej tym hasłem w czasie kiedy media wciąż mówiły o tej aferze to beefu by nie było. Wiadomo że Peja jest głównym prowodyrem, ale Tede święty nie jest.
Re: [beef] Tede vs Peja
: 01 paź 2026, 11:19
autor: the_rozpylacz
Czak pisze: ↑01 paź 2026, 10:59
Mnie się wydaje, że między tymi chłopami niechęć była duża już przed beefem, gdyby podobnie jak Tede zareagował na wszystko Sokół to nie rozwinęłoby się do tego stopnia, ale to tylko moje gdybanie
Ten beef mógł być wcześniej – spytaj kiedy – no wtedy
Gdy przyjebał się w Klanie o reprezentantów biedy
Wujek dał cię do słuchawki – wypierałeś się, niestety
Tak jak po Zielonej Górze, wtedy też ściemniałeś, leżysz
"Robię lans", "Nie kocham hip-hop" – w tych numerach Ryszard cisnął
I się nie doczekał ripost, bo siedziałeś cicho, pizdo
Re: [beef] Tede vs Peja
: 01 paź 2026, 11:24
autor: Sionek
Mimo wszystko cieszę się że ten beef się wydarzył. Dostaliśmy ogromny kawał hip-hopowego mięcha. Wielki beef, mnóstwo materiału, dobry poziom, fajne wątki poboczne. Kawał historii do wspominania i analizy. Tede miał przewalone życiowo i finansowo, ale dzięki temu wziął się za robotę i nagrał jedne z najlepszych płyt w karierze, i osiągnął największy sukces w swojej historii.
Re: [beef] Tede vs Peja
: 01 paź 2026, 11:26
autor: Burak
jaki sukces?
Re: [beef] Tede vs Peja
: 01 paź 2026, 11:28
autor: Krew
Potrójna platyna za VHS to jednak w chuj sukces
Re: [beef] Tede vs Peja
: 01 paź 2026, 11:30
autor: Sionek
Komercyjny. Od Elliminati płyty zaczęły dobrze iść, złota na nowych zasadach, potrójna platyna za Vanillahajs, soldouty na trasach koncertowych, pierwszy raper który wbił 100k na insta w Polsce i przez lata miał najwiecej. Kolejne teledyski na YT wbijały na 1 miejsce karty na czasie, "wygrał" Hot16 Challenge, głośme remixy 5, Kot Gigant czy Ej ziomek. Często jak pojawiał się na feacie to najbardziej plusowany komentarz to był timestamp kiedy zaczynał swoją zwrotkę. Wpływ na modę, w wielu chłopów zaczęło nosić tshirty pod tanktopami co spopularyzował Tede, a gimnazja i licea pomykały w PLNY. Chłop był przez kilka lat absolutnym królem gimbusów samemu mając 40 na karku. To jednak jest sukces.
Re: [beef] Tede vs Peja
: 01 paź 2026, 11:33
autor: Popi
No tak, kaliber przewinienia inny ale Tede mógł zamknąć mordę. Napisał se posta na fejsie z głupoty a potem dopisał do tego ideologię stania w obronie kultury i postrzegania rapu przez środowisko. Chuja tam. Zwyczajnie wiedział, że niefajnie postąpił i taką wymówkę sobie wymyślił. Bo co ta krytyka miała zmienić? Co on sędzia jakiś, bez niego Rychu by nie skumał, że źle zrobił? Krzywulec.
Jak gang Albanii szerzył zgorszenie na świetlicach w podstawówce kiedyś albo jak teraz szony rapują o obciąganiu to nie psują wizerunku hip-hopu? Gdzie jest Tede strażnik Teksasu?
Re: [beef] Tede vs Peja
: 01 paź 2026, 11:34
autor: Burak
Sionek pisze: ↑01 paź 2026, 11:30Komercyjny
sorry, źle przeczytałem post, zgadzam się że infamia zmusiła go do przyłożenia się do rapu, i nagrał dobre płyty (przynajmniej jak na tamte lata)
Re: [beef] Tede vs Peja
: 01 paź 2026, 11:36
autor: Krew
Popi pisze: ↑01 paź 2026, 11:33
Jak gang Albanii szerzył zgorszenie na świetlicach w podstawówce kiedyś albo jak teraz szony rapują o obciąganiu to nie psują wizerunku hip-hopu? Gdzie jest Tede strażnik Teksasu?
To i tak nie ma podjazdu do namawiania swoich fanów do publicznego linczu
Re: [beef] Tede vs Peja
: 01 paź 2026, 11:36
autor: bloooodtrail
Popi pisze: ↑01 paź 2026, 11:33
Jak gang Albanii szerzył zgorszenie na świetlicach w podstawówce kiedyś
różnica jest taka, że gang albanii sam się na tej świetlicy nie puścił. nieważne, z której strony do tego się podejdzie, to rychu odjebał straszną lipę i dziwne jest nie to, że tede zareagował, tylko to, że był jedyny.
Re: [beef] Tede vs Peja
: 01 paź 2026, 11:38
autor: Burak
Popi pisze: ↑01 paź 2026, 11:33
No tak, kaliber przewinienia inny ale Tede mógł zamknąć mordę. Napisał se posta na fejsie z głupoty a potem dopisał do tego ideologię stania w obronie kultury i postrzegania rapu przez środowisko. Chuja tam. Zwyczajnie wiedział, że niefajnie postąpił i taką wymówkę sobie wymyślił. Bo co ta krytyka miała zmienić? Co on sędzia jakiś, bez niego Rychu by nie skumał, że źle zrobił? Krzywulec.
Przecież akurat dobrze Tede powiedział, wszyscy ze sceny nabrali wody w ustach i udawali lalala nic się nie dzieje, żeby nie zepsuć sobie kontaktów z Peją
Popi pisze: ↑01 paź 2026, 11:33
Jak gang Albanii szerzył zgorszenie na świetlicach w podstawówce kiedyś albo jak teraz szony rapują o obciąganiu to nie psują wizerunku hip-hopu? Gdzie jest Tede strażnik Teksasu?
Gang Albanii nie doprowadził do pobicia, przynajmniej nie było takiej medialnej sprawy.
Doprowadził za to do scaryfikejszyn fana, ale to on sam sobie krzywdę zrobił
https://glamrap.pl/komentarz-granica-by ... na-twarzy/
Re: [beef] Tede vs Peja
: 01 paź 2026, 11:43
autor: Popi
No ale co ma do tego opinia publiczna. Jak mój ziomek z roboty odjebie lipę to idę do niego i mówię odjebales lipę a nie przy wszystkich go krytykuje. Tak się nie robi
Re: [beef] Tede vs Peja
: 01 paź 2026, 11:49
autor: Sionek
Urokiem mediów społecznościowych jest to, że mozesz pisać co chcesz na jaki temat chcesz. Czy mógł napisać mu priv? Mógł. Widocznie nie chciał i wolał się wypowiedzieć publicznie z tylko sobie znanych powodów. Miał do tego prawo i zmierzył się z nieprzyjemnymi konsekwencjami. Ja osobiście nie kupuję tego, ze Ksiega Ulicy mówi, ze jak ziomek odwalił lipe to nie krytykujesz publicznie go. Widocznie uznał, ze nie kolegują się na tyle by musiał milczeć. Ale widzę, że Peja do dzis ma o to żal, że Tede wypowiedział się publicznie zamiast mu pomóc. Ale z czym mial mu pomóc? Nie wypowiadać się i przyczynić do wygaśnięcia afery szybciej?
Re: [beef] Tede vs Peja
: 01 paź 2026, 11:49
autor: bobsonbejbi
tede przede wszystkim zostal straumatyzowany tym co sie działo w trakcie/po beefie, +/- do wydania VHS, wiec odpalił kalkulator w głowie i przestał tak pyszczy wiedząc ze zle czasy moga wrócić. wyobrqzcie sobie infamie 2.0, jakby te wszystkie dzieciaki zajawione gangiem albanii nakrecone przez popka swira (bo pewnie by sie nie pierdolil z tedzikiem) zaczely jebac tedego. wyzej wspomniany sukces szybko by sie skonczyl i byl mniej spektakularny, koniec wyprzedanych koncertow (bo nie oszukujmy sie, ta sama klientela uczeszczala na wyje-wyjebane koncerty, co sluchala gangu albanii). stad featy z malikiem, umizgi do palucha, zgoda z borixonem. koniecznie chcial pokazać ze go jednak te inne rapery lubią i ze nie orzegral na beefie tyle ile sie mogło wydawać. jeszcze po drodze wydał karmagedon ktory miał byc wielkim wyjaśnieniem, a skończyło sie na Marcie linkiewicz, koncu przyjaźni z numerem i sraniem do Wojewódzkiego ktory miał go centralnie w pizdzie.
Re: [beef] Tede vs Peja
: 01 paź 2026, 11:56
autor: Burak
Popi pisze: ↑01 paź 2026, 11:43
No ale co ma do tego opinia publiczna. Jak mój ziomek z roboty odjebie lipę to idę do niego i mówię odjebales lipę a nie przy wszystkich go krytykuje. Tak się nie robi
To że dzięki temu opinia publiczna, ludzie z innej bajki mogli zauważyć że polski hip-hop to nie tylko łyse dresy rozwiązujące problemy na osiedlach, rap nie był wtedy muzyką popularną tak jak teraz.
Re: [beef] Tede vs Peja
: 01 paź 2026, 12:05
autor: gods bidness
Burak pisze: ↑01 paź 2026, 11:56
To że dzięki temu opinia publiczna, ludzie z innej bajki mogli zauważyć że polski hip-hop to nie tylko łyse dresy
Dzięki temu dowiedzieli się jeszcze, że ta polska sceny, dresy czy nie dresy, to dziecinne, małostkowe i kłótliwe skurwysyny.

Re: [beef] Tede vs Peja
: 01 paź 2026, 12:07
autor: aleksy
przecież to jest pierdolony rap, chyba nie chcesz żeby myśleli, że hiphopowcy to quebonafide?
Re: [beef] Tede vs Peja
: 01 paź 2026, 12:16
autor: Burak
gods bidness pisze: ↑01 paź 2026, 12:05
Dzięki temu dowiedzieli się jeszcze, że ta polska sceny, dresy czy nie dresy, to dziecinne, małostkowe i kłótliwe skurwysyny.
czyli dowiedzieli się jak scena wygląda naprawdę, nie tylko stereotypowe dresy, ale też dziecinne, małostkowe i kłótliwe skurwysyny