Chyba trochę nieaktualne z tym ziomkiem, bardziej pasowałoby dawny pseudo koleżka Tomba co go wyjebał z siodła. Lecą kolejne lata jak nie mamy kontaktu, więc to ma być sposób żeby reaktywować mi traumę czy co, bo nie rozumiem? Przykro mi, Kuba, że i Ty w tym uczestniczysz...
loco pisze: ↑26 mar 2020, 11:13
Tomb odniósł się do tracklisty
Chyba trochę nieaktualne z tym ziomkiem, bardziej pasowałoby dawny pseudo koleżka Tomba co go wyjebał z siodła. Lecą kolejne lata jak nie mamy kontaktu, więc to ma być sposób żeby reaktywować mi traumę czy co, bo nie rozumiem? Przykro mi, Kuba, że i Ty w tym uczestniczysz...
Ważne czy kochasz swoich ludzi i serio zdradzić ich nie umiesz
To suma twych posunięć zdecyduje jak potraktuje Cię karma
A nie prawilna gadka w kawałkach, squad
Tu nie liczy się hajs, SQUAD
Tutaj liczy się hajs, SQUAD
Tutaj każdy to brat, SQUAD
I nic nigdy nie podzieli tu nas
loco pisze: ↑26 mar 2020, 11:13
Tomb odniósł się do tracklisty
Chyba trochę nieaktualne z tym ziomkiem, bardziej pasowałoby dawny pseudo koleżka Tomba co go wyjebał z siodła. Lecą kolejne lata jak nie mamy kontaktu, więc to ma być sposób żeby reaktywować mi traumę czy co, bo nie rozumiem? Przykro mi, Kuba, że i Ty w tym uczestniczysz...
wyjebał z siodła? Z tego co pamiętam to Tomb sam odszedł z SB i Stopro...
Przewertowałem internet na szybko i jestem zaskoczony jak ludzie bezsensownie panikują. Mam wrażenie, że mając już tak dużą bazę nazwijmy to 'zainteresowanych' twoją muzyką, hajp można wywołać dosłownie pstryknięciem palców. Po całym szeregu ewidentnie przygotowanych i nietypowych akcji (przebieranki, bycie smutasem, występ w tv) pojawia się info o dwóch płytach (zresztą nie pierwszy raz w przypadku Quebo), pierwsza okazuje się kontynuacją motywu "ehh 2009 to było", a ludzie dostają jakichś spazmów. "Niemożliwe że wypuściłby coś takiego XD" "na pewno nikt tego nie przerobił??" "nie no ktoś zjebał audio wrzucając przyznajcie się XD", na wykopie widziałem, że część w ogóle nie dopuszcza do siebie możliwości wydania takiego albumu i kombinuje w stronę pranku uploaderów.
Ja póki co jestem na etapie no fajnie, fajnie, ale daj już tę właściwą płytę żebyśmy przeszli do recenzowania i tyle. Spoiler
Większość jest albo ślepa, albo tępa, albo obydwa.
Gość specjalnie wrócił do stylówki gdy był przestraszonym nonamem, bez tatuaży z czasów liceum(?), gdy nie potrafił rapować, a następnie wydaje krążek w DOKŁADNIE TAKIM klimacie. Przygotował publiczność na taką płytę całą swoją stylówą przez ostatnie pare tygodni, miesięcy.
Pomijam, że oczywistym jest fakt że za pare dni słuchacze dostaną kolejną płytę z innym contentem, ciężko powiedzieć jakim. Ja obstawiam Galaktyke z G-Eazy oraz Tommy Cashem, ale to trochę strzał w ciemno. Niemniej, ta płyta jest prawdziwą zagadką, natomiast Romantic Psycho? Tak miało być i tak jest, na tym polegała cała kampania. Odnoszę nieodparte wrażenie, że masa publiczności w ogóle nie potrafi łączyć kropek.
@edit
rakieta_rakieta pisze: ↑26 mar 2020, 12:30
Audiencję w sensie audytorium? Bo zajebałeś się jak epidiaskop z mszami.
Racja, po angielsku jest "audience" i użyłem tego słowa bezmyślnie, dzięki. Jednak coś mnie łączy z odbiorcami tej płyty
Piosenka „Jeep” trwa 1 min 29 sekund i jest bardzo ciekawym doświadczeniem dla słuchacza. Z pierwszych wersów wynika, że tekst to freestyle Maty. A reszty nie będziemy zdradzać. Posłuchajcie utworu Maty i Quebonafide w galerii powyżej.