Tego to sam się boję, haahahah co Mioduski wymyśli xD
Dawać Vuko skoro jest na kontrakcie
W sumie to bym takiego Ojrzyńskiego zobaczył, jeśli nie podpisał kontraktu z Koroną, ale znając życie skończy się na Brzęczku albo Nawałce, tfu, co gorsza na rudej kurwie Stokowcu
Inną drogą po drodze el. to trener Flory fajnie coś tam prezentował, grając drewniakami albo trener Bodo też spoko wyglądał. Generalnie patrząc po wolnych trenerach idzie znaleźć fajne perełki, ale Kucharski nie wie co to jest szeroko rozumiany scouting.
Dodano po 34 sekundach:
@MalinowyJogurt my w środę mecz ze Świtem Sklowin o uratowanie sezonu.
Dodano po 1 minucie 1 sekundzie:
Jak dobrze, że pierdolę i odpuszczam jeżdżenie na wyjazdy bo ostatnim czasem to jedyna atrakcja to libacje alkoholowo-imprezowe w specjalu albo w aucie xD
Dodano po 4 minutach 31 sekundach:
Chłopy w sumie dobrze to rozpisali co się odpierdala.
"1. Dzisiaj obejrzałem sobie rewelacyjny mecz, przy pełnych trybunach, z 100% zaangażowaniem wszystkich zawodników, w miarę dobrym sędziowaniem i satysfakcjonującym wynikiem
2. Tak, Widzew zremisował w derby i jest na autostradzie do Ekstraklasy, gdzie za rok spotka się wreszcie z Legia. Już się nie mogę doczekać, no chyba, ze….
3. No dobra, nie przesadzajmy. Nie spadniemy. Nawet ta porażką z Piastem dużo nie zmienia, teraz czeka nas pare meczów z drużynami z naszego rejonu, więc jakieś punkty wpadną i się utrzymamy
4. Pytanie, które wszyscy sobie żądają, czy się utrzymamy z trenerem Michniewiczem, czy będzie on już tylko wspomnieniem. No cóż, dzisiaj szambo wybiło, a informacje jakie się pojawiają pozwalają mi powiedzieć, ze jest gruuuubo w klubie. Tak grubo jak było podczas hymnu USA w dzisiejszym wyścigu F1 #pdk
5. Jak myślicie, ze ma to coś wspólnego z liczba rezerwowych w dzisiejszym meczu to macie racje, ale tylko połowicznie. W kolejnych dniach będą się pojawiać informacje o ekscesach alkoholowych pewnego Szweda i jego kolegi z pokoju, zwłaszcza ze strony zaprzyjaźnionych mediow pana z zakolami. Będzie o grupach alkoholowych, graniu przeciw trenerowi itd. Czy czegoś wam to nie przypomina, może podobnej narracji sprzed paru miesiecy?
6. Michniewicz w każdym klubie po paru miesiącach zaczyna tracić poparcie w klubie. Nie tyle wśród samych zawodników, tu było różnie, ale wśród współpracowników coś zawsze było nie tak. I u nas było tak samo, bo ta opowieść o jego końcu nie zaczyna się dzisiaj, czy nawet w czasie przerwy letniej, tylko… w styczniu
7. Wtedy to nasz Czesław poprztykał się z Bortnikiem. To, ze ten w marcu poleciał razem z Mucha to była tylko reperkusja tamtej sytuacji. Później zaczęły się problemy ze współpraca ze sztabem rezerw, trochę z Kucharskim, ale tym razem Mioduski nie chciał iść pod prąd, zreszta póki był Bortnik to tez drużyna dobrze wyglądała, Czesław został, tamci odeszli/zostali zepchnięci na margines
8. Natomiast Agent 711 był dalej obrażony. Jego wizyty u Stanowskiego nie były przypadkowe, praktycznie każdy zawodnik jakiego chciał mu sprowadzić lub sprowadził Kucharski był zły. Jasur, Shabaiev, Musi, Rosę, wszyscy byli be, dodatkowo brak sprowadzenia Bogusza potraktował bardzo osobiście. Nowi zawodnicy nie rozumieli co tu się wyrabia i dlaczego obrywają, cyrk na kolkach, nie dziwne więc, ze wyniki w lidze były coraz gorsze
9. Epilog tej historii wydarzył się w ten weekend, Michniewicz nie zabrał zawodników, którzy go zawiedli(czyli nowych), nie zabrał tez nikogo z rezerw, no bo tu tez kiepsko się dogadywał i skończyło się tym, ze jak Nawrocki miał kontuzje to nawet Astiza nie było, żeby mógł ratować sytuacje. A biedny Rose, który jest dusza towarzystwa i człowiekiem, do którego serio nie da się mieć złego podejścia do teraz zadaje sobie pytanie za co poleciał właśnie do rezerw. I tak to po raz kolejny Czeslaw odejdzie z klubu, skonfliktowany ze wszystkimi, ale za to z medialnym poparciem i narracja jak to musiał walczyć z całym światem w tym dziwnym nieprofesjonalnym klubie
10. Co do samego meczu, Emreli znowu marnuje setkę, Wieteska robi babola, ale to nie oni tu zawinili. Sorry, ale wykonując 11 rzutów różnych w 45 minut i nie stworzyć najmniejszego zagrożenia? To już jest kwestia schematów, a raczej ich braku. W tym sezonie byśmy lepiej na tym wyszli, gdyby kazać im próbować wkręcić piłkę z rogu do bramki, procentowo większe szanse by były na gola niż przy tym co grają teraz. Do Warszawy jeszcze z 2h drogi, więc jutro pewnie Małecki zostanie tymczasowym trenerem Legii do końca tego roku. Jedyna opcja, żeby coś jeszcze uratować z tego sezonu, czego wam i sobie życzę"
Wydaje się, że początkiem końca Michniewicza było wyjebanie Bortnika i Muchy. Nawet nie chodzi o przygotowanie fizyczne, ale wtedy poczuł się już zbyt pewnie i uwierzył w swoją zajebistość i nieomylność. W międzyczasie niby nie obraził się na Wszołka, ale później go praktycznie odsunął od drużyny. Problemy zaczęły się od Pogoni. Później zaczął wbijać szpilki loczkowi, ten mu odpowiedział i zaczęły robić się kwasy. Następnie odsunął od drużyny Małeckiego, że niby ten wszystko przekazuje Mioduskiemu. Teraz odsunął kilku piłkarzy i miał wyjebane na przebieg meczu. Cykl Michniewicza się dopełnił. Potwierdził, że mimo maski medialnej jest człowiekiem mściwym i trudnym we współpracy.
Być może zasłużyli na jakieś konsekwencje, ale mógł to zrobić po cichu, z klasą. Tymczasem on musiał wszystkim pokazać, że piłkarze zawalili, a nie on. Ta drużyna już nie pójdzie za nim w ogień. On to wie i już gra na zwolnienie.
Nie wyobrażam sobie, że jeszcze dzisiaj nie zostanie wyjebany. Tak naprawdę, kto będzie tymczasowym nie ma żadnego znaczenia. Sezon i tak w pizdę. Pozostaje puchar.