Dodano po 1 minucie 34 sekundach:
Mes może niech skończy podgryzać nogawki i wypuści diss w końcu, bo przegram typera
O kurde, nawet nie zwróciłem uwagi jakie to jest zerżnięcie z Game'a. Dzięki Mes
I jeszcze Jacuś puszczał to jako mix z utworem "Blask" żeby nie dało się łatwo wychwycić tego że to właściwie jest kalka, stąd większość zna to w takiej wersji:
Co następne - raperzy będą sobie tłumaczyć zagraniczne ksywy od jakiegoś Devina the Dude, czy nagrywając z ziomkami wezmą nazwę jakiejś zagranicznej ekipy typu 213 i pozmieniają tylko dwie cyferki...
B to G strikes again, thick hay on the bread... For me it's a lifestyle, you say that's about swag
SWN panczlajnerze
no słychać inspiracje hate it or love it ale poziom ksera blachy2115 to to nie jest
Jesteście popierdoleni, świat wychował was źle Prawda jest prosta i przykra, nie jara was troska, a krzywda Tyle zrozumieć to dar a nie wyrok i dlatego nie pluję na czas jaki minął
SWN pisze: ↑06 gru 2025, 19:15
Masakra, otworzyła mi oczy ta analiza od Mesa
Co następne - raperzy będą sobie tłumaczyć zagraniczne ksywy od jakiegoś Devina the Dude, czy nagrywając z ziomkami wezmą nazwę jakiejś zagranicznej ekipy typu 213 i pozmieniają tylko dwie cyferki...
Gdy gwałciłem Esende to byłem w gimnazjum, później chyba nigdy nie wróciłem do tego albumu, dżizas, jak źle się to zestarzało .
Później dużo słuchałem Pokahontaz, L.U.C z rahem, później wjechał Gural ze swoim El Polako, Fokus Alfa i Omega i nie dawało się wrócić do tych starszych rzeczy, nie pamiętam co było następne, ale chyba jakiś OSTR, DGE z matheo.
A jak to wyglądało u Was w latach 2004-2010?
Bane pisze: ↑07 gru 2025, 8:52
Pocisk w wywiadzie to jest ten diss, który niby miał wyjść 6 grudnia? Mes działa w tym beefie tak intensywnie, że aż trudno nadążyć.
Konkretnego to nic, ale co się pojawia gdzieś jego temat, to ma ból dupy, np. w poranku, gdzie pracuje z Połaciem, czyli jego kolegą z figo fagot. Poza tym gdzieś coś pierdolił jeszcze przed tym kanałem zero całym, że na juwenaliach razem grali, to Walaszek na backstage'u udawał, że go nie widzi, bo przecież Tedego się wszyscy boją i udają, że go nie widzą.
Przecież to prawda! Jak Mes dzwonił na domofon Tedego i Tede zszedł sprawdzić, co się dzieje, Landlord też udawał, że go nie widzi. Tak bardzo, że Tede nawet nie został nagrany przez kamerę.
SWN pisze: ↑06 gru 2025, 19:15
Masakra, otworzyła mi oczy ta analiza od Mesa
Co następne - raperzy będą sobie tłumaczyć zagraniczne ksywy od jakiegoś Devina the Dude, czy nagrywając z ziomkami wezmą nazwę jakiejś zagranicznej ekipy typu 213 i pozmieniają tylko dwie cyferki...
Tylko że Devin akurat miał okazje z Mesem o tym pogadać, a Jaca przypominam że przed Game'm obsrał zbroje, a nawet jakby nie obsrał to wątpię czy by chętnie usłyszał że parę lat temu mój producent zajebał bit z twojego kawałka
Po za tym inspiracja przy tworzeniu ksywy a zajebanie bitu z kawałka który wyszedł rok wcześniej to obok siebie nie stoi jeżeli chodzi o poziom robienia swoich słuchaczy w uja