Strona 66 z 177

Re: NBA

: 27 paź 2020, 23:39
autor: MlodyYoung
Jeśli nie zapchają sobie tym salary cap to dobry ruch, w tym off-season i tak niewielu ciekawych wolnych agentów na rynku

Re: NBA

: 28 paź 2020, 20:00
autor: SWN
Daryl Morey w 76ers

Re: NBA

: 28 paź 2020, 23:23
autor: czardi
Dobrze, że kaska się musi zgadzać i sezon będzie dopinany jak najszybciej, bo bożonarodzeniowa kolacja bez meczyku w tle o 19 to nie ten klimat. Tylko dwa i pół miesiąca przerwy między sezonami :bowdown:

Re: NBA

: 30 paź 2020, 14:50
autor: ART
woj: MDA jako asystent w netsach pod nashem

to jebnie

Re: NBA

: 30 paź 2020, 16:49
autor: SWN
Heh śmiesznie będzie oglądać Nasha rozkazującego Pringlesowi

Spoiler
Obrazek

Re: NBA

: 30 paź 2020, 17:05
autor: joey
śmieszna to będzie ofensywka w sumie

Re: NBA

: 10 lis 2020, 22:09
autor: joey
zmarł Tommy Heinsohn :(

dlaczego się nie połączyło

Re: NBA

: 11 lis 2020, 16:33
autor: serwus
9 sezonów w nba jako zawodnik, osiem z mistrzostwem. zaryzykuję tezę, że miał udaną karierę

mam pytanko do znawców enbiej. jak wysoko widzicie obecnie stepha curry'ego, dwyane'a wade'a i kevina duranta w rankingu wszech czasów? łapią się wszyscy trzej do top 20, może top 25? czy to przesada w przypadku któregoś z nich?

Re: NBA

: 11 lis 2020, 16:43
autor: jayy
imo Wade i Curry spokojnie top 20, KD top 25

Re: NBA

: 11 lis 2020, 16:45
autor: SWN
Wszyscy trzej w top25, żaden w top10. Osobiście nie lubię rankingów szerszych niż pierwsza dziesiątka, bo można dostać zawrotu głowy i kłócić się godzinami, czy jakiś Elgin Baylor (którego prawdopodobnie nikt z nas nie widział poza youtubowymi highlightami i kartą w 2K) ma być na 26 miejscu, czy może jednak 27.

Przy dzisiejszej filozofii ligi w Hall of Fame będzie pewnie byle all-star i to druga rzecz która mi się nie podoba, bo za małolata miałem tę instytucję jako taki totalny top topów, ścisły panteon, a nie że Draymond Green jest tam wpychany przez dziennikarzy, bo wygrał se DPOTY i zajebał parę razy GOATowi. Nie wiem, może jestem strasznym malkontentem, ale dla mnie taki Carmelo też nie zasługuje na HoFa, a będzie nim na bank.

Re: NBA

: 11 lis 2020, 17:03
autor: wojtas
Gościu Melo jeden z najważniejszych graczy w historii reprezentacji USA, na luzie HOF

Re: NBA

: 11 lis 2020, 17:09
autor: czardi
Ale to nie dzisiejsza filozofia, tylko NBA od zawsze miała takie kryteria. Pierwszy z brzegu Dave Bing, który w karierze zagrał 5 razy w play-offach i wygrał jedną(!) serię, ale zrobił 7x All-Star i 2xAll-NBA 1st Team i 1x2nd i tyle, przyjęty w 1990 roku. Wystarczy być kilka razy All-Starem i w All-Teamie i wskakujesz. Wielokrotny mistrz Green, czy Carmelo, który miał wybitną karierę reprezentacyjną, pasują do tego grona jak najbardziej.

Re: NBA

: 11 lis 2020, 17:17
autor: SWN
No z tym Bingiem akurat dobra uwaga i może się zagalopowałem z "dzisiejszą filozofią", ale nadal podtrzymuję zdanie, że HoFów powinno być z trzy razy mniej.

Re: NBA

: 11 lis 2020, 17:25
autor: joey
SWN pisze: 11 lis 2020, 17:17 że HoFów powinno być z trzy razy mniej.
a kogo byś wykreślił z HOF, tak z ciekawości? w sensie - mnie to na przykład kompletnie nie grzeje, tak jak te dyskusje o top10 alltime, ale coś w tym jest, że ostatnimi czasy te listy nominacji wyglądają na zajebiście długie i ciężko nie odnieść wrażenia, że zrobiło się cyrkowo trochę

Re: NBA

: 11 lis 2020, 17:37
autor: SWN
Musiałbym ganiać jakichś starych dziadów, którzy zostali dodani teraz, a nie w swojej epoce, ale przeglądałem sobie listę HoFów jeszcze zanim zapytałeś i jak widzę przypadki typu Artis Gilmore (center wydraftowany w '71), który w uzasadnieniu i osiągnięciach ma wpisane, że mierzył 218cm (xd), był all-starem i uwaga - trzykrotnym graczem tygodnia. Przy 12 rozegranych sezonach zanotował 6 play-offów i 0 finałów, kozak. Sarunas Marciulionis, który oprócz złota na igrzyskach (złotym medalistą IO są też DeAndre Jordan albo Harrison Barnes dla przypomnienia) rozegrał w NBA 7 sezonów, w których popisał się jak mówi sam jego biogram: "No NBA awards and honors", też trochę średnio. Ogólnie dla mnie tytuł HALL OF FAMER ma zajebiście elitarne brzmienie i bawi mnie, że wystarczy wykręcić karierę w stylu 4x all-star, 1x all-defense team i tadaam, jesteś HoFem.

Re: NBA

: 11 lis 2020, 18:55
autor: serwus
gilmore był też kozakiem w baskecie uczelnianym i w ABA, no a galeria sław jest chyba ogólnie "koszykarska", a nie tylko dla NBA. pewnie stąd jego obecność. aczkolwiek co do zasady pełna zgoda z twoim tokiem myślenia @SWN, ostatnio zresztą słuchałem jakiegoś podcastu Billa Simmonsa i on wraz ze swoim gościem (już nie pamiętam kto to był) doszli do smutnego wniosku, że hall of famerem będzie niebawem nie tylko taki dość jak green, ale prawdopodobnie również np. antawn jamison, który w play-offach to chyba tylko raz w życiu wygrał jakąś serię już za czasów gry w cleveland z lebronem. był po prostu dobrym graczem i nic więcej

gdyby to ode mnie zależało to również uczyniłbym z HOF grono mega elitarne. tylko zawsze pozostaje pytanie o to, kto do tej elity się łapie. wspomniany melo anthony czy na przykład tracy mcgrady (abstrahując na moment od występów w kadrze USA), albo taki bernard king? sam nie wiem. na pewno nie wpuściłbym do HOF mitcha richmonda ani ralpha sampsona

ciekawie będzie w przyszłym roku, bo wypada 75lecie ligi, więc wypadałoby puścić listę 75 greatest. zakładam, że coś takiego powstanie. przed 25 laty zrobiono z tego wielką galę i show, fajnie się ogląda te obrazki. oczywiście z już obecnych w pięćdziesiątce nikogo wypierdolić nie wypada, więc zostaje tylko 25 miejsc wolnych, a kandydatów o wiele więcej, w tym mnóstwo pewniaków

Re: NBA

: 11 lis 2020, 20:32
autor: Godhand
serwus pisze: 11 lis 2020, 16:33 jak wysoko widzicie obecnie stepha curry'ego, dwyane'a wade'a i kevina duranta w rankingu wszech czasów? łapią się wszyscy trzej do top 20, może top 25? czy to przesada w przypadku któregoś z nich?
Zależy wedle jakich kryteriów, co już poruszyli koledzy powyżej. Jeśli subiektywnych to Wade top 20 na pewno, bo to niesamowity gracz w osiągach, przyjemności oglądania, charyźmie, znaczeniu dla zespołu. Curry w top 25 bo w osiągach strzeleckich wymiata, choć go nie lubię. KD poza. Na razie.

Re: NBA

: 11 lis 2020, 21:13
autor: serwus
w sumie nie zastanawiałem się nad naciskiem na konkretne kryteria, po prostu ostatnio robiłem sobie taki przegląd rozmaitych, w miarę aktualnych rankingów wszech czasów nba (lubię tego rodzaju zestawienia we wszelkich sportach) i zauważyłem, że durant i curry bardzo często pojawiają się w top 20 (czy nawet 15), a wade regularnie około 25 miejsca. nie spodziewałem się, że kd może być już klasyfikowany wyżej niż na przykład jego imiennik garnett, a to wcale nie taka rzadka sprawa

Re: NBA

: 11 lis 2020, 21:16
autor: czardi
Imo Durant>Curry>Wade

Re: NBA

: 11 lis 2020, 23:13
autor: wojtas
Pan wyżej ma racje