encrenoire pisze: ↑14 gru 2020, 20:17Wiem, ze przynajmniej wybor prawnikow w UK jest ciekawy, bo to byla/jest mala ale dobra firma.
Kto im robi/robił obsługę prawną?
encrenoire pisze: ↑14 gru 2020, 20:17Ciekawi mnie czy maja tez u kogos management consulting, czy nie. Moze powinni?
Na bank nie, już kilka lat temu były doniesienia, że Adam Badowski nie radzi sobie i jednym z minusów jest to, że siedzi w tej firmie od 2009 roku przez co nie ma perspektywy dot. tego jak zarządza się dużymi zespołami w innych firmach z sektora twórców gier. Podejście w stylu - "robimy tak, bo do tej pory tak się sprawdzało i to nasz styl pracy". No i zamiast się ogarnąć jak była afera 3 lata temu dot. zarządzania studiem projektowym (polecam z perspektywy ostatnich wydarzeń prześledzić tamte doniesienia) to po prostu wpierdolili się na ryj w 2020. Jak ich blacha na odmułkę po premierze CP77 nie zmobilizuje do autorefleksji i działań ku poprawie to już dobrze w tej firmie nie będzie.
Lord Acton (1834-1902): "All power tends to corrupt and absolute power corrupts absolutely."
Luke Cage: "Shit happens. Every day, in every city, on every corner. Shit muthaf**kin' happens. And it can happen to you."
Nie biorą na siebie, zdanie przed tym masz, że kontaktuj się z PSN bądź Xboxem najpierw. Dopiero jak tam odmowia to kontaktuj się z nimi.
Chujowa sprawa jak nagle mają zalew zgłoszeń o zwrot cyberpunka bez żadnego ostrzeżenia. Tym bardziej, że po takim oświadczeniu niektórzy pewnie biorą to za pewnik.
Wbiło mi się w głowę tylko to branie na siebie, jak wysłałem wiadomość to przeczytałem całość ich komunikatu jeszcze raz i zauważyłem fragment o PSN, więc na szybkości wyjebałem żeby nie wprowadzać w błąd. No, ale ślizgawkowicze czujni.
Lord Acton (1834-1902): "All power tends to corrupt and absolute power corrupts absolutely."
Luke Cage: "Shit happens. Every day, in every city, on every corner. Shit muthaf**kin' happens. And it can happen to you."
Polecam tą recenzję bo bardzo dobrze opisuje co jest największym problemem tej gry.
W mojej ocenie patche niewiele zmienią ale chciałbym się pozytywnie zaskoczyć i zobaczyć poprawę na poziomie No Man's Sky.
Pojedynczą grę naprawią ale zaufania graczy zbyt szybko nie odbudują
Spoiler
Twój chłopak kaloryfer kurwa, a ja se noszę bojler
No bo jem co chcę, a ten głupek liczy kalorie tak jak drobne
By cię wziąć na randkę i zamówić sałatkę
No naprawdę trochę scam, nie?
żadne anony, same obrotne chłopy, prawnicy ex-pizza team, dzieci kaza bałagane i sentino, którzy za 200 zł robią fikołki i mają po 40 godzin w grze, w którą nie da się grać
Blazfm pisze: ↑15 gru 2020, 13:35
A ciebie czemu interesuje zdanie anona na slizgawce?
Bo jesteśmy jedną społecznością. Twoje zdanie mnie interesuje, gdybyś wkleił link do twojego kolegi z jego zdaniem o grze to miałbym to w dupie (tak jak opinię Stanowskiego). Nie atakuję tutaj kolegi, który to wrzucił po prostu nie rozumiem. Przecież opinia Stanowskiego na temat gry komputerowej jest warta mniej więcej tyle co opinia Najmana na temat funduszy europejskich. Dziwi mnie ta banda dickriderów z Twittera, którzy serio biorą pod uwagę zdanie króla STANO. Nie dość, że to zadufany bufon, to jeszcze gdyby tylko CDProjekt mu posypał to by pierdolił o tym Cyberpunku to co mu kazali. FAME MMA? Ten cyrk? My to robimy kanał sportowy, sprotowy rozumiesz? O sporcie. U nas nie będzie czegoś takiego. Bum, ostatnio cały stream z komentowania walki Najmana i robienie lekkiego pato pod wyświetlenia od dzieciaków i debili + wjebanie reflinka w opis, bo jak można na FAME zarobić to już złe nie jest
Ona mnie pyta skąd woń tej esencji
To zbita kula spod kutasencji