Strona 66 z 367

Re: Belmondo

: 07 paź 2019, 0:53
autor: dogmeat
Szanowni, czy ktoś mógłby opisać co wstawił na swój ig Oyche? Nasz Donald Wyklęty może i jest przekaźnikiem Prawdy i należą mu się przeprosiny za zarzucanie mu farmazona, ale nadal nie potrafi obsługiwać instagrama (lub obsługuje go zbyt dobrze). Ponownie wszystko pokasował, gdyby ktoś przekazał tutaj co zapowiedział na swoim koncie w sprawie Rafalali byłoby cudownie.

Z góry dziękuję, jesteście wspaniali.

Re: Belmondo

: 07 paź 2019, 0:57
autor: Groszek
Dobra podsumuje co tam gsp napisał na insta itd. Jutro maja jeszcze wjechać oświadczenia od belmondo i gsp na temat nowego zespołu.
- mobbyn nie istnieje zmieniają nazwę(usuwają fanbase)/na nowo bez belmondo
- belmondo oficjalnie kończy z rapem na zawsze bo ma dość tego środowiska według niego to zjebani fani doprowadzili go do takiego stanu i nowe rzeczy nagrywal z wielką niechęcią
- mixtape Mobbynators wyjdzie pod taką nazwa bo młody g tak chce
- do muzyki może wróci bo zawsze chciał robić punkrock bo się duży syf zrobił w czasach kiedy za dużo cpal i słuchali go ludzie którzy nie chciał żeby go słuchali
- belmondo chciał odejść z mobbyn i to odejście teraz to też jego decyzja, ale chciał dokończyć mixtape
- w dwa dni odjebal niby w chuj rzeczy rafalala to jedna z nich, skrzywdzil swoich ludzi
- gsp w tym czasie jak on to odpierdalal pomagał przyjaciołom którzy zostali niesłusznie oskarżeni i aresztowani
- belmondawg jest tera że swoją rodziną i dziewczynaxd
- gsp trzymał mobbyn od początku utworzenia uhqqow wybierał bity i pomysły na kawałki, pisanie tekstów wszystko gsp
- dawał mu dom i jedzenie, gdy nie miał nikogo innego i belmondo nienawidzi siebie przez to że dużo ludzi źle mówi cały czas o gsp
- belmondo nic sobie nie zrobi bo wie że zrobił wiele rzeczy źle
- donis nie wyleciał że składu przez gsp ale to wiadomo
- wybaczaja belmondawg ale nie popieraja, kasy żadnej od niego nie chcą za to

Ogólnie belmondo wkurwial mocno fanbase i dzieciaki i się w sumie nie dziwię bo czytając te insta to serio co oni tam piszą :bag:

Lapcie takie małe podsumowanie jutro więcej

[mention]dogmeat[/mention] oyche zagroził że za sianie farmazonow się to dla niego może źle skończyć

Re: Belmondo

: 07 paź 2019, 0:58
autor: norfnorf
dogmeat pisze: 07 paź 2019, 0:53 Szanowni, czy ktoś mógłby opisać co wstawił na swój ig Oyche? Nasz Donald Wyklęty może i jest przekaźnikiem Prawdy i należą mu się przeprosiny za zarzucanie mu farmazona, ale nadal nie potrafi obsługiwać instagrama (lub obsługuje go zbyt dobrze). Ponownie wszystko pokasował, gdyby ktoś przekazał tutaj co zapowiedział na swoim koncie w sprawie Rafalali byłoby cudownie.

Z góry dziękuję, jesteście wspaniali.

gadał żeby rafalal przedstawił dowody na to że Doni go poznał z Belmondo :lol:

Re: Belmondo

: 07 paź 2019, 1:06
autor: baqlashan
dogmeat pisze: 07 paź 2019, 0:53 Szanowni, czy ktoś mógłby opisać co wstawił na swój ig Oyche? Nasz Donald Wyklęty może i jest przekaźnikiem Prawdy i należą mu się przeprosiny za zarzucanie mu farmazona, ale nadal nie potrafi obsługiwać instagrama (lub obsługuje go zbyt dobrze). Ponownie wszystko pokasował, gdyby ktoś przekazał tutaj co zapowiedział na swoim koncie w sprawie Rafalali byłoby cudownie.

Z góry dziękuję, jesteście wspaniali.

Re: Belmondo

: 07 paź 2019, 1:25
autor: klasyk
Taki Bonson cały czas żre dziada, ale ma żonę, dwójkę dzieci i wszystko ogarnia, a Belmondo też ćpa i kończy bolcowany przez obleśnych tranzystorów.
Niektórzy po prostu do ćpania się nie nadają. Niezła komedia się zrobiła z tego calego mobbyn xD Szacunek dla Doniego, rację miał cały czas :lol:

Re: Belmondo

: 07 paź 2019, 1:27
autor: dogmeat
GSP się widzę tutaj przedstawia jako Matka Teresa od Przećpanych Gdynian.

Szczerze rozumiem decyzję (na ile była to decyzja samodzielna - pewnie się nie dowiemy) Tytusa o końcu Belmondo. Największy paradoks Mobbyn polegał na tym, że po Uhqqow zdobyli największą popularność kompletnie niewspółmierną do gównianej jakości nowego materiału, nieporównywalnie większą do okresu wydania pierwszej płyty. Wiadomo, że kwitflipy oraz rozłamy dały im więcej medialnych "pięciu minut", ale dopiero po wydaniu tych dennych kawałków pokroju Yomenik czy Wszokusątesuki małolaty podłapały temat, zaczęły kupować merche, wbijać na koncerty etc.
I tutaj nie dziwię się, że Tytus nie czuje już żadnego connection z większością swoich fanów, skoro są to flakony, które jak psy pawłowa pod dowolnym postem z jego ig będą rzucały bez kontekstu "jadę na orłowo hehe" albo "mordo jak tam zdrowie".

[mention]Groszek[/mention] [mention]baqlashan[/mention] [mention]norfnorf[/mention] :bowdown:
Rafalalek bo ci szyszkę w dupsko Algidziak będzie musiał jeszcze za karę dokręcić
Oyche co za punchline'y ostatnio sadzi, co jeden tekst to lepszy, niech on może pomyśli o powrocie do rapu, bo chyba przesypia swoją czwartą młodość.

Re: Belmondo

: 07 paź 2019, 1:36
autor: klasyk
Hewrownicy mówili że za czasów pierwszego mobbyn belmondziakowi ktoś pisał teksty, to by tlumaczylo czemu nowe rzeczy sa tak chujowe.

Re: Belmondo

: 07 paź 2019, 1:39
autor: kaczuholek
dogmeat pisze: 07 paź 2019, 0:53 Nasz Donald Wyklęty może i jest przekaźnikiem Prawdy
ciekawi mnie wlasnie teraz czy moze oskarżenia do drona/meata nt. siostry i dosypanej fety(?) też nie były wcale wyssane z palca

Re: Belmondo

: 07 paź 2019, 1:39
autor: baqlashan
^^nie hewrownicy tylko młody dziadek z gie er a, to zwykła szpila i niepotwierdzony pierd, poza tym najlepsze lirycznie to było mordo jak tam zdrowie, albo scrooge ebenezer które powstały już długo po rozłamie H&M, nawet na uhqqow trafiają się perełki, tylko nie mają takiego pierdolnięcia bo są schowane za minimalistycznym bełkotliwym stylem który był naturalną ewolucją nawijkową belmona, to długi proces

Re: Belmondo

: 07 paź 2019, 1:51
autor: klasyk
Jak sluchales mlode g za czasow hewra&mobbyn to prawie kazdy wers mial takie pierdolniecie, ze mieszal w glowie i za to ludzie polubili belmondziaka, nowe nagrywki byly tylko o podawaniu szmulom bez jakiegos glebszego przekazu, tak jest. :dunno:

Re: Belmondo

: 07 paź 2019, 1:53
autor: eddy_wata
Ale po rozpadzie mobbyn hewra j/w tez powstawaly klasyki, z oycem to samo. Zupelnie inna jakosc niz przy wspolpracy z gsp. Moment rozpadu duetu mlody g/ spec od bialej broni to musiala byc gruba narkojazda no i w sumie juz nic nie bylo takie samo

Re: Belmondo

: 07 paź 2019, 1:59
autor: klasyk
Ja tego gsp widze tylko jako typa ktory przyszedl i spieniezyl mobbyn, bo przecpany belmondziak pewnie nie byl w stanie tych rzeczy poogarniac. A tak to szanuje nawet pierwszego nygge w polsce chociazby za powyjasnianie tasakiem doniego xD

Re: Belmondo

: 07 paź 2019, 2:02
autor: dogmeat
kaczuholek pisze: 07 paź 2019, 1:39 ciekawi mnie wlasnie teraz czy moze oskarżenia do drona/meata nt. siostry i dosypanej fety(?) też nie były wcale wyssane z palca
Przypomnijmy, że Oyche o chorobie psychicznej Belmondziaka informował już rok temu podczas wygnania na emigracji do Bristolu w celu zbierania doniczek / zbierania lania od dominoeffect.
baqlashan pisze: 07 paź 2019, 1:39 bo są schowane za minimalistycznym bełkotliwym stylem który był naturalną ewolucją nawijkową belmona, to długi proces
Jeśli pisząc proces oraz ewolucja masz na myśli postępującą demencję spowodowaną długotrwałym uzależnieniem narkotykowym i mentalnym wyniszczeniem to prawie mogę się zgodzić.

O rety, kotlety. Eyo eyo niggas, what’s poppin what’s mobbyn
Spoiler
czy muszę przypominać, że w tamtym okresie G ledwo kleił zdania po polsku i zazwyczaj porozumiewał się wyrazami dźwiękonaśladowczymi na przemian z językiem migowym (o tłumaczeniu wypowiedzi GSP z polskiego na mefedroński w słynnym „Mobbyn powraca” pamiętacie, czy już zapomnieliście?)

Re: Belmondo

: 07 paź 2019, 2:06
autor: klasyk
"jak ich koks juz wykorzysta moze w koncu zaczna pic"
:bowdown:

jaka to choroba psychiczna mlodego g? co tam ojcze mowil, ogladalem stream z domino, ale nie caly.

Re: Belmondo

: 07 paź 2019, 2:15
autor: baqlashan
mi sie wydaje że chodzi po prostu o aspergera, a co do liryki to minimalizm i liczne onomatopeje już się przejawiały za czasów H&M, sztandarowy przykład to jego legendarna zwrota z serengeri

Re: Belmondo

: 07 paź 2019, 4:38
autor: Moltisanti
KillerCroc pisze: 07 paź 2019, 0:13 Belmondo jest mega przypałową osobą, ktoś kiedyś napisał posta (wybacz mate bo wiem że czytasz ale nie chce mi się wertować forum w poszukwaniu nicku :( ) w którym określił go jako takiego ziomka którego lubisz posłuchać bo zawsze ma jakieś odpały śmieszne ale na dobrą sprawę wiesz że najlepiej na tym opierać waszą znajomość
Pondro, czytam

Ja jeszcze dodam że podziwiam tych którzy doszukują się w dzialaniu gsp jakiej miłości i ze on to robi z troski do nowego Tony Hawka. Wysłanie typa do szpitala i wystawienie na publiczne upokorzenie zaraz po tym jak sam nawarzyl sobie niezlego bigosu. Przeciez to jest poziom myślenia typu "Łobuz kocha najbardziej" i nie wiem w jakiej patolni trzeba se wychowywać żeby usprawiedliwiac takie zachowanie. Wyobrażam sobie kochającego ojca Janusza którego dzieciak coś odjebał i Janusz każe mu czytać z kartki do tysięcy ludzi ze jest chory psychicznie i że jego stary swoją egzystencją zasługuje na opierdolenie mu pały. I to wszystko w towarzystwie Grażyn z koła gospodyń wiejskich które przyklaskują mówiąc ze "dobrze robi, brawo Janusz, z chłopakami trzeba surowo" te Grażyny to wy jbc

Re: Belmondo

: 07 paź 2019, 6:07
autor: rubinstein
wspominalem juz, ze w jednej z AMAs Doniz mowil, ze Sarmata ma wlasnie jakis autyzm/aspergera, bo sie napatrzyl na obrazy cyckow w domu rodzinnym (xD). ogolnie wiekszosc aspich jest taka troche zahukana, niesmiala, nie wie jak sie odezwac, cierpi na zbyt duzy poziom nad-myslenia i samoswiadomosci. natomiast sa tacy aspie, podkreceni w druga strone. zerowy poziom samoswiadomosci, nadpobudliwosc, inklinacje do odpierdalania dziwnych rzeczy z perspektywy osob normalnych - calkowity nieogar i chaos (poznalem takiego kolesia raz. zupelnie dziwaczna mimika twarzy, smieszne rzeczy gadal tez, ale robil to na tkaiej charyzmie, ze kazdy to akceptowal). aczkolwiek i pierwszy, i drugi typ, maja ze soba wpsolne to, ze zazwyczaj specjalizuja sie w jakiejs wybranej dziedzinie i dochodza do poziomow nieosiagalnych dla ludzi, ugh, zrownowazonych.
G to oczywiscie drugi typ

Re: Belmondo

: 07 paź 2019, 8:37
autor: recklezz
Dodam, że pogłoski o pisaniu wersetów dla Belmondo z początków hewra mobbyn czy nawet scib to prawda, a sam młody gie no coz na koniec dnia wszyscy jesteśmy ludźmi, typ wjebany ostro w dragi to tak skończył a mógł o wiele gorzej jakbykolwiek to nie brzmiało, każdy jest inny wiadomo że Bonson jako tako ogarnia to nie znaczy iż każdy będzie ogarniał a Belmondo dziada nie tykal, to cpunek z kategorii tych mniej ekskluzywnych sortów, nikogo tam nie skrzywdził w sumie oprócz siebie no i bliscy mogą sie czuć zawiedzeni chociaż też mogli się do tego przyczynić nie pomagając mu. Przecież to nie jest tak, że jedna krechę wziął i posZedl w tango a to proces, który trwa kilka lat. Oczywiście że branie narkotyków przez dłuższy okres prędzej czy później skutkuje różnymi chorobami psychicznymi i dla mnie np homoseksualizm jest choroba psychiczna. Absurdalna rzeczą jest dla mnie, że robi z siebie taką ofiare, myślę że przymusili go a to czytanie z kartki to bankwo tekst GSP, chory psychicznie nie ma świadomości ,że jest chory i ogólnie te pojęcie jest obszerne. Oczywiście najgorsza kurwa w tym wszystkim to rafalala będziesz płonąć w piekle na ostrym żarze ty szlampo jebana. Fani też oczywiście zjebani, co oni mają w głowach że wymagają tłumaczeń na to na tamto kim oni sa, że dwa razy piosenkę usłyszeli na YouTube to nie daje im prawa wpierdalania sie w życie prywatne i kurwa wymagania jakieś stawiają. Wzorem dla mnie są LSO I Rogal DDL wyjebane na fanów, zero interakcji robią co chcą rege techno disco, na co mają ochotę i albo słuchasz albo wypierdalasz, żadnych pytań nawet nie mają gdzie zadać bo nie ma żadnych fanpejdzow dostępnych czy jakichs kontaktów do nich. Nikt im nie wytknie jakiś rzeczy z życia prywatnego bo nawet by nie miał gdzie atencją jest skupiona tylko na muzyce a ci fani wielcy belmondziaka to są debile jebane i dzieci w większości co jak choragiewy się jaraja bo afery są. Teraz zniknie z social medii mam nadzieję że pójdzie na odwyk jakoś to ułoży a dzieciaki zaczną szukać kolejnego aferowicza żeby móc go wytykać palcami i mieć beczkę z kolezkami z grupek zjebanych. Rodman też miał odpaly w stanach przebierał sie za kobietę, też z tranzolami jakieś zatargi tylko on miał wyjebane otwarcie mówił robię co chce chuj wam do tego i każdy go uwielbiał bez względu na to jakim człowiekiem byl - nie krzywdził innych to czemu ma być tępiony. A Tu Belmondo okazal słabość tym pseudo oświadczeniem bo nic nie jest winien fanom, nic a nic i nie ma za co przepraszać, zresztą człowiek po dragach staje sie Kims innym, problem z ustaleniem osobowości, schizofrenię paranoidalne ale to też sprawa dla psychiatry żeby go przebadał i określił jego stan i to jest jego prywatną sprawa a nie pożywką dla ludu ktory potrzebuje igrzysk kosztem typa co przez dragi zbłądził. Jebać tych fanów z dupy co se mają wymagania jakies, będzie nagrywał to będzie nagrywał jak nie to nie i to jego decyzja a czy będziesz go słuchał to tylko zależy od ciebie a kwestie moralne to na bok zostawic bo jakoś to ,że Einstein napierdalal żonę z w ciazy porzucił dziecko nie odbiera mu tego że jest jednym z największych fizyków XX w i stawiają nie jedni go za wzór naukowca i czerpią z jego wiedzy garściami. To jest tylko rap, tylko muzyka chociaż niektórzy wpierdalaja jakies przesłanki o tym że to wiara jest, religia to widzę ze więcej jest tych chorych psychicznie obok belmonda, i też sa wjebani pewnie w narko tylko nikt ich tak nie prześwietlił bo nie są na tym poziomie jako celebryta jak belmondziak. I mobbyn to widać ze choragiewy jak ich fani zaczęli cisnąć to nagle spokornieli i chcieli mu pomóc a na początku najebali mu za to że kasę wziął i w szpitalu jest, banda idiotow. Jakby GSP sypał jakieś dobre wersy i szło go słuchać a ludzie by za nim poszli to by chuja z braterstwa było, pewnie by go zostawil i o kasę ścigał. Ale jak zrozumiał że prawilna otoczka to za mało i jednak bez belmonda to go nie będzie to się brzytwy chwyta i kombinuje jak tu wyjść z tego z twarzą i żeby fani zostali ale też ukarany musi być na pokaz bo to według zajebanego kodeksu jakiegoś i jak to tak ktoś jeszcze zarzuci, że nie trzymamy się zasad ważniejszych niż życie, jebac.

Re: Belmondo

: 07 paź 2019, 8:44
autor: jajca
Mystair pisze: 06 paź 2019, 23:15 klimat jaki tworzy w filmiku z usunięciem G jest świetny, trzeba przyznać
Ale to przepijanie wódy bobofrutem czy czymś tam to mógł se odpuścić, dla dobra klimatu :/

Re: Belmondo

: 07 paź 2019, 8:47
autor: Luxair
Ogólnie cała ta akcja to jedna z najlepszych antynarkotykowych kampanii społecznych jakie widziałem

PS. szczepienie -> autyzm
cycki -> Asperger