Na samym początku mieli po prostu się wymienić featami i jeden numer miał trafić na ZL3 a drugi na RP. Następnie Szynol albo Quebo nie chcieli aby ten numer się pojawił na ZL3, więc wtedy w grę weszły pieniądze. Sentino za pierwszy numer który nagrali razem chciał 25k złotych, czyli tyle ile Skepta od Quebo za feat, nie było porozumienia co do tego numeru więc zgodzili się na drugi track za 5k zł. Finalnie Quebo/Szynol i tak nie zapłacili tych 5 kafli a pierwszy numer leży u Sebka na dysku.
ja trochę nie kumam, bo przecież to w sumie normalne wydawnictwo, płyta idąca w dużym nakładzie, na streamingach; czy fity załatwia się na gębę, bez żadnych papierów dot. jakichś praw do zwrotki? jeżeli quebo bezprawnie wykorzystał zwrotkę sentino to dlaczego ten numer śmiga po jutubach i streamingach a nie został zdjęty?
Uwaga przepowiadam jak było na prawdę. Sentino dogadał się na kwotę typu 5k PLN, quebo nagrał płytę, wytłoczył, po czym Sebek stwierdzil że jednak 5k Euro za to chce i uznał że 5k PLN które dostał na konto jest tak śmieszną kwotą, że można powiedzieć że Quebo nie przelał mu pieniędzy
kon rafal pisze: ↑02 kwie 2020, 17:30
25 stopni, jakiś duży festiwal, piękny zachód słońca. Quebonafide kończy już powoli swój występ, publika skanduje bis bis bis i nagle na scenę wbija Sentino kurwa mać, biała koszula z rozpiętymi guzikami (ta sama, w której był na dziwkach), ładna fryzurka na żel, w ręku szkło i zaczyna śpiewać refren
Nic więcej od życia nie oczekuję
Wielkie 5 dla Was
Wysłane z mojego Redmi Note 5 przy użyciu Tapatalka