Szkoda Belmondzika, nieźle popłynał, nie wnikam czemu bo wiadomo że on miał już od dłuższego czasu problemy z używkami. Jest z charakteru taką tykającą bombą zegarową, wiesz że pierdolnie tylko nie wiesz jeszcze w stu procentach dokładnie kiedy. Ja osobiście bym miał wyjebane w to co sobie rucha bo od dawna już odcinam wizerunek i muzykę raperów od ich życia prywatnego bo bym nie mógł słuchać nikogo no ale rozumiem zdanie co poniektórych, whatever. Najgorsze jest jeśli faktycznie sobie coś zrobi, w chuju mam czy coś jeszcze w życiu nagra (ale naturalnie że bym przesłuchał) ale nie życzę nikomu żeby taka akcja skutkowała targnięciem na własne życie albo innymi radykalnymi krokami pod względem zdrowotnym bo ta kurwa z kutasem ewidentnie żeruje na nim.
GSP też mimo wszystko mi szkoda, nie rozumiem aż tak dużego hejtu na niego. Jego ziomek rozjebał 25k bo się jebał z transem, chuj w to nawet ale to dalej jest 25k, może dla Tytusa z trochę bogatszej rodziny 25k nie robi żadnego wrażenia ale dla pato-ziomka GSP to trochę kasy pewnie jest i jest już nie do zwrócenia. No i co ma zrobić? Belmondo jest mega przypałową osobą, ktoś kiedyś napisał posta (wybacz mate bo wiem że czytasz ale nie chce mi się wertować forum w poszukwaniu nicku

) w którym określił go jako takiego ziomka którego lubisz posłuchać bo zawsze ma jakieś odpały śmieszne ale na dobrą sprawę wiesz że najlepiej na tym opierać waszą znajomość no i to jest taka akcja której po tym ziomku byś się może nie spodziewał ale jakbyś usłyszał to na bank powiedziałbyś
No w sumie to w jego stylu. Wiadomo że nie ma co przywłaszczać sobie Mobbyn no ale zmiana nazwy i wizerunku została potwierdzona więc też niech sobie robi co chce pod nowym sloganem. Ma rzucić
karierę tylko dlatego że jego ziomek z zespołu coś odjebał a lwia część fanbasu tego duetu nie czeka zbytnio na rzeczy tego pierwszego? Niech se robi co chce, nawet niech tranystorów jebie. Ziomek jest patusem, wyjaśnia sprawy po patusowsku. Jak była akcja z maczetą to zbierał propsy za to że faktycznie działa w imię swoich zasad a gdy teraz zrobił coś co było w imię ich zasadach to źle? Przynajmniej jest w miarę autentyczny w swoim wizerunku który niektórzy tu tak cenili wcześniej.
Ja się nie zdziwię jak GSP go od dłuższego czasu ogarniał i się wkurwiał bo pewnie sam wiedział że bez niego żadnego większego sukcesu nie osiągnie. Na przestrzeni czasu odcięło się od Belmondziaka tyle raperów że musiało być oczywiste że coś z nim jest nie halo, kwestia ile kto jest w stanie znieść no i pewnie też teraz i GSPowi żyłka pękłą bo na dobrą sprawę - ile można wytrzymać takie odpały i jakim kosztem? Kiedy i co by było przekroczeniem granicy? Nie wiemy jaki rzeczy się działy za kulisami ale patrząc na dotychczasowe akcje związane z Belmondziakiem to jestem w stanie uwierzyć że tam też mogło być grubo ale GSP na pewne rzeczy przymykał oko dla dobra zespołu.
Ludzie piszą i piszą o tym że jakby to był jego true brother to by mu pomógł ale widać że nigdy nie byli w sytuacji w której ich ziomek robi wszystko na przekór radom i instrukcjom bliskich i ląduje na odwyku/wytrzeźwiałce/dołku/szpitalu enty raz i ma dalej w piździe interwencje i gadania. Chęć pomocy komuś kto ma twoje rady w poważaniu a ty czujesz się mu winien coś więc dalej starasz się bezskutecznie mu pomoć to największa kurwa bo pasożytuje na altruizmie innych ludzi bez żadnego skutku i ja przeżyłem coś podobnego (targnięcie na życie przez ziomka) i wiem że nie da się komuś pomóc na siłę jeśli nie chce nawet znaleźć w sobie cienia odwagi na pewne zmiany, pewne działania.
#PRAY4BELMONDO