Strona 64 z 65

Re: Quebonafide - ROMANTIC PSYCHO (Japan Edition) (2020)

: 22 kwie 2021, 10:41
autor: jajca
a pezet nie napinał się czasem przed wydaniem "radio pezet", że na płycie będzie DUBSTEP i GRIME i zobaczycie jak będzie świeżo i trendy? oczywiście w geriatrycznej, sidneyopolakowej wersji i ze 100-letnim opóźnieniem

Re: Quebonafide - ROMANTIC PSYCHO (Japan Edition) (2020)

: 22 kwie 2021, 10:42
autor: Megidox
Oczywiście ze tak MOWIL ale od kiedy słucha się co "rapery mówio"

Re: Quebonafide - ROMANTIC PSYCHO (Japan Edition) (2020)

: 22 kwie 2021, 10:45
autor: Liquidsnake
ether pisze: 22 kwie 2021, 10:11
1909 pisze: 21 kwie 2021, 22:12 Dla mnie takim czymś było Radio Pezet na przykład.
Ale tak nie bylo. Oprocz jednego singla, ktory ogolnie byl inny niz reszta plyty i stal sie jakims tam radiowym hitem to Radio Pezet samo w sobie bylo czyms co absolutnie nie bylo trendy a przynajmniej bylo tworzone jako cos nowego, bo plyta tez swoj odleżała. Wedlug mnie muzyka tego typu nigdy nie odniosła sukcesu w Polsce, mimo, że wielu się go być może spodziewalo.
No jak nie, przecież to był okres popularności dubstepu. Sydney pokracznie próbował robić wobble, które suma sumarum brzmiały jak z poradnika "how to make dubstep in 5 minutes". Pezet je przyklepywał i brał, więc on też jest temu winny.
jajca pisze: 22 kwie 2021, 10:41 a pezet nie napinał się czasem przed wydaniem "radio pezet", że na płycie będzie DUBSTEP i GRIME i zobaczycie jak będzie świeżo i trendy? oczywiście w geriatrycznej, sidneyopolakowej wersji i ze 100-letnim opóźnieniem
Dokładnie, cała płyta brzmiała jak dubstep do reklam.

Re: Quebonafide - ROMANTIC PSYCHO (Japan Edition) (2020)

: 22 kwie 2021, 10:51
autor: jajca
Liquidsnake pisze: 22 kwie 2021, 10:45 No jak nie, przecież to był okres popularności dubstepu.
nom, pamiętam, że specjalnie wybierało się te kluby, gdzie grano dubstep i chodzili tam najbardziej hipsterscy hipsterzy, a w popie dubstep był wtedy tym, czym trip-hop w 1998 (grany wówczas przez Beatę czy Renatę Przemyk) i nawet radiowe hiciory typu "bałkanica" musiały zeitgeistowo mieć dubstepowy mostek, co z dzisiejszej perspektywy się dość kiepsko zestarzało

Re: Quebonafide - ROMANTIC PSYCHO (Japan Edition) (2020)

: 22 kwie 2021, 11:00
autor: ether
Liquidsnake pisze: 22 kwie 2021, 10:45 No jak nie, przecież to był okres popularności dubstepu.
No to pokaż mi dubstepowy polski album, który odniósł wielki komercyjny sukces, skoro to był okres popularności dubstepu. Moim zdaniem mocno przesadzasz. To zawsze byla co najwyzej ciekawostka. Nigdy sie to na szerszą skalę nie przyjęlo i szybko znudzilo. Co sprowadza się do tego, że próba zrobienia dubstepowego albumu była paradoksalnie pójsciem w nieznane i sprawdzeniem co sie stanie niż pójsciem za trendem i znaną już drogą do sukcesu.
Liquidsnake pisze: 22 kwie 2021, 10:45 a pezet nie napinał się czasem przed wydaniem "radio pezet", że na płycie będzie DUBSTEP i GRIME i zobaczycie jak będzie świeżo i trendy?
Czyli Pezet myślał, że wyznaczy nowe trendy tym albumem. A nie, że w nie szedł, bo nic wcześniej w Polsce na szerszą skalę takiego nie było.

Re: Quebonafide - ROMANTIC PSYCHO (Japan Edition) (2020)

: 22 kwie 2021, 11:39
autor: Liquidsnake
ether pisze: 22 kwie 2021, 11:00 No to pokaż mi dubstepowy polski album
Na początek - nie mieliśmy za wiele artystów (raperów/producentów, ale takich wartych uwagi, nie amatorskich pierwszych nagrań/produkcji), którzy sięgali do dubstepu. Bosski na którymś KRAKu (notabene miał tam featuring dosyć mocno wtedy znanych Virus Syndicate), Wuzet (tak powinien brzmieć album Pezeta jakby chciał zrobić album dubstep/grime), to ci co byli bardziej znani i trafiali do szerszej publiczności. Producentów to w sumie mieliśmy robiących dubstep bez raperów (Xilent, ak9, ktoś jeszcze kogo pominąłem), PZG coś działał z nawijaczami.
ether pisze: 22 kwie 2021, 11:00 No to pokaż mi dubstepowy polski album, który odniósł wielki komercyjny sukces, skoro to był okres popularności dubstepu.
Okres popularności na świecie. Poza tymi wyżej wymienionymi to w ogóle cięzko mi wybrać nawet pojedyncze kawałki, co dopiero album. Nikt w rapie konsekwentnie tego nie robił, przypomnijmy jak wtedy wyglądała scena, jak brzmiał kawałki, trendy rapowe itp. Bardziej to była podjarka samym dubstepem i jego brzmieniem niż nawijką pod dubstep (dubstep, a nie podkłady z elementami brzmieniowymi dubstepu, jakkolwiek to nie zabrzmi). @Jajca dobrze opisał, każdy wtedy musiał to wpierdolić w numer, nawet Pitbull w jakiejś piosence miał taki breakdown dubstepowy (przykład akurat ze świata, ale dobrze pokazuje to co chce przekazać, czyli "modny dubstep w losowych momentach piosenek").
ether pisze: 22 kwie 2021, 11:00 próba zrobienia dubstepowego albumu była paradoksalnie pójsciem w nieznane i sprawdzeniem co sie stanie niż pójsciem za trendem
Nie chciałbym tego albumu nazywać dubstepowym. Jak napisałem wcześniej - to była pokraczna kalka. Troche jakby Sydney rano się obudził do dubstepowego kawałka, zapamiętał, że cośtam trzeszczy i jest wobwob i chciał to zreplikować. Scena grime'owa nawijała na podkładach dubstepowych od wielu lat. Teraz ATZ czerpie z UK, to może on coś wskóra.


Ale tu już schodzimy z tematu płyty.

Re: Quebonafide - ROMANTIC PSYCHO (Japan Edition) (2020)

: 24 kwie 2021, 9:00
autor: ether
Liquidsnake pisze: 22 kwie 2021, 11:39 Poza tymi wyżej wymienionymi to w ogóle cięzko mi wybrać nawet pojedyncze kawałki, co dopiero album. Nikt w rapie konsekwentnie tego nie robił, przypomnijmy jak wtedy wyglądała scena, jak brzmiał kawałki, trendy rapowe itp.
Czyli przyznajesz mi od początku do końca rację ;) W Polsce to nie byly żadne trendy, to bylo porwanie się na księżyc z odkurzaczem na plecach.

Re: Quebonafide - ROMANTIC PSYCHO (Japan Edition) (2020)

: 24 kwie 2021, 14:36
autor: Jiigsi
Ty no ale nie żyjemy w bańce gdzie istnieje tylko polski hip hop tylko jest jeszcze reszta globu, podpatrzenie trendów ze świata i tego co teraz jest modne wszędzie to nie jest żadne wizjonerstwo, nawet jeśli na naszej rodzimym podwórku nie było tego dużo.

Bardzo to bawi w kontekście wiecznej napinki, że newschoolowcy tylko podpierdalają rzeczy z usa

Re: Quebonafide - ROMANTIC PSYCHO (Japan Edition) (2020)

: 09 maja 2021, 12:59
autor: erdoj
Jakaś płyta się szykuje? Kuba się rozkręcił na Młodym Grabusie, relacje co 5 minut, rapowane fragmenty zwrotki. Do tego dziś wrzucił relacje z tego jak odbiera z lotniska jakiś Japońców wyglądających jak raperzy, ale nie wiem kto to.

Re: Quebonafide - ROMANTIC PSYCHO (Japan Edition) (2020)

: 09 maja 2021, 13:23
autor: nihil Novi
To Balming Tiger - jakaś niszowa, raczkująca (?) grupa rapowa z Korei.

Re: Quebonafide - ROMANTIC PSYCHO (Japan Edition) (2020)

: 10 maja 2021, 1:34
autor: potter
Smoku mówił w wywiadzie, że niedługo będzie np nuta Quebo z Królem także płyta pewnie jeszcze przed wakacjami

Re: Quebonafide - ROMANTIC PSYCHO (Japan Edition) (2020)

: 10 maja 2021, 4:07
autor: SentoAlainDelon
Wiadomo o feacie ze Skeptą i znana jest jego cena

Re: Quebonafide - ROMANTIC PSYCHO (Japan Edition) (2020)

: 10 maja 2021, 6:00
autor: fromage
nom okolo 5k usd lub pln tylko za skepta fita a on zydzil dac tyle dla sentino feata

Re: Quebonafide - ROMANTIC PSYCHO (Japan Edition) (2020)

: 10 maja 2021, 6:19
autor: SiNi
A po co mu Sentino na feacie jak już był i ma obecnie o wiele ciekawszy wachlarz możliwości wyboru, szkoda na niego nawet 5k. W serialu "Warrior" często przeplatają się agresywne nawijki koreańców lub chińczyków po napisach na mocnych bitach i ładnie to leci, więc jestem jak najbardziej za.

Re: Quebonafide - ROMANTIC PSYCHO (Japan Edition) (2020)

: 11 maja 2021, 19:59
autor: MartchinFleent

Re: Quebonafide - ROMANTIC PSYCHO (Japan Edition) (2020)

: 13 maja 2021, 0:30
autor: olasindahouse
Megidox pisze: 19 kwie 2021, 22:13 Panowie aby Was rozdzielić ustalmy że cyfry nie kłamią Que ma wyniki sprzedażowe a to oznacza ze jego produkt jest dobry.
Czy coś jest dobre jest wkurwe subiektywne (mimo ze osobiscie nie mam problemu z stwierdzeniem ze cos jest dobre ale mi nie lezy) wiec zbijcie piątkę niech każdy słucha co chce i cieszmy sie ze w radiach leci Q z "poporapem" niz grupa operacyjna.
Ktoś powinien dać jeszcze mieszkowi szansę na nagranie płyty był polskim eminemem bez tatuaży #sprawadlasteprecords #10kołanapłytędlamieszka

Re: Quebonafide - ROMANTIC PSYCHO (Japan Edition) (2020)

: 13 maja 2021, 12:34
autor: mlody jelcz
czy grupa ope jest hiphope

Re: Quebonafide - ROMANTIC PSYCHO (Japan Edition) (2020)

: 05 lip 2021, 16:11
autor: Luxair
Jestem mocno do tyłu z polskimi albumami i nadrabiam.
Ktoś wytłumaczy mi ten zabieg z "Nie stać mnie na refren od Sentino"?

Chodzi po prostu o to że Sento targował się z Quebo o gażę i nawzajem wbili sobie szpileczkę?
Czy też może któryś z fanów Sebastiana tak napisał w necie i Jakub to prześmiewczo zacytował?

Re: Quebonafide - ROMANTIC PSYCHO (Japan Edition) (2020)

: 05 lip 2021, 16:13
autor: mario995
Luxair pisze: 05 lip 2021, 16:11 Chodzi po prostu o to że Sento targował się z Quebo o gażę i nawzajem wbili sobie szpileczkę?
Chyba to pierwsze :D Niech mnie ktoś poprawi jeśli nie xD

Re: Quebonafide - ROMANTIC PSYCHO (Japan Edition) (2020)

: 05 lip 2021, 16:16
autor: ART
raczej smieszny zabieg bazujacy na "pozycji" rapera sentino, bo bezposrednio po tych slowach zaczyna spiewac raper sentino