jest w ogóle jakaś inna tak oczekiwana gra, która na premierę miała aż tyle bugów? ja wiem, że skyrim, czy assassins creedy itp miały tego sporo, ale zazwyczaj były to jakieś graficzne problemy, albo takie bugi typowe dla gier, a cyberpunk w ciągu paru dni doczekał się jakichś kompilacji typu TOP 50 GLITCHES IN CYBERPUNK, na których pokazywane sa jakieś kosmiczne błędy typu wylecenie 50 metrów w dal po uderzeniu szyby albo jak gra przy wyrzucaniu gościa z auta myli gościa z autem xD
faktycznie przy zerowej publice i bardzo małej ilości graczy, która wciąż gra/grała zawzięli się i naprawili. wnoszę po fragmentach nowej rozgrywki i opiniach, które można podsumować TA GRA TAK POWINNA WYGLĄDAĆ OD POCZĄTKU i trochę się dziwię, bo byłem przekonany, że to co stało się z NMS będzie straszakiem dla deweloperów przed niecnymi strategiami, tymczasem trafili się kolejni heh. no nic, może tym razem.
Ja dzisiaj sobie pograłem dłuższej, ale robiąc tylko misje poboczne, zarabiając hajs, ulepszając się, kupując ciuchy i nawet się wykręciłem. Natomiast nie zmieniam opinii ze otoczka wizualna jest fatalna, była misja z odjebaniem typa w kasynie to miałem pokaz slajdów i wywaliło grę do samego pulpitu. To oczywiście po tym nowym patchu na ps4. Masa bugów, wolno wczytujących się tekstur, zanikającej broni.
Tych pobocznych misji to zrobiłem tak z 10-15 i każda była idź, zabij kogoś, weź coś i tyle. Może tak trafiłem akurat, bo robiłem wszystko co jest w niedalekiej odległości od siebie.
Tylko, że No Mans Sky stworzyła nieporównywalnie mniej liczna i mniej doświadczona ekipa developerów - Hello Games. Ich projekt po prostu też był zbyt ambitny i ich przerósł. Teraz jednak gra działa jak złoto.
Sa ludzie ktorzy za obiecywano w tej grze byliby w stanie zaplacic 1000zl+
Czemu nie wydali tego w formie Paradoxowej gierki? gdyby EUIV miala wyjsc jako gra bez dodatkow to nigdy by jej nie skonczyli i musialaby kosztowac 700 zl minimum
Cyberpunk byl zdecydowanie zbyt ambitny, powinni rok temu na stare konsole wypuscic base gre- bez kampanii, bez upgradow- po prostu looter shooter w otwartym swiecie. Troche questow, troche klas, zero fabuly- po prostu dobrze zrobiony otwarty swiat. Potem jako DLC wypuszczac takie rzeczy jak ripperdoc, kampania, multiplayer, nawet hakowanie powinno byc za dlc. Wtedy mieliby czas na dopracowanie tego, bo w obecnej formie np. hakowanie jest po prostu rzucaniem czarow z tradycyjnego rpg. Taki produkt mozna rozwijac przy wersji na ps5, caly czas dodajac nowe rzeczy.
Na pewno wielu graczy by sie wkurwilo ale lepsze to niz gra ktora probuje zrobic wszystko a w żadnym aspekcie nie daje rady. Ewidentnie nie mogli juz czekac z wypuszczeniem gry ale skonczenie tak ambitnego projektu bylo po prostu niemozliwe przy cenie 200 zl za koncowy produkt.
mnie coraz bardziej zaskakuje różnorodność bugów, z nowych to palma która nagle rozciąga liście w stronę oczu gracza i samochody które po oddaleniu zmieniają się na obrazki 2d xD
tak samo jak pociąg, który sami zaprojektowali jako taki, który ma "szyny" na górze, jedzie po nich dolną częścią i wjeżdża w budynek xD
Czy w tej grze są w końcu jakieś istotne wybory które mają znaczenie i wpływają na fabułę? Bo mam natrzepane 16h, akt po prologu i niczego takiego nie uświadczyłem, wszystkie misję leci się liniowo