Rapowy offtopic
Re: Rapowy offtopic
Musisz nagrać kawałek, który stanie się viralem, albo mieć dużo pieniędzy/znajomości.
Ona mnie pyta skąd woń tej esencji
To zbita kula spod kutasencji
To zbita kula spod kutasencji
Re: Rapowy offtopic
to akurat głównie moja sprawka, pojawiłem się na forum i zacząłem po nim cisnąć, i w wyniku tej propagandy ślizgawka poszła w końcu po rozum do łba i przestała go słuchać, to i wyświetlenia spadły drastycznie, ta sytuacja to dowód na to że jednostka moze poruszyć milionyMalinowyJogurt pisze: ↑05 kwie 2020, 12:04 Bonson z człowieka, który miał miliony wyświetleń jak liczba miliona na youtubie robiła spore wrażenie, tak teraz nie potrafi dobić pół miliona podczas gdy milion już nie robi wrażenia
Re: Rapowy offtopic
To tak jak w życiu. Talent to jest drugorzędna sprawa. Możesz być utalentowany i nie osiągnąć żadnego sukcesu podczas gdy ktoś mniej zdolny od ciebie przeciwnie. Nie każdy właściciel firmy czy generalnie człowiek sukcesu jest tytanem intelektu.szpilman pisze: ↑05 kwie 2020, 12:59Myślę, że w obecnych czasach liczy się głównie marketing treści i po prostu "WYJEBANIE". Zobacz sobie na takiego Kizo, urwał z totalnie z dupy, jest totalnie nijaki, a jest wszędzie. Gości u znanych raperów, relacje na IG, występ w Fame MMA no się kręci pieniądz. Wydaje mi się, że nikt dzisiaj, nie chce być w mainstreamie z czysto muzycznych pobudek, kalkulacja, to się liczy.Razaah pisze: ↑05 kwie 2020, 2:00 Tu przechodze do sedna:
raperow jest od chuja i jeszcze troche i nasuwaja mi sie dwa pytania:
-czy przebicie sie do mainstreamu plhh to kwestia farta? Kasy? Czystych skillsow? Jak to odzwierciedlaja przypadki obecne lub z przeszlosci? Jak do cholery, ktos kto zaczyna moze miec tak potezna motywacje, która pozwala mu isc dalej, pomimo świadomości istnienia horrendalnie duzej, gargantuicznej konkurencji?
Zdaje sobie sprawe, ze w calej branzy muzycznej kariera nigdy nie zalezy tylko od jednej konkretnej rzeczy, natomiast w rapie totalnie nie wiem jak to wyglada. Niby sposobow na promocje jest mnostwo, gatunek bardzo popularny ale z drugiej strony jest masakrycznie ciezko dotrzec do szerszej publiki, nawet jesli na chwile.
Podobnie w rapie. Umiejętności, talent wokalny, szeroko rozumiane skillsy ma wielu. Jeśli chodzi o taki czołowy mainstream, to da się zauważyć pewne zależności. Spójrzmy na ludzi którzy się dość dynamicznie wybili w ostatnich czasie:
- Tymek - zapełnił lukę na dobry rap klubowy
- Taco - zapełnił lukę na studencki rap którego nie wstyd posłuchać w inteligenckim gronie
- Kizo - zapełnił lukę na nowy styl w ulicznym rapie podając go w niemieckiej wersji, do tego charakterystyczny, wyróżniający głos, podobnie jak Paluch nie do podrobienia (lubię tylko pojedyncze utwory i to nie wracam jakoś namiętnie ale gość definitywnie jest w moim spojrzeniu inny niż reszta)
- Mata - lirycznie trafił w niszę, bo w rapie o takich rzeczach raczej niewiele się dotychczas nawijało, a ostatnio obrany kierunek co do wizerunku przebił go totalnie do świadomości nie tylko słuchaczy rapu
- Bedoes - mocny newschool i wyróżniająca liryka + kontrowersyjny wizerunek pozwoliły mu zaistnieć w mainstreamie a teraz odcina kupony
- Young Igi - totalnie wyróżniająca stylówa
- Szpaku - połączenie ulicy ze światem bajek i fantastyką, wyróżniający sposób użycia autotuna, dużo emocji
Dalej mi się nie chce wymieniać, ale każda z tych osób zapełniła jakąś lukę na rynku, mocno wyróżnia się czy to przez stylówkę czy przez lirykę (Kizo może najmniej w jednym i drugim) i stworzyła jakiś swój niebanalny wizerunek. Oczywiście recepty na to nie ma, zawsze w grę wchodzą czynniki na które nie ma się wpływu, taki Gedz od lat muzycznie robi świetną robotę i wyprzedza scenę, lirycznie wprawdzie był nijaki ale to nie jest jakaś przekreślająca cecha, dopiero teraz po latach zaczął kręcić duże wyświetlenia. Czasem coś po prostu nie idzie w viral, jakiś brakujący element, nieodpowiedni moment, nieodpowiedni czas itd. Do zaistnienia oczywiście przyczyniają się tez znajomości no i ogólnie poruszanie się po tym rapowym świecie. Kluczowa jest też konsekwencja, otwartość na ludzi żeby nawet gdy tej muzyce coś brakuje pchać ją regularnie do ludzi i pojawiać się w świadomości słuchacza.
#BOR4LIFE
Re: Rapowy offtopic
pyutanie tylko na ile
jest luką na rynku, a na ile wykreowanym od zera produktem, na którego nie było zapotrzebowania, a który był tak dobry że sam wykreował to zapotrzebowanie - bo był po prostu dobry
doprawdy nie ma potrzeby wszędzie pchać kapitalistycznej teorii o lukach, która brzmi dobrze... tylko w teorii
wow rok 2033 w wietnamie wystrzeliła sprzedaż suszonych homarów na patyku w sosie miodowo-musztardowym
specjaliści z magazynu forbes: "Tak, jebani wypełnili tę lukę, ajaj karramba szkoda że jej wcześniej nie zauważyliśmy"
Re: Rapowy offtopic
No dobra zwał jak zwał ale przekaz jest taki że zrobili coś innego niż reszta
#BOR4LIFE
Re: Rapowy offtopic
Połączenie bajek i rapu to już KaRRamBa to robił w latach 90. Nawijał o Baltazarze Gąbce, Bartolinim, smoku wawelskim.
Re: Rapowy offtopic
Ktoś pamięta dokładnie jak eksplodował hype na Taco? "Trójkąt" z tego co ja pamiętam nawet na Ślizgu przeszedł bez większego echa. IMO to w ogóle nie była kwestia zapełnienia luki na studencki/inteligencki rap, bo taki już wtedy istniał. Wydaje mi się, że obecnie to jest już niemal wyłącznie kwestia zasięgów jakimi dysponują kanały/wytwórnie, marketingu i wizerunku, a to, czy ktoś rzeczywiście ma coś ciekawego i oryginalnego do powiedzenia, staje się trzeciorzędne. Trzeba się pogodzić z tym, że rynkiem rapowym rządzą obecnie te same reguły, które rządzą sceną pop, a tam ta rotacja jest przecież gigantyczna i mało kto pamięta dziś gwiazdki sprzed 5 czy 10 lat. Natomiast ten okres 2010-15 to był rzeczywiście taki moment, kiedy dużo łatwiej było zbudować sobie Gazprom, mając tylko skillsy, grupę oddanych fanów i trochę szczęścia, bo internet już był masowy, ale nie był jeszcze zdominowany przez wielkich graczy.
Re: Rapowy offtopic
Istniał ale w aż tak płytkiej, pretensjonalnej i samozadowolonej formie to ostatnio za czasów fisza
-
CzasemJebneSobie
- Posty: 157
- Rejestracja: 25 kwie 2019, 23:02
Re: Rapowy offtopic
Ostatnio zmieniony 10 lip 2021, 19:53 przez CzasemJebneSobie, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Rapowy offtopic
Tym porównaniem obrażasz Webbera. Zresztą Łone oczywiście też.CzasemJebneSobie pisze:"6 zer" trafiło na najbardziej podatny grunt z możliwych, czyli tablice ludzi, którzy plują na polski rap, ALE...
Dowody tego można znaleźć do dziś w komentarzach na yt, gdzie porównują ten track do twórczości innego bożka podobnych środowisk - Łony. Choć najprawdopodobniej chodziło im o podobieństwo na linii Webber-Rumak, bo bity z Umowy o dzieło mogłyby się znaleźć na Cztery i pół (albo odwrotnie).
Re: Rapowy offtopic
tako > łona
ma lepsze wielokrotne
ma lepsze wielokrotne
Re: Rapowy offtopic
Ja sam taco wtedy poznałem z slg i o ile dobrze pamiętam to hajp na trójkąt nakręcał się dość powoli, nawet chyba była taka sytuacja że ktoś założył temat o trójkącie zaraz po premierze w którym było dosłownie parę postów, i dopiero po paru miesiącach ktoś założył drugi i reszta już poszła, sam zacząłem się jarać wszystko jedno jak miało chyba z 20k wyświetleń (teraz trochę wstyd)
Re: Rapowy offtopic
Taco wystrzelił po 6 zerach, a Trójkąt i Umowa o Dzieło była propsowana na ślizgu. Pozytywnie się wyróżniał.
baqlashan pisze: przyszedł belmondo i każdy wybraniec od razu skminił że on obiektywnie jest najlepszy, nie widzisz to znaczy że nie doznałeś wizji, nie jesteś po prostu wrażliwy na tak subtelnie tętniące zajebistością i ogładą piękno
- IllEisenheim
- Posty: 296
- Rejestracja: 19 mar 2020, 11:49
Re: Rapowy offtopic
Ja coś kojarzę, że było głosowanie na ślizgery i kilka osób wpisało Trójkąt do albumów roku. Sprawdziłem w pierwszej kolejności Wszystko jedno, które miało koło 1k wyświetleń. Także na ślizgu został zauważony dość wcześnie.
Re: Rapowy offtopic
Na slg był temat założony przez Tomka Zielińskiego z błędem w tytule i każdy miał wywalone, potem był drugi i leciały już propsy normalnie.
Po Zielińskim Dawid Bartkowski propsował jeszcze jak ten fejm dopiero raczkował i jakoś to się powoli nakręcało (nawet mi się wywiad na Messengerze udało ogarnąć, z dzisiejszej perspektywy to mega mi się udało), ale takim mega boosterem było 6 zer, potem jakieś nagrania z koncertów, koncert na Openerze i na Umowę to już wszyscy full czekali. I potem „Następna stacja” już go totalnie wybiła.
Po Zielińskim Dawid Bartkowski propsował jeszcze jak ten fejm dopiero raczkował i jakoś to się powoli nakręcało (nawet mi się wywiad na Messengerze udało ogarnąć, z dzisiejszej perspektywy to mega mi się udało), ale takim mega boosterem było 6 zer, potem jakieś nagrania z koncertów, koncert na Openerze i na Umowę to już wszyscy full czekali. I potem „Następna stacja” już go totalnie wybiła.
- przedszkolanek
- Posty: 19791
- Rejestracja: 21 kwie 2019, 21:29
Re: Rapowy offtopic
raper z czterech numerów i kilku fitów
a co do tematu, imo zbieg wielu czynników i ogólnie brak uniwersalnego scenariusza, w sensie te czynniki łączą się w różne składy i proporcje
pamiętam doskonale - w światku rapowym po trójkącie (ale nie w sensie, że w dniu premiery, wiecie ocb), wśród "normików" po następnej stacji, która nawet znalazła się na 2 czy 3 miejscu notowania trójki
e: no i faktycznie pomiędzy było jeszcze 6 zer
żyto i borixon potrafili zahaczać o te klimaty
Re: Rapowy offtopic
Zna ktoś bardziej sztampową zwrotkę o wygrywaniu życia?[Zwrotka 2: PlanBe]
Bo kiedy byłem na dnie, nikogo wokół z pomocną ręką
Kiedy byłem na szczycie wszyscy mówili, że stąd spaść ciężko
Po cichu spychali mnie, to było dla mnie ważniejszą lekcją
Teraz lecę po miliony, milion, yeah
Oni niemili są, jak widzi ktoś, że milion chcesz
Nie ufaj żmijom, się wiją, gdy czują fame
I snują się, chcą tych wspólnych zdjęć
Suki kleją się, dla mnie to pusty seks
Jestem głuchy na ich szepty, ślepy na ich gesty, cash mi dawaj
Nie przyszedłem tu po setki, chcę tylko tysięcy, wielki hałas
Zawijamy zieleń w bletki gdy reszta wali kreski, prestiż, dramat
Milion ludzi to wyświetli, więc muszę być najlepszy, wierz mi mama
Ona mnie pyta skąd woń tej esencji
To zbita kula spod kutasencji
To zbita kula spod kutasencji
Re: Rapowy offtopic
wielki hałas wierz mi mama prestiż dramat
dokładnie, to te legendarne skilly i prawdziwość dla gry, mam nadzieje że naczelni klakierzy lajkonika będą walić bowdowny pod tym iwersami
dokładnie, to te legendarne skilly i prawdziwość dla gry, mam nadzieje że naczelni klakierzy lajkonika będą walić bowdowny pod tym iwersami
- widzeszalenstwo
- Posty: 690
- Rejestracja: 18 kwie 2019, 21:05
Re: Rapowy offtopic
bedoes i white 2115 juz sie nie lubia?












