welcome to the new generation of open world adventure
https://www.youtube.com/watch?v=BO8lX3hDU30
sorry, ale ten trailer zapowiada grę nie tylko fabularnie, ale taką której najważniejszym punktem jest miasto, jego kształtowanie, interakcja, możliwość uczestniczenia w jego życiu i strukturze, od samego początku "Night City" miało być wyjatkowe a otwartość świata miała oferować możliwość poczucia faktycznej immersji - nie tylko w misjach, ale miałeś móc wyjść na miasto, poodpierdalać rzeczy w szalonym mieście, "wybierać na jakie głupoty wydasz pieniądze", spotykać mieszkańców nie trochę zatłoczonego miasta, ale przetłoczonej metropolii pełnej rzeczy do roboty, każda decyzja nie miała kształtować fabuły, ale MIASTO
to nie miała być gra akcji z bonusowym otwartym światem w jakimś randomowym mieście, ta gra miała być otwartym światem z wielkim, żyjącym miastem, które da się poczuć i w które da się wczuć, w ramach którego robione są też misje fabularne
jak tobie się taka gra podoba to serio, ja nie mam z tym problemu, ale każda zapowiedź zapowiadała coś kompletnie innego, a jaka jest niby różnica między "zapowiedzą" a "reklamą"? xD jeżeli reklama, czy jaktonazwałeś marketingowa gadka przestawia całkowicie inną grę, to gdzie jest ta zapowiedź która przedstawia liniową gierkę w mieście mniej interaktywnym i żywym niż w gra vice city
naprawdę problemem przecież nie jest to, że gra się komuś podoba, ale nie da się ukryć, że to po prostu kompletnie nie jest ta gra, którą zapowiadano, a do tego została wydana w tragicznym stanie, więc mówienie, że EEE KURWA CO NARZEKACIE POLACZKI DOBRE JEST PO PROSTU KURWA W DUPACH SIE POPRZERWACALO CHCIELISCIE GTA jest nieuczciwe, bo po pierwsze CDPR z jakiejś spoko gierki akcji zrobili w zapowiedziach zajebistego sandboxa z możliwością wczucia się w żywe miasto jednocześnie prowadząc bardzo ciekawy i rozbudowany wątek fabularny, do tego zapowiadali to od dawna, przekładali datę premiery kilkukrotnie, cały ten crunch - tak długo czekali z premierą, mówiąc, że chcą wszsytko dopracować i wydać grę kiedy będzie gotowa i będzie dopracowana, po czym okazuje się, że w chuja polecieli z obydowoma punktami, bo gra nie jest tym czym była w zapowiedziach i jest w chuj niedopracowana, może i da się przejść bez buga, ale da się też mieć 10 żenujących bugów na 5 minut, wychodzi na to, że całe gadanie o jakości i dopracowaniu to po prostu biadolenie, byleby wydać grę w 2020, bo taki easter egg
do tego chociażby ten film:
https://www.youtube.com/watch?v=pFB-Z6mNKvM
podobno jest to wersja na ps4 pro, a wychodzi na to, ze niemożliwym jest, żeby ta gra tak na ps4 chodziła i wyglądała, no to jak można to nazywać jakkolwiek uczciwym zachowaniem
być może moje posty brzmią jak jakiś płacz z powodu zawodu, ale prawda jest taka, że nie gram za bardzo w gry od dawna i nie jestem w to wczuty całkowicie, cyberpunka na chłodno czasem sobie sprawdzałem i spodziewałem się, że może być tak jak się stało, ale od paru dni obserwuję jak bardzo jest to wszystko po prostu żałosne