Strona 7 z 18

Re: Tede czy Peja

: 12 maja 2023, 7:31
autor: Hersk
Nie taki mały ma 175 centymetrów czyli sredniego wzrostu jest

Re: Tede czy Peja

: 12 maja 2023, 8:58
autor: ogkush
czyli krasnal wg dzisiejszych standardów xD

zamazal tedego :lol: :bag:

Re: Tede czy Peja

: 12 maja 2023, 9:09
autor: Oportunistycznyebaka
175 chyba w butach na koturnie.

Kto był w ostatnim czasie na koncercie Rycha nie powinien być zdziwiony, że kompleksy, małostkowość itp. Ile się człowiek w przerwach między kawałkami nasłuchał o Kciuku.

Re: Tede czy Peja

: 21 maja 2023, 19:59
autor: Karkovsky
co Ty gadasz...serio pierdoli coś o Paluchu?

A z tej dwójki, mimo jakiejś tam sympatii do Jacy i sentymentu do wielu jego kawałków kawałków- Rychu.

Re: Tede czy Peja

: 01 cze 2023, 16:21
autor: Hytry Wałek
Ciekaw jestem czy Tedzik słuchał uważnie swojego idola na Reasonable Doubt. Dokładnie kawałka 22 Two's, który jest zakończony skitem o treści "wypierdolcie gościa z imprezy aka wiecie co z nim zrobić". W tej sytuacji Peja = Jay-Z a Tede = Jay-Z wannabe.

Re: Tede czy Peja

: 15 paź 2023, 11:13
autor: Jose
Odświeżyliśmy se z @horrypaz beef i pogadaliśmy godzinkę o tym, kto wygrał

https://www.youtube.com/watch?v=Abi-vS6FjT0

Gościnnie wrubel i @Bolo

Re: Tede czy Peja

: 16 paź 2023, 13:48
autor: Oportunistycznyebaka
Kierwa, ale stronniczo.
A ten z tekstem o tym, że Tede miał więcej hitów podsumowuje najlepiej całe wywody na podcascie.

Re: Tede czy Peja

: 16 paź 2023, 13:51
autor: moxxi
Jak przez godzinę czasu próbujecie sobie wmówić nawzajem że Pede wygrał beef to beka

Re: Tede czy Peja

: 16 paź 2023, 13:54
autor: Jose
tbh to ja zapamiętałem cały beef jako easy win Peji, ale jak sobie na spokojnie odpaliłem te kawałki, to poza Czasem hardcoru, który jest topowym kawałkiem w całym beefie, to jest tylko DTKJ, które jest bardziej memiczne niż dobre i nie wiem, może Wszystko na mój koszt, poza tym to te kawałki były słabo zarapowane i z grzaniem tych samych chybionych argumentów :dunno:

Re: Tede czy Peja

: 16 paź 2023, 13:59
autor: moxxi
- Mam bekę
- Ludzie z mej rzeczywistości
- Peja vs Hip-Hop
- Wszystko na mój koszt
- Kontargumenty
- Dissulfiran

To są turbo bengery na śmiesznego Jacka, gdzie natomiast z ah24n4 Tede nie podałbym ani jednego bo brak mu tam jakiejkolwiek charyzmy żeby jakkolwiek dobrze wspominać jego disy, a tym bardziej delivery i jedyne co robi to z siebie debila

No i Tede miał anulowaną kariera na kilka lat i odwoływane koncerty :lol:

Re: Tede czy Peja

: 16 paź 2023, 14:00
autor: Oportunistycznyebaka
Masa andronów. Z jednym sie zgodzę, beef o „głupotę”, Peja wtedy był w momencie odstawiani alkoholu co mu mocno działało na banie, a Tede umiał to skrzętnie wykorzystać, potrafi zastosować różne techniki socjologiczne i potem ludzie mówią „ale przecież tede już wyluzowany, dawno ma beef za sobą”.


A kto wygrał beef? Może niech wymową tego będzie DTKJ, niby głupie, niby prostackie i wulgarne, ale refren znał każdy bardziej lub mniej hiphopowy człowiek. Poszło viralem w Polskę.

Re: Tede czy Peja

: 16 paź 2023, 14:06
autor: DoubleB
wszystko na mój koszt, czas hardkoru, frajerhejt, peja vs hip hop, kontrargumenty - do tego potężne zaangażowanie emocjonalne peji, zgodnie z zasadą najlepszą obroną jest atak, podczas zielonogórskiej afery odpieranie prób podkopania i ugrania czegoś dla siebie na czyichś problemach (huj z tym że sam sobie ich napytał, nie o to chodzi), energią i charyzmą rozpierdolił tedego, bo miał do tego uzasadnione podstawy, podczas gdy tede sprowokował ten beef tak naprawdę bezsensownie

Re: Tede czy Peja

: 16 paź 2023, 14:10
autor: emdeer
no nie wiem, dla mnie dziś te kawałki Pei są niemal asłuchalne natomiast AH24N2 dobrze się słucha do dziś

Re: Tede czy Peja

: 16 paź 2023, 14:11
autor: Jose
tak jak mówiłem w podcaście - imo "Czas honoru" i przede wszystkim "Rewolucja" wygrywają beef, bo tam Tede odbija główne argumenty Rycha

i w ogóle Ah24n4 słucha się lepiej przez większy luz tedego, nawet takie głupie wrzutki, jak to na Liroya, sprawiają, że bardziej naturalnie sie tego słucha niż tryhardowego Czarnego września z tym ciągłym: jesteś kurwą, jesteś brzydki, sprzedałeś się TVNowi, w kołko ćpasz (co w kontekscie tego, że Peja też nie zawsze był świętoszkiem brzmi zabawnie)
moxxi pisze: 16 paź 2023, 13:59 No i Tede miał anulowaną kariera na kilka lat i odwoływane koncerty
no ta, o tym też mówimy, że PRowo Peja zdecydowanie wygrał

Re: Tede czy Peja

: 16 paź 2023, 14:12
autor: scam_sakawa
Jose pisze: 16 paź 2023, 14:11 co w kontekscie tego, że Peja też nie zawsze był świętoszkiem brzmi zabawnie
jak również to, że kilka lat później Peja krzyczał na Irka z 19+ w programie TVN

Re: Tede czy Peja

: 16 paź 2023, 15:59
autor: FruitOffTheWall
dla mnie beef wygrał rychu, nie rozumiem co tede nawija na tych dissach, dykcja, maniera i tego skrzeczenie kurwa, na elliminati było tego mniej

Re: Tede czy Peja

: 17 paź 2023, 11:38
autor: Oportunistycznyebaka
Pokolenie N2 powstań - przecież to jest żenia.

Jeszcze żeby się przyjebać merytorycznie do podcastu. Nie wiem który z was mówi, jaki tede nie był mordercą na sporcie w latach 90. Sprawdz sobie kolego kiedy wyszedł sporty i na legalu.

Re: Tede czy Peja

: 17 paź 2023, 12:02
autor: jajca
to chyba jakis efekt mandeli, ale do niedawna tez mi sie wydawalo ze sport wyszedl w chuj wczesniej, a to ten sam rocznik przeciez. moze dlatego, ze "na legalu" kojarzy sie w duzym stopniu z ikonicznym klipem gluchej nocy, ktory ukazal sie dopiero pod koniec 2002, i wtedy to poszlo naprawde szeroko, a na "sport" byl hajp na dlugo przed ukazaniem sie i napierdalal wszedzie od dnia premiery

Re: Tede czy Peja

: 17 paź 2023, 12:18
autor: marmolad_k2
Myślałeś, że wyszedł wcześniej, bo Tede nawijka zacofana.

Re: Tede czy Peja

: 17 paź 2023, 12:21
autor: jajca
nie no nawijka podobna, ale PEJI mozna bylo wiecej wybaczyc bo przykladalo sie miarke jak na ulicznika to niezle