Definicja rapera

Płyty, zapowiedzi materiałów, dyskusje na temat raperów i producentów z naszej rodzimej sceny.

Moderatorzy: Jose, oldschool

Raper to:

nawijacz + tekściarz
78
66%
tylko nawijacz
14
12%
ryjec z plakatu (teksty? nawijka? a co ty kurwa jesteś jebany truskulowiec? hahaha)
8
7%
nie potrafię stworzyć definicji, co nie przeszkadza mi w rzucaniu nie-raperami na prawo i lewo, osoba o tych samych cechach może być dla mnie raperem (jeśli jest moim kolegą albo murzynem z dawnych lat) i tak samo może nim nie być (jeśli go nie lubię albo jest zbyt popularny), jestem debilem i hipokrytą
18
15%
 
Liczba głosów: 118

Awatar użytkownika
gods bidness
Posty: 4751
Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12

Re: Definicja rapera

Post autor: gods bidness »

Ale o śpiewie definicja jest taka: Śpiew – czynność polegająca na artystycznym operowaniu głosem podczas wykonywania utworu muzycznego;

:joint: :joint: :joint:
Awatar użytkownika
KillerCroc
Posty: 2205
Rejestracja: 02 maja 2019, 18:45

Re: Definicja rapera

Post autor: KillerCroc »

Don't worry if I write rhymes, I write checks
Gdybym urodził się gdzieś indziej miałbym szansę...
moody
Posty: 1583
Rejestracja: 14 cze 2019, 22:34

Re: Definicja rapera

Post autor: moody »

koniec pisze: 31 sty 2022, 18:39
moody pisze: 31 sty 2022, 18:20 dasz przyklad jakiegos rapera, ktory ma podobne podejscie i np. zapowiada ze dostal fajne teksty, wybral bity i niedlugo puszcza plyte albo np. dziekuje autorowi tekstow po dobrym odbiorze jego plyty?
no piosenkarze, też tak raczej nie robią, przynajmniej jak nie znam takich przypadków więc nie jest to powszechne, czy to oznacza, że piosenkarz musi pisać sobie sam teksty?
no wlasnie w tym rzecz, ze robia i jest to powszechne. w necie dziesiatki przykladow z wywiadow jak jakis rynkowski propsuje teksty, ktore napisal mu jacek cygan czy inna maryla wspominajaca osiecka ktorej linijki spiewala. dlatego, ze w muzyce popowej nie jest to zaden wstyd, tylko norma. tam kazdy wrecz zaklada, ze wokalistka jest od wykonania, muzyke pisze jej kto inny, a tekst jeszcze ktos inny. i na tym polega cala roznica miedzy popem, a rapem, ze tu odwrotnie - norma jest, ze raper rapuje swoj tekst, tak jest w 90% przypadkow, takie zalozenie ma prawo miec sluchacz i raperzy dobrze o tym wiedza, dlatego nikt sie nie chwali sytuacjami kiedy rapuje tekst napisany przez kogos innego, tylko odwrotnie - stara sie to tuszowac i glosno o tym nie wspominac
Awatar użytkownika
KillerCroc
Posty: 2205
Rejestracja: 02 maja 2019, 18:45

Re: Definicja rapera

Post autor: KillerCroc »

Puff Daddy nigdy nie tuszował korzystania z ghost writerów i jednocześnie opowiadał w wywiadach, że on skupia się na dostarczeniu najlepszego nagrania bo w tym jest dobry, więc pozostawia lepszym tekściarzom pisanie tekstów.
Gdybym urodził się gdzieś indziej miałbym szansę...
Awatar użytkownika
gods bidness
Posty: 4751
Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12

Re: Definicja rapera

Post autor: gods bidness »

I raczej z tej normy i powszechności wynika różnica, że piosenkarz nie musi być autorem tekstu, żeby o nim mówili piosenkarz, bo pewnie w połowie przypadków tekst pisał kto inny. Niestety w rapie, to że raper pisze tekst jest dużo bardziej powszechną normą. Właściwie to nie wiem dalej po co jest ten temat, oprócz tego, że próbuje ustalić ile diabłów mieści się na główce od szpilki. W praktyce sprowadza się to do tego, żeby uznać Natsu za raperkę czy o co chodzi. Dalej nie wiem jakie jest top 5 "raperów", co nie pisali sobie tekstów. Na świecie Dr Dre i Puff Daddy, a w Polsce Natsu i Iceman. Zacny panteon milordzie.
moody
Posty: 1583
Rejestracja: 14 cze 2019, 22:34

Re: Definicja rapera

Post autor: moody »

KillerCroc pisze: 31 sty 2022, 18:56 Puff Daddy nigdy nie tuszował korzystania z ghost writerów i jednocześnie opowiadał w wywiadach, że on skupia się na dostarczeniu najlepszego nagrania bo w tym jest dobry, więc pozostawia lepszym tekściarzom pisanie tekstów.
no ale wlasnie wymieniasz puffa i dre, ktorzy bardziej byli producentami, niz raperami wiec akurat mogli na luzie gadac o korzystaniu z ghost writerow, bo nikt ich raczej nie podejrzewal o niesamowite skillsy liryczne skoro nie byla to ich glowna dzialka
Awatar użytkownika
koniec
bruh bruh
Posty: 8604
Rejestracja: 17 kwie 2019, 17:44
Lokalizacja: Łódź

Re: Definicja rapera

Post autor: koniec »

moody pisze: 31 sty 2022, 18:53 o wlasnie w tym rzecz, ze robia i jest to powszechne. w necie dziesiatki przykladow z wywiadow jak jakis rynkowski propsuje teksty, ktore napisal mu jacek cygan czy inna maryla wspominajaca osiecka ktorej linijki spiewala. dlatego, ze w muzyce popowej nie jest to zaden wstyd, tylko norma
to świetna wiadomość, mam nadzieję że rap też kiedyś do tego dojrzeje i raperzy przestaną się tego wstydzić bo nie ma czego.


moody pisze: 31 sty 2022, 19:00 no ale wlasnie wymieniasz puffa i dre, ktorzy bardziej byli producentami, niz raperami wiec akurat mogli na luzie gadac o korzystaniu z ghost writerow, bo nikt ich raczej nie podejrzewal o niesamowite skillsy liryczne skoro nie byla to ich glowna dzialka
No widzisz i mimo tego, powszechnie wszędzie w branży ludzie nazywają ich raperami i ani oni, ani ich fani ani koledzy z branży, mimo tego że na 100% o tym wiedzą nie mają z tym problemu i nie mówią, ej dre czy puff to nie raper, nie nazywaj go tak bo nie pisał sobie sam tekstów

gods bidness pisze: 31 sty 2022, 18:41 czynność polegająca na artystycznym operowaniu głosem podczas wykonywania utworu muzycznego
No i przecież rapowanie się w to wpisuje.

Jak weźmiesz jakiś tekst to możesz przy pomocy głosu go wykonać na różne sposoby i nawet jeśli napisałeś ten tekst z myślą o tym, że ma być rapowany to on nie zawsze będzie rapem, będzie tym czym artysta będzie chciał żeby był. Wykonawca może go po prostu przeczytać - to jest recytacja, może go wykrzyczeć - to będzie krzyczenie(czy żeby ktoś krzyczał ktoś musi słowa krzyku samemu napisać? Nie sądzę), może zaśpiewać, możesz zarapować, wybekać czy jakie tam są jeszcze formy ekspresji wokalnej sobie wymyślisz. Tekst to płótno po którym raper czy też piosenkarz maluje, skała w której rzeźbi, ani rzeźba ani wykonanie utworu muzycznego ani obraz bez tego płótna/skały nie będzie istnieć ale ona nie jest tego sednem. I właśnie dlatego, że tekst nie jest rdzeniem rapu, tylko ta ekspresja wokalna, to uważam, że definicja rap = tekst + wykonanie jest bez sensu dla mnie to równanie wygląda jakby ktoś napisał, że rap = tekst + rap.
moody
Posty: 1583
Rejestracja: 14 cze 2019, 22:34

Re: Definicja rapera

Post autor: moody »

ciezko bedzie zachwycac sie artyzmem takiego "rapera", jesli bedziesz mial swiadomosc ze z calego utworu JEGO jest tylko wyrecytowanie tekstu (napisanego przez kogos innego pod muzyke skomponowana przez kogos innego) w czasach kiedy chocby hot16challenge pokazalo, ze zarapowac cos do bitu potrafi doslownie kazdy oderwany od pluga z jakims podstawowym wyczuciem rytmu. no nie ma co gadac, nie ma prostszego gatunku muzycznego. w przypadku wokalistek to juz troche inna akcja, bo czyste zaspiewanie jakiejs melodii to juz wyzsza polka i samo to wypada docenic, nawet jesli tekst nie jest ich
gods bidness pisze: 31 sty 2022, 18:58 I raczej z tej normy i powszechności wynika różnica, że piosenkarz nie musi być autorem tekstu, żeby o nim mówili piosenkarz, bo pewnie w połowie przypadków tekst pisał kto inny. Niestety w rapie, to że raper pisze tekst jest dużo bardziej powszechną normą.
no wlasnie a nie zastanawia was, czemu tak jest, ze w muzyce popularnej na poszczegolne "zadania" tworcze sa konkretne nazwy: jest wokalistka, jest teksciarz, jest kompozytor. w rapie jest bitmejker, jest raper, ale nawet nie ma slowa na goscia, ktory dostarcza tekst raperowi bo defnicja gatunku/przyjeta norma zaklada, ze tekst jest napisany wlasnie przez rapera, wbrew temu, co probuje wmowic kilku progresywnych ziutkow ze slizgawki?
Awatar użytkownika
gods bidness
Posty: 4751
Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12

Re: Definicja rapera

Post autor: gods bidness »

koniec pisze: 31 sty 2022, 19:04 Tekst to płótno po którym raper czy też piosenkarz maluje, skała w której rzeźbi, ani rzeźba ani wykonanie utworu muzycznego ani obraz bez tego płótna/skały nie będzie istnieć ale ona nie jest tego sednem. I właśnie dlatego, że tekst nie jest rdzeniem rapu, tylko ta ekspresja wokalna, to uważam, że definicja rap = tekst + wykonanie jest bez sensu dla mnie to równanie wygląda jakby ktoś napisał, że rap = tekst + rap.
No właśnie tu tkwi różnica między nami, że imo tekst w rapie to dużo więcej niż płótno w malarstwie. I to raczej powszechna opinia, tak wśród samych raperów, znawców i dyletantów. Spytasz byle Haliny, to ci powie, że w rapie chodzi o tekst/przekaz, a nie flow czy delivery :twisted:. Zwłaszcza, że rap dalej jest dość prosty i owszem, można wziąć jakiegoś wynalazka, co zarapuje rap god na 50 sposobów, ale on dalej będzie tylko chwilową ciekawostką, a nie żadnym raperem. Pomijam już fakt, że nadal Rap God to tekst, który dał mu wiele możliwości wykonania. Niech typ weźmie zwrotkę Włodiego z pierwszej Molesty i zrobi na tym Bone Thugs n Harmony, żeby nie wyszła z szesnastki ósemka czy nawet czwórka...

Dla mnie ten dekonstrukcjonizm źle wpływa na wspomniany etos rapera i jest dla raperów obraźliwy, skoro chcesz ich zrównać z odtwarzaczami czyichś myśli i pomysłów.

Zresztą jak już to się zdarza, że "raper" ma napisane przez kogoś teksty to dotyczy to albo jakichś celebrytów, co sobie szukają nowego zajęcia, albo uznanych w jakichś innych dziedzinach twórców, nawet ze świata hip-hopu jak Dre czy Diddy, który zawsze był producentem, menadżerem i przydupasem raperów, więc jak miał fanaberie to sobie rapował, żeby kosić hajs. Kto go w ogóle poważa jako rapera?

Czy ktoś słyszał o jakimkolwiek raperze, który chciałby zacząć karierę, stawia pierwsze kroki, chce być znany i uznany jako raper, a nie ktoś, kto zabłysnął w innej dziedzinie, i taki ktoś na początku swojej drogi prosi kolegę, żeby mu teksty pisał? Jakaś durnota to jest. Możliwe to było na początku jak jeszcze sami twórcy nie wiedzieli co i jak. W Polsce był to taki Iceman, o którym wszyscy słusznie zapomnieli.

Jedyne takie wynalazki to jakieś produkty, u których od początku chodziło o zarobienie hajsu na szczuciu cyckiem i dupą, typu Foxy Brown czy inne panienki jak w Polsce Dziarma. Ale to też znamienne, że takie wynalazki to głównie kobiety, więc z góry wiadomo o co chodzi w takich zabiegach.

Pomijam takich typu Snoop Dogg, którzy całe życie rapowali, są uznani, a teraz jako człowiek-orkierstra performer, już mu wszystko jedno i ktoś mu pisze te teksty, bo on nie ma czasu, bo ma milion zajęć i dwie dychy zioła dziennie do spalenia. Ale nawet i ten Snoop Dogg umniejsza sam sobie jako raperowi przez takie coś i dla mnie jest mniej raperem niż był w 90tych. Zresztą już go nawet tak nie odbieram, to bardziej człowiek symbol performer, co se już robi co chce, choć dalej jak trzeba to zafristajluje lepiej niż 90% polskich fristajlowców.
moody
Posty: 1583
Rejestracja: 14 cze 2019, 22:34

Re: Definicja rapera

Post autor: moody »

chcialbym kiedys uslyszec, jak dziarma na koncu kawalka drze morde niczym mes do bobaira na 'otwarciu': oskar co za tekst!
Awatar użytkownika
koniec
bruh bruh
Posty: 8604
Rejestracja: 17 kwie 2019, 17:44
Lokalizacja: Łódź

Re: Definicja rapera

Post autor: koniec »

moody pisze: 31 sty 2022, 19:12 ciezko bedzie zachwycac sie artyzmem takiego "rapera", jesli bedziesz mial swiadomosc ze z calego utworu JEGO jest tylko wyrecytowanie tekstu (napisanego przez kogos innego pod muzyke skomponowana przez kogos innego) w czasach kiedy chocby hot16challenge pokazalo, ze zarapowac cos do bitu potrafi doslownie kazdy oderwany od pluga z jakims podstawowym wyczuciem rytmu. no nie ma co gadac, nie ma prostszego gatunku muzycznego. w przypadku wokalistek to juz troche inna akcja, bo czyste zaspiewanie jakiejs melodii to juz wyzsza polka i samo to wypada docenic, nawet jesli tekst nie jest ich
Tobie może będzie ciężko, ja totalnie nie miałbym i w sumie nie mam problemu z tym, żeby zachwycać się raperami, którzy sami sobie tekstu nie napiszą bo najczęściej bardziej niż treść tekstu interesuje mnie właśnie to jak go wykonują. I nie przesadzałbym z prostotą rapu, próg wejścia owszem jest niski, ale pole do popisu nadal jest ogromne i chociażby tacy raperzy jak Sosa czy Thugger w ciągu ostatniej dekady pokazali, że rapowanie można jeszcze eksplorować, eksperymentować z nim i przekraczać kolejne granice, widać to też właśnie w różnicy poziomu nawijki pomiędzy poszczególnymi raperami.
moody pisze: 31 sty 2022, 19:12 jest raper, ale nawet nie ma slowa na goscia, ktory dostarcza tekst raperowi bo defnicja
moody pisze: 31 sty 2022, 19:12 Przecież normalnie jak w creditsach się umieszcza rubrykę "written by" zarówno rapowe utwory mają takie credditsy jak i popowe co ty znowu wymyśliłeś, po co rap miałby nowy zawrot na autora tekstów wymyślać, skoro ten zwrot już istnieje i opisuje osobę, która napisała tekst?
gods bidness pisze: 31 sty 2022, 19:22 I to raczej powszechna opinia, tak wśród samych raperów, znawców i dyletantów. Spytasz byle Haliny, to ci powie, że w rapie chodzi o tekst/przekaz, a nie flow czy delivery
to już kompletnie kwestia preferencji tego co dla kogo ważne w gatunku muzyki rap. To co jest ważne w rapie dla Halini nie zmieni tego czym jest rap, tak samo jak całe masy ludzi powiedzą ci, że o co chodzi w muzyce w ogóle, to wiele osób też ci powie, że dla nich muzyka musi mieć dobry tekst, ale to nie zmienia tego czym jest muzyka i tego, że istnieje muzyka bez tekstu.



W ogóle skoro rap to tekst + wykonanie czy też tekst + nawijka, to czym jest to wykonanie? Czy do wykonania czegoś potrzebny jest jakiś tekst? Czy do nawijki potrzebny jest jakiś tekst? Idąc twoim tokiem rozumowania, jak najbardziej, przecież bez tekstu nie byłoby nawijki, nie da się nawinąć czegoś co nie jest jakimś tekstem.
Tak więc:
rap = nawijka/wykonanie + tekst
nawijka/wykonanie = ??? + tekst
Jak to działa? @gods bidness
oyche
Posty: 11473
Rejestracja: 17 kwie 2019, 17:38

Re: Definicja rapera

Post autor: oyche »

rap = wykonanie + tekst
wykonanie = rap - tekst

pomysłowe, przyznam
Awatar użytkownika
koniec
bruh bruh
Posty: 8604
Rejestracja: 17 kwie 2019, 17:44
Lokalizacja: Łódź

Re: Definicja rapera

Post autor: koniec »

ehhh posłuchałbym sobie takiego wykonania bez tekstu
Awatar użytkownika
gods bidness
Posty: 4751
Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12

Re: Definicja rapera

Post autor: gods bidness »

koniec pisze: 31 sty 2022, 19:45 W ogóle skoro rap to tekst + wykonanie czy też tekst + nawijka, to czym jest to wykonanie? Czy do wykonania czegoś potrzebny jest jakiś tekst? Czy do nawijki potrzebny jest jakiś tekst? Idąc twoim tokiem rozumowania, jak najbardziej, przecież bez tekstu nie byłoby nawijki, nie da się nawinąć czegoś co nie jest jakimś tekstem.
Tak więc:
rap = nawijka/wykonanie + tekst
nawijka/wykonanie = ??? + tekst
Jak to działa? @gods bidness
Ależ dyskutujemy o definicji rapera, a nie rapu, który dla mnie ma dwie definicje, a nawet trzy: 1) rap jako muzyka, potocznie wymiennie stosowane z hip-hopem, 2) rap jako tekst + wykonanie, 3) rap jako rapowanie czyli wykonywaniu rapu z definicji numer 2. I w tej definicji użyłem w powyższym zdaniu.

Mało ma to zresztą do rzeczy, bo ty niesłusznie w moim mniemaniu zakładasz, że raper, to ktoś kto rapuje (definicja nr 3), a dla mnie raper to ktoś kto tworzy rap (definicja nr 2) :)

Ale serio już mi się nie chce, kogo miałem przekonać, to przekonałem. Chcecie, to sobie bierzcie te dziarmy i natsu do zbioru raperów, tylko już się sami potem męczcie, gdzie takie wynalazki w takim zbiorze umieścić i jak to oceniać i czy Dziarma jest lepszą raperką niż Pezet, bo w sumie lepiej śpiewa, flow ma bardziej melodyjne itd.
Awatar użytkownika
koniec
bruh bruh
Posty: 8604
Rejestracja: 17 kwie 2019, 17:44
Lokalizacja: Łódź

Re: Definicja rapera

Post autor: koniec »

Ależ dyskutujemy o definicji rapera, a nie rapu
To z tego co ty tam wcześniej zacytowałeś wynika, że dla określenia tego kto jest raperem kluczowe jest określenie tego co jest rapem, gram tylko w twoją grę.
gods bidness pisze: 31 sty 2022, 19:55 1) rap jako muzyka, potocznie wymiennie stosowane z hip-hopem, 2) rap jako tekst + wykonanie, 3) rap jako rapowanie czyli wykonywaniu rapu z definicji numer 2. I w tej definicji użyłem w powyższym zdaniu.
no ale jeszcze przed chwilą tego nie uznawałeś i mówiłeś, że dla ciebie definicja rapu to właśnie nawijka + tekst :dunno:
Awatar użytkownika
jajca
Posty: 13807
Rejestracja: 10 maja 2019, 10:47

Re: Definicja rapera

Post autor: jajca »

koniec pisze: 31 sty 2022, 19:45 zachwycać się raperami,
kluczowe jest to czy sie zachwycamy raperami czy rapem, analogicznie można uważać Britney za głupia rurę ale czy to znaczy że hit me one more time albo toxic to nie są bengery?
Inna kwestia jest znalezienie odpowiednich współpracowników do wcielenia w życie wizji głównego masterminda, który pelni funkcje czegoś w rodzaju reżysera, jak np kanye i jego tłumy sidemanow przy pracy nad albumami, wyczucie w doborze obsady, selekcja pomysłów to też są cenne umiejętności, w przeciwnym wypadku każda epatująca erotyzmem piosenkarka mogłaby być Madonna, a błyskotliwy songwriter Davidem Bowie (Nile Rodgers opowiadał ze Bowie współpracując z nim nad albumem "lets dance" wręcz go "programowal", spędzając z nim tygodnie na nocnych dyskusjach, puszczając mu płyty i pokazując zdjęcia little Richarda, co rodgers porównał do prania mozgu i wygrzebywania z jego świadomości rzeczy, o których wcześniej nie wiedział).
saturn pisze: 11 lis 2025, 21:56 jądra muszą być wyczyszczone z nasienia
Awatar użytkownika
gods bidness
Posty: 4751
Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12

Re: Definicja rapera

Post autor: gods bidness »

koniec pisze: 31 sty 2022, 20:02 To z tego co ty tam wcześniej zacytowałeś wynika, że dla określenia tego kto jest raperem kluczowe jest określenie tego co jest rapem, gram tylko w twoją grę.
Nudzi ci się i tyle, nie oszukujmy się.
koniec pisze: 31 sty 2022, 20:02 no ale jeszcze przed chwilą tego nie uznawałeś i mówiłeś, że dla ciebie definicja rapu to właśnie nawijka + tekst
Definicję podtrzymuję i właśnie od tej definicji (tekst + wykonanie) powinno się derywować rapera jako twórcę rapu. Nie zmienia to faktu, że słowo może mieć więcej definicji jak rap = rapowanie = wykonywanie tekstu. I ty rapera chcesz właśnie derywować od definicji rapu jako rapowania (wykonywania tekstu), ale to błąd. To że sobie zarapujesz jakiś tekst paktofoniki nie uczyni cię raperem, a to że sobie powiosłujesz nie uczyni cię od razu wioślarzem.

Powtarzam się, więc miłej nocy i żegnam. Macie na koniec dobry storytelling rapera Kazika.

Awatar użytkownika
koniec
bruh bruh
Posty: 8604
Rejestracja: 17 kwie 2019, 17:44
Lokalizacja: Łódź

Re: Definicja rapera

Post autor: koniec »

gods bidness pisze: 31 sty 2022, 20:14 I ty rapera chcesz właśnie derywować od definicji rapu jako rapowania (wykonywania tekstu), ale to błąd.
dlaczego? Ja uważam, że właśnie twoje to od twojej definicji nie powinno się wychodzić, bo nie jest samym rdzeniem i sednem tego czym jest rap. Najprostszą i najczystszą definicją rapu jest właśnie ta ekpsresja wokalna.
gods bidness pisze: 31 sty 2022, 20:14 a to że sobie powiosłujesz nie uczyni cię od razu wioślarzem.
to już przerabialiśmy, wykonując jakąś czynność jesteś wykonawcą tej czynności a wykonawcę danej czynności można określać nazwą, która pochodzi o tej czynności, czy to raper czy malarz i to jest niezależnie od tego czy tę czynność wykonuje profesjonalnie, czy jest w niej dobry czy zarabia na tym hajs itp.
Awatar użytkownika
SuperRapMaster
Posty: 976
Rejestracja: 11 wrz 2021, 13:41
Lokalizacja: Truskulasy

Re: Definicja rapera

Post autor: SuperRapMaster »

Zmieniam zdanie. Ten, kto rapuje, a nie pisze tekstów jest również raperem, bo kim niby miałby być? Nie jest to jednak raper pełnowartościowy, bo do tego trzeba być również tekściarzem.
RIVALDO111
Zbanowany
Posty: 3829
Rejestracja: 18 sty 2022, 0:51

Re: Definicja rapera

Post autor: RIVALDO111 »

Ostatno napisałbym że definicja rapera w meju- to biznesmen który pisze teksty jak dużo się na tym szmalu kosi , olbrzymie deale z reklamodawcami oraz sprzedawanie własnych produktów jak piwo, lody ,pizzę, napoje itp.

Gdzies na końcu jest jakiś rap i scena :joint:
Siedzimy już nad tym trzy lata, bo obłęd to dar, a nie kara,Mówią nam jak mamy latać, ja wolałbym spotkać Ikara,Szczęście to tylko przywilej, szczęście to tylko na chwilę, szczęście cię zgubi,udusi,zabije i minie ,A w trakcie się wije jak żmije i gnije.
ODPOWIEDZ