marmolad_k2 pisze: ↑20 maja 2026, 16:19
No i znowu Tede będzie wyżej na OLIS od Mesa
No już przecież dostał złoto z reedycji. Zakładam, że ta reedycja z 2021 roku też liczyła się na poczet tej złotej płyty (a może nawet głównie), but the point still stands
Re: TEDE - S.P.O.R.T. (2001)
: 21 maja 2026, 5:31
autor: baqlashan
Niestety gownem jest ta płyta
Re: TEDE - S.P.O.R.T. (2001)
: 21 maja 2026, 8:18
autor: horrypaz
Re: TEDE - S.P.O.R.T. (2001)
: 21 maja 2026, 10:03
autor: scam_sakawa
baqlashan pisze: ↑21 maja 2026, 5:31
Niestety gownem jest ta płyta
Uzasadnij proszę.
Czaję, że w całości może być męcząca, bo Tede nie potrafi obciąć płyty do 10 najlepszych piosenek, ale na Sporcie jest tyle przyjemnej muzyki, że nazywanie tego albumu per gówno zakrawa o rodzaj wypowiedzi co najmniej znacznie kontrowersyjnej.
Re: TEDE - S.P.O.R.T. (2001)
: 21 maja 2026, 13:50
autor: baqlashan
A co tu argumentować, tede się tu uczy rapować jeszcze, siermiężnie duka, zreszta sam mówił ze większość sportu to są fristajle i ja mu wierze. Dyskografia się zaczyna od hajshajshajs dopiero
Re: TEDE - S.P.O.R.T. (2001)
: 21 maja 2026, 14:40
autor: Oportunistycznyebaka
Gardzisz sportem?mi i tak jest wszystko jedno.
Jedyna słychana prawie w całości rzecz od Jacka. Za to mu dziękuję
Re: TEDE - S.P.O.R.T. (2001)
: 21 maja 2026, 16:12
autor: marmolad_k2
Re: TEDE - S.P.O.R.T. (2001)
: 21 maja 2026, 20:14
autor: Burak
W całości ta płyta jest średnia, jako całość pierwsze WFD dużo lepiej wchodzi, ale jest na niej parę numerów w których Tede pokazuje że można w Polsce rapować na bardzo wysokim poziomie i nie mamy czego się wstydzić ze swoim polskim rapem, udawać że nie potrafimy tak jak murzyni w Ameryce i się wstydzić że nigdy nie będziemy w stanie nagrywać jak oni.
Numery takie jak powyższy Mróz, Dyskretny Chłód, Dokładnie Tak, PLNY to przykłady że możemy to zrobić po polsku, po swojemu, na bardzo wysokim poziomie.
Re: TEDE - S.P.O.R.T. (2001)
: 21 maja 2026, 20:37
autor: igorzastyy
Bardzo podoba mi się finał historii z dziewczyną poznaną w klubie. A ta kurwa mówi, że ma okres. Potem Rychu wypomniał w beefie to zarażenie się ospą od niej. Dobrze, że nie HIV.