Re: Kukon - Ogrody Mixtape 2 (2020)
: 27 gru 2020, 22:18
będzie forumkowy beef o nickname chłopaczyno
8 w 2,5 roku, i jest o jedną do tyłu btwDenar pisze: ↑23 gru 2020, 23:02 7 płyt w 2 lata. Ja mam już taki przesyt Kukona że nawet nie sprawdzam tego mixtape a jeszcze w październiku zapętlałem jak szalony Kraków, Marzec 2020. Jak już wchodzisz do mainstreamu to nie możesz nawalać muzy w takich ilościach.
Problemem polskiego rapu jest to że numery które kiedyś szły do szuflady teraz są pchane na płytę bo odbiorca łyknie każde gówno podpisane daną ksywą. Musi chłopak wymyślić się na nowo bo wystarczy mi słuchania o ćpaniu, dupach i ćpaniu.
tu nie ma to rozkminiać: świetne ucho do bitów (nie licząc tego trapowego potworka z 100 tysięcy na tym mikstejpie, on w ogóle nie nagrał albumowego numeru na słabym bicie, sic!), dobre wyczucie całościowe albumów (nie wiem, jak to nazwać - smykałka do kompozycji?), autentyczna i przyciągająca kluczowych słuchaczy w plhh stylówka, bardzo dobre tekściarstwo (chyba najlepszy w tym pokoleniu obok bedoesa - jesteś kumaty, więc wiesz ocb), dobry głos, przejebana charyzma na majku i delivery (pięknie to widać w tym numerze z quebo, przecież ten tam brzmi jak wystraszony małolat, a nienajgorsze, jak na polski rap charyzmę i delivery miał zawsze), niby surowe, ale bardzo potoczyste flow, pracowitość, konsekwencja i trochę jebanego szczęścia z miniówą, tyle
ładnych to czasów dożyliśmy, że "podwórkowy" (żeby kurwa chociaż!) socjolog taco hemingway robi na forumku za autorytet intelektualny, ale zostawiając marniaka na boku, przypierdolenie się o te wersy jest całkiem śmieszne, to są bardzo dobre barsymoody pisze: ↑26 gru 2020, 19:29 co tu uzasadniac, serio nie widzisz, ze to jest slowo w slowo to, o czym rapowal taco, czyli takich dziecinnych stereotypach opartych na filmach/piosenkach: "Krótko mówiąc, żeby dziewczę podobało jednocześnie się salonom i ulicom". no i wlasnie o tym pierdoli kukon - ze ma byc delikatna, ale jednoczesnie ma byc ziomalem znajacym zycie na blokach, ma byc grzeczna i dobrze sie uczyc, ale jednoczesnie lubic skrecac, jarac i znac zasady uliczne itd.
tak w skrócie widzę tę płytę: pierwsza połowa - do listu od mikołaja włącznie (nawet ta ukraińska gościnka daje radę) - potężna i na poziomie pierwszych ogrodów, później coś się pierdoli, ale można się od razu nie zorientować, stopniowo się jednak pogarsza i wcale się kurwa happy endem nie kończy, gdyby płytę skrócić do połowy (10 tracków, jak pierwsze ogrody) byłoby dużo lepiejAlexander Kluge - Jak "latające fortece" znikały w Jeziorze Bodeńskim* pisze: "Latające fortece", które, przesuwając się nad miastem Friedrichshafen, zmierzały w kierunku Jeziora Bodeńskiego, musiały zostać uznane za stracone. Z zewnątrz wyglądały jeszcze jak wielkie samoloty, jednak wewnątrz były już spustoszone przez pociski przeciwlotnicze, częściowo płonęły. Maszyny nad jeziorem były już poza kontrolą. Inaczej jeszcze nad ziemią skierowałyby się na zachód i rozpoczęły stamtąd lot do domu. Mniej więcej na środku jeziora - przypatrujemu się nieszczęściu ze szwajcarskiego brzegu - dzień po dniu przechylały sie w dół, w końcu uderzały o wodę. Kilka spachochronów, na których zwisali umarli...
* Alexander Kluge, Nalot na Halberstadt 8 kwietnia 1945, tłum. Arkadiusz Żychliński, Wrocław 2016, ss. 133-134.
przedszkolanek pisze: ↑07 sty 2021, 2:08 slizgowi eksperci od marketingu muzycznego wiedzą oczywiście lepiej
mysle, ze tak wlasnie wygladal proces myslowy kukona w trakcie wymyslania tych wersowprzedszkolanek pisze: ↑07 sty 2021, 2:08 moody pisze: ↑26 gru 2020, 19:29
co tu uzasadniac, serio nie widzisz, ze to jest slowo w slowo to, o czym rapowal taco, czyli takich dziecinnych stereotypach opartych na filmach/piosenkach: "Krótko mówiąc, żeby dziewczę podobało jednocześnie się salonom i ulicom". no i wlasnie o tym pierdoli kukon - ze ma byc delikatna, ale jednoczesnie ma byc ziomalem znajacym zycie na blokach, ma byc grzeczna i dobrze sie uczyc, ale jednoczesnie lubic skrecac, jarac i znac zasady uliczne itd.
ładnych to czasów dożyliśmy, że "podwórkowy" (żeby kurwa chociaż!) socjolog taco hemingway robi na forumku za autorytet intelektualny, ale zostawiając marniaka na boku, przypierdolenie się o te wersy jest całkiem śmieszne, to są bardzo dobre barsy
już mniejsza, co kukon chce, a czego nie chce, bo to nie ma najmniejszego znaczenia, on się (świadomie albo i nie) targetuje pod najlepszego słuchacza - a nawet bardziej słuchaczkę w zasadzie - jaki jest w plhh, jak żelazny jest to fanbejs, idealnie pokazuje sprawa kartkiego
te wersy są istotne, dlatego że kukon dokonuje tu swoistego obsadzenia w podmiocie (freudowsko rzecz ujmując), a konkretniej umożliwia dokonanie tego swoim słuchaczkom i słuchaczom - on po prostu wydobywa na wierzch, wyartykułowuje ukryte myśli i pragnienia kluczowej części słuchaczy polskiego rapu, jest w istocie tym stendhalowskim zwierciadłem, które obnosi się po gościńcu, i w którym przegląda się współczensa polska, w jakiejś swojej części ofc
a umiesz czytać e-kolego? nigdzie nie pisałem, że tak przebiegał proces myślowy kukona
choose one
piękne chochoły, bo między nijakim gównem, a rapowaniem o pneumokokach nie ma nic pomiędzymoody pisze: ↑07 sty 2021, 18:53 a co do poziomu zaawansowania jego obserwacji socjologicznych, z ktorych tacy jak ty cisna beke - juz to kiedys tlumaczylem - jest on dobrany idealnie w sam raz biorac pod uwage forme, w jakiej sie uzewnetrznia, czyli piosenki popowe/rapowe. on nie pisze kurwa prac doktoranckich ani felietonow do pism naukowych, tylko nagrywa piosenki do radia, ktore maja sie podobac i uwazajacym sie za inteligentych trzydziestoparolatkow, i mlodziez. moze gdyby rapowal pneumokokach i rotawirusach albo innym superniszowym temacie, to bys docenil, zwlaszcza, ze sluchaloby go pewnei 50 osob w calej polsce,
nie, bo ciągle byłby chujowym raperem, jego popularność nie ma nic do rzeczy
Ale jebie się tu dla zasady i nie wmawiaj nikomu że tak nie jest a że ty jesteś akurat ogarniętym krytykiem, to mogę przyznać, więc bez spiny.