Kukon - Ogrody Mixtape 2 (2020)
Re: Kukon - Ogrody Mixtape 2 (2020)
będzie forumkowy beef o nickname chłopaczyno
Re: Kukon - Ogrody Mixtape 2 (2020)
przyszło mi przed świętami jakoś, a że trochę czasu w aucie spędziłem to się osłuchało i faktycznie dla mnie materiał jest nieco za długi, artysta zjada swój własny ogon i jest monotematyczny, ale no nie zmienia to moich odczuć przy odsłuchu, a one są no kurwa przyjemne także pozytywnie oceniam ten album. najbardziej mi siadło 100 tysięcy
Re: Kukon - Ogrody Mixtape 2 (2020)
Kukon to obecnie jeden z moich ulubionych raperów na polskiej scenie i mimo całej monotematyki słucha mi się go wyśmienicie. "Afera" z Magierą mnie oczarowała tak samo jak i "Marzec" bardzo często wracam do tych krążków. Kontynuacja "Ogrodów" to również świetny materiał i kompletnie nie przeszkadza mi jej długość, a wręcz przeciwnie byłem usatysfakcjonowany ilością tracków, nie przepadam zbytnio za krótkimi albumami, kupując krążek liczę na sporą dawkę muzyki. Spośród wszystkich muzycznych wytworów, które wyszły w poprzednim roku zaraz obok Queby, Maty i zaskakującego albumu Tedego postawiłbym właśnie któryś projekt od Kukona.Trzeba przyznać, iż "Ogrody" 2 to kosmiczna bitowa poezja, mam nadzieję,iż w tym roku dostaniemy od tego rapera dużą porcję muzyki opatulonej w jakieś ciekawe wariacje.
- przedszkolanek
- Posty: 19791
- Rejestracja: 21 kwie 2019, 21:29
Re: Kukon - Ogrody Mixtape 2 (2020)
8 w 2,5 roku, i jest o jedną do tyłu btwDenar pisze: ↑23 gru 2020, 23:02 7 płyt w 2 lata. Ja mam już taki przesyt Kukona że nawet nie sprawdzam tego mixtape a jeszcze w październiku zapętlałem jak szalony Kraków, Marzec 2020. Jak już wchodzisz do mainstreamu to nie możesz nawalać muzy w takich ilościach.
Problemem polskiego rapu jest to że numery które kiedyś szły do szuflady teraz są pchane na płytę bo odbiorca łyknie każde gówno podpisane daną ksywą. Musi chłopak wymyślić się na nowo bo wystarczy mi słuchania o ćpaniu, dupach i ćpaniu.
slizgowi eksperci od marketingu muzycznego wiedzą oczywiście lepiej, nawet jeżeli wbrew faktom
bardzo dobrze, że tyle napierdala - (to, że takie samo, nie szkodzi, zresztą to nie jest zasadniczo prawda, te materiały się różnią w chuj od siebie, nawet tekstowo jest sporo różnic, zwłaszcza między obecnymi a starszymi materiałami) - nie dość, że wszystko trzyma dobry poziom, to dzięki temu powoli rozpycha sie w kolejce do mainstreamu, przykuwa uwagę branży, nabiera coraz więcej fanbejsu i jeżeli nic się nie spierdoli, to za jakieś 2 lata będzie najpewniej w miejscu, w którym jest teraz taki bedoes
no ale może się nie znam i faktycznie w tym undergroundzie lepiej pucować jedną płytę przez pięć lat jak eldo
tu nie ma to rozkminiać: świetne ucho do bitów (nie licząc tego trapowego potworka z 100 tysięcy na tym mikstejpie, on w ogóle nie nagrał albumowego numeru na słabym bicie, sic!), dobre wyczucie całościowe albumów (nie wiem, jak to nazwać - smykałka do kompozycji?), autentyczna i przyciągająca kluczowych słuchaczy w plhh stylówka, bardzo dobre tekściarstwo (chyba najlepszy w tym pokoleniu obok bedoesa - jesteś kumaty, więc wiesz ocb), dobry głos, przejebana charyzma na majku i delivery (pięknie to widać w tym numerze z quebo, przecież ten tam brzmi jak wystraszony małolat, a nienajgorsze, jak na polski rap charyzmę i delivery miał zawsze), niby surowe, ale bardzo potoczyste flow, pracowitość, konsekwencja i trochę jebanego szczęścia z miniówą, tyle
ładnych to czasów dożyliśmy, że "podwórkowy" (żeby kurwa chociaż!) socjolog taco hemingway robi na forumku za autorytet intelektualny, ale zostawiając marniaka na boku, przypierdolenie się o te wersy jest całkiem śmieszne, to są bardzo dobre barsymoody pisze: ↑26 gru 2020, 19:29 co tu uzasadniac, serio nie widzisz, ze to jest slowo w slowo to, o czym rapowal taco, czyli takich dziecinnych stereotypach opartych na filmach/piosenkach: "Krótko mówiąc, żeby dziewczę podobało jednocześnie się salonom i ulicom". no i wlasnie o tym pierdoli kukon - ze ma byc delikatna, ale jednoczesnie ma byc ziomalem znajacym zycie na blokach, ma byc grzeczna i dobrze sie uczyc, ale jednoczesnie lubic skrecac, jarac i znac zasady uliczne itd.
już mniejsza, co kukon chce, a czego nie chce, bo to nie ma najmniejszego znaczenia, on się (świadomie albo i nie) targetuje pod najlepszego słuchacza - a nawet bardziej słuchaczkę w zasadzie - jaki jest w plhh, jak żelazny jest to fanbejs, idealnie pokazuje sprawa kartkiego
te wersy są istotne, dlatego że kukon dokonuje tu swoistego obsadzenia w podmiocie (freudowsko rzecz ujmując), a konkretniej umożliwia dokonanie tego swoim słuchaczkom i słuchaczom - on po prostu wydobywa na wierzch, wyartykułowuje ukryte myśli i pragnienia kluczowej części słuchaczy polskiego rapu, jest w istocie tym stendhalowskim zwierciadłem, które obnosi się po gościńcu, i w którym przegląda się współczensa polska, w jakiejś swojej części ofc
tak w skrócie widzę tę płytę: pierwsza połowa - do listu od mikołaja włącznie (nawet ta ukraińska gościnka daje radę) - potężna i na poziomie pierwszych ogrodów, później coś się pierdoli, ale można się od razu nie zorientować, stopniowo się jednak pogarsza i wcale się kurwa happy endem nie kończy, gdyby płytę skrócić do połowy (10 tracków, jak pierwsze ogrody) byłoby dużo lepiejAlexander Kluge - Jak "latające fortece" znikały w Jeziorze Bodeńskim* pisze: "Latające fortece", które, przesuwając się nad miastem Friedrichshafen, zmierzały w kierunku Jeziora Bodeńskiego, musiały zostać uznane za stracone. Z zewnątrz wyglądały jeszcze jak wielkie samoloty, jednak wewnątrz były już spustoszone przez pociski przeciwlotnicze, częściowo płonęły. Maszyny nad jeziorem były już poza kontrolą. Inaczej jeszcze nad ziemią skierowałyby się na zachód i rozpoczęły stamtąd lot do domu. Mniej więcej na środku jeziora - przypatrujemu się nieszczęściu ze szwajcarskiego brzegu - dzień po dniu przechylały sie w dół, w końcu uderzały o wodę. Kilka spachochronów, na których zwisali umarli...
* Alexander Kluge, Nalot na Halberstadt 8 kwietnia 1945, tłum. Arkadiusz Żychliński, Wrocław 2016, ss. 133-134.
bity dobre (poza tym jednym trapiszczem w 11), choć może nie ma rozpierdolu, ale jest przyjemnie, troche rosyjskie, troche niemieckie (w creditsach to zresztą wychodzi), mało takich u nas, kukon sobie ładnie i bezproblemowo po nich leci, nie są one dla niego za ciężkie, jak tych kilka magiery na aferze (kto by zresztą w polsce dał radę na takim bicie jak we florydzie, malibu czy ruletach)
tekstowo jest dobrze, nawiązania fajne i ciekawe, vibe to przyjemne brudne retro przełamywane bardziej eleganckim vintagem, troszkę też jest współczesnych akcentów, ale w sumie mogłoby ich nie być, ani specjalnie te motywy nie przeszkadzają, ani nie są wielką wartością dodaną, zasadniczo ziomki na fitach też dały radę, ale babeczki za to zawaliły po całości, lepiej by było, jakby się tutaj nie pojawiły
pewnie jeszcze coś chciałem napisać, ale zapomniałem :P
Re: Kukon - Ogrody Mixtape 2 (2020)
przedszkolanek pisze: ↑07 sty 2021, 2:08 slizgowi eksperci od marketingu muzycznego wiedzą oczywiście lepiej
Re: Kukon - Ogrody Mixtape 2 (2020)
mysle, ze tak wlasnie wygladal proces myslowy kukona w trakcie wymyslania tych wersowprzedszkolanek pisze: ↑07 sty 2021, 2:08 moody pisze: ↑26 gru 2020, 19:29
co tu uzasadniac, serio nie widzisz, ze to jest slowo w slowo to, o czym rapowal taco, czyli takich dziecinnych stereotypach opartych na filmach/piosenkach: "Krótko mówiąc, żeby dziewczę podobało jednocześnie się salonom i ulicom". no i wlasnie o tym pierdoli kukon - ze ma byc delikatna, ale jednoczesnie ma byc ziomalem znajacym zycie na blokach, ma byc grzeczna i dobrze sie uczyc, ale jednoczesnie lubic skrecac, jarac i znac zasady uliczne itd.
ładnych to czasów dożyliśmy, że "podwórkowy" (żeby kurwa chociaż!) socjolog taco hemingway robi na forumku za autorytet intelektualny, ale zostawiając marniaka na boku, przypierdolenie się o te wersy jest całkiem śmieszne, to są bardzo dobre barsy
już mniejsza, co kukon chce, a czego nie chce, bo to nie ma najmniejszego znaczenia, on się (świadomie albo i nie) targetuje pod najlepszego słuchacza - a nawet bardziej słuchaczkę w zasadzie - jaki jest w plhh, jak żelazny jest to fanbejs, idealnie pokazuje sprawa kartkiego
te wersy są istotne, dlatego że kukon dokonuje tu swoistego obsadzenia w podmiocie (freudowsko rzecz ujmując), a konkretniej umożliwia dokonanie tego swoim słuchaczkom i słuchaczom - on po prostu wydobywa na wierzch, wyartykułowuje ukryte myśli i pragnienia kluczowej części słuchaczy polskiego rapu, jest w istocie tym stendhalowskim zwierciadłem, które obnosi się po gościńcu, i w którym przegląda się współczensa polska, w jakiejś swojej części ofc
taco nie jest autorytetem intelektualnym, natomiast jest nieporownywalnie inteligentniejszym, blyskotliwszym i z lepszym zmyslem obserwacji raperem, a zapewne i czlowiekiem od kukona. a co do poziomu zaawansowania jego obserwacji socjologicznych, z ktorych tacy jak ty cisna beke - juz to kiedys tlumaczylem - jest on dobrany idealnie w sam raz biorac pod uwage forme, w jakiej sie uzewnetrznia, czyli piosenki popowe/rapowe. on nie pisze kurwa prac doktoranckich ani felietonow do pism naukowych, tylko nagrywa piosenki do radia, ktore maja sie podobac i uwazajacym sie za inteligentych trzydziestoparolatkow, i mlodziez. moze gdyby rapowal pneumokokach i rotawirusach albo innym superniszowym temacie, to bys docenil, zwlaszcza, ze sluchaloby go pewnei 50 osob w calej polsce, tyle ze on nie celuje w nobla, jego rap ma sie po prostu chciec sluchac, nucic i zapetlac. jesli potrafi do tego sklonic sluchacza przemycajac swoje czasem ciekawsze, czasem mniej przemyslenia, a nie isc po linii najmniejszego oporu i bazowac na typowych trapowych zbitkach o ruchaniu czyichs dziewczych, pigulach i gucci, to tylko tym wiekszy szacun dla niego
- przedszkolanek
- Posty: 19791
- Rejestracja: 21 kwie 2019, 21:29
Re: Kukon - Ogrody Mixtape 2 (2020)
a umiesz czytać e-kolego? nigdzie nie pisałem, że tak przebiegał proces myślowy kukona
zresztą tym większy szacunek do niego, że jest nośnikiem czegoś przyzwoitego i ciekawego, a nie kompletnie nudnego gówna
poza tym wyjaśnijmy sobie raz na zawsza:
rap o lizaniu cipki młodej damy>>>rap o tym, że duperka nie odbiera i pan raper jest wkurwiony
choose one
zresztą te błyskotliwe obserwacje nie wykraczają poza "wuja" lvl 30 w styli w warszawie ćpią i jęczenie za jeżdżeniem zetteemem
kurwa, aż mnie się przypomniały teksty z natemat z początku kariery, że taco jest inteligentym obserwatorem, bo odkrył, że smartfony się tłuką
na taco ludzie na poziomie już dawno patrzą jak na młodszą wersję jerzego brzęczka
piękne chochoły, bo między nijakim gównem, a rapowaniem o pneumokokach nie ma nic pomiędzymoody pisze: ↑07 sty 2021, 18:53 a co do poziomu zaawansowania jego obserwacji socjologicznych, z ktorych tacy jak ty cisna beke - juz to kiedys tlumaczylem - jest on dobrany idealnie w sam raz biorac pod uwage forme, w jakiej sie uzewnetrznia, czyli piosenki popowe/rapowe. on nie pisze kurwa prac doktoranckich ani felietonow do pism naukowych, tylko nagrywa piosenki do radia, ktore maja sie podobac i uwazajacym sie za inteligentych trzydziestoparolatkow, i mlodziez. moze gdyby rapowal pneumokokach i rotawirusach albo innym superniszowym temacie, to bys docenil, zwlaszcza, ze sluchaloby go pewnei 50 osob w calej polsce,
w tym momencie po radiach lata taylor swith z piosenką o mordowaniu swoich exchłopaków, to wcale nie jest tak, że żeby numer latał w radiu musi być gównopiosenka bez treści, to nie lata 80.
nie, bo ciągle byłby chujowym raperem, jego popularność nie ma nic do rzeczy
Spoiler
- MyEvenement
- Posty: 336
- Rejestracja: 11 cze 2020, 10:14
- Lokalizacja: KRK
Re: Kukon - Ogrody Mixtape 2 (2020)
Nie wiem czemu ale track dupeczki katuje od kilku dni. zajebisty jest
Podoba mi się dupa co mówi do niego Jimmy
Podoba mi się dupa co mówi do niego Jimmy
Re: Kukon - Ogrody Mixtape 2 (2020)
ja też nie wiem czemu
https://youtu.be/UD4lt6AOVZQ?si=LOyIBdPJUn8olTdV
PIERDOLONY HARDKOR DZIEWCZYNKOOO
PIERDOLONY HARDKOR DZIEWCZYNKOOO
Re: Kukon - Ogrody Mixtape 2 (2020)
Świetna płyta no. Zdziwiłem się, że ten temat ma tak mało stron. Wydaje mi sie, że kukon przez to, ile materiału wypuszcza trochę się niektórym przejadł. Na tej płycie niby znowu o tym samym, ale robi to w taki sposób i na tak dobrych produkcjach, bawiąc się słowem i zaskakujac oryginalnością, że nie da się tej plyty przesłuchać raz
Re: Kukon - Ogrody Mixtape 2 (2020)
No co robi się znany to zaczyna się jebanie na forum i nie udawajmy że jest inaczej i że chodzi o merytoryczne argumenty.
Re: Kukon - Ogrody Mixtape 2 (2020)
Kurwa skąd się tyle tego robactwa zalęgło naprawdę nie wiem. Bortwick dostał rentę i siedzi w domu i się nudzi?
Zrozum kolego, że Pan Kukon nagrał w rok 4 płyty (zaczynając od Ogrodów 1, kończąc na Ogrodach 2 - mniej więcej rok) i na każdej jest bardzo podobna tematyka. Ogrody 1 są dla mnie klasykiem, kolejne 2 płyty był trochę inne (choćby przez brzmienie), więc jeszcze mi to pasowało, ale nie mam już tak ochoty słuchać jego 20 kawałkowej płyty w chuj podobnej do pierwszych Ogrodów. Podobało mi się jak wyszło, posłuchałem kilka razy i teraz jak sobie wrócę do czegoś to będą to Ogrody 1.
Zrozum kolego, że Pan Kukon nagrał w rok 4 płyty (zaczynając od Ogrodów 1, kończąc na Ogrodach 2 - mniej więcej rok) i na każdej jest bardzo podobna tematyka. Ogrody 1 są dla mnie klasykiem, kolejne 2 płyty był trochę inne (choćby przez brzmienie), więc jeszcze mi to pasowało, ale nie mam już tak ochoty słuchać jego 20 kawałkowej płyty w chuj podobnej do pierwszych Ogrodów. Podobało mi się jak wyszło, posłuchałem kilka razy i teraz jak sobie wrócę do czegoś to będą to Ogrody 1.
Ona mnie pyta skąd woń tej esencji
To zbita kula spod kutasencji
To zbita kula spod kutasencji
Re: Kukon - Ogrody Mixtape 2 (2020)
Fajnie że robactwem nazywasz każdego kto ma inne zdanie od ciebie, może zamknijmy forum jeśli nie można dyskutować?
Re: Kukon - Ogrody Mixtape 2 (2020)
Nie, po prostu nagle zaobserwowałem sporo nowych kont z 20-30 postami max. które próbują na siłę udowodnić, że my tutaj staramy się wszystkich jebać dla zasady, a pięknie omijają argumenty dlaczego coś uważane jest za chujowe, albo je na siłę deprecjonują.
Ona mnie pyta skąd woń tej esencji
To zbita kula spod kutasencji
To zbita kula spod kutasencji
Re: Kukon - Ogrody Mixtape 2 (2020)
No ja np. nie słyszałem w ogóle Ogrodów no.1, więc może dlatego tak pozytywnie odebrałem drugą część. Ja kukona słucham wybiórczo, z każdej jego płyty odsiewam średnio jakies 2/3 utworów, reszta mi siedzi. Tutaj te proporcje trochę się zmieniły, to właściwie pierwsza jego plyta, która pasuje mi w więcej niż połowie, ze tak się wyrażę.
Re: Kukon - Ogrody Mixtape 2 (2020)
Ale jebie się tu dla zasady i nie wmawiaj nikomu że tak nie jest a że ty jesteś akurat ogarniętym krytykiem, to mogę przyznać, więc bez spiny.
- przedszkolanek
- Posty: 19791
- Rejestracja: 21 kwie 2019, 21:29
Re: Kukon - Ogrody Mixtape 2 (2020)
KARIERA
Spoiler
-
radioaktywnyodpad
- Posty: 190
- Rejestracja: 28 lip 2019, 9:11
Re: Kukon - Ogrody Mixtape 2 (2020)
W sumie nawet się zajarałem kukonem z początku, ale jak w dwóch utworach wspomina że liże cipę to poczułem cringe i mi się odechciało 
Słucham tylko polskiego rapu, jebią mnie wasze bożki ze Stanów.
Re: Kukon - Ogrody Mixtape 2 (2020)
Kukon i Pikers to naczelni mineciarze rap gry
Re: Kukon - Ogrody Mixtape 2 (2020)
Jak bardzo trzeba być naćpanym zeby dać kokonowi wylizać cipe ? w ogóle ze az takie narkotyki powstały to jestem w szoku








