Re: Tede - Trzyha: Hajs Hajs Hajs (2003)
: 10 lip 2026, 21:04
W sumie ciekawie byłoby posłuchać późniejszych albumów z podmienionym głosem, AI pewno takie coś by mogło zrobić w tym momencie jakby dać jej dostęp do oryginalnych acapelli
Szalony styl GibGibon to była najlepsza przewózka, Opus Magnum który pokrywa się z czasem nagrywania tej płyty. I mimo wszystko bardzo dobrze, że "HDD zrobił skasuj". Akurat od kilku dni zapętlam kawałki z tej płyty, więc to dobra pora żeby pospuszczać się nad tym wydawnictwem po raz kolejny, a takie "Kredo" z genialnym bitem pięknie wchodzi w furze przy zachodzie słońca.Haczapurjan pisze: ↑wczoraj, 12:19 Ostatni album ze skurwysyńską nawijką i dojebanym głosem, który później sukcesywnie się coraz bardziej "spedalał" i pozbywał testosteronu
Chief Keef sample zapierdoliłbakensikkk pisze: ↑wczoraj, 22:27 a takie "Kredo" z genialnym bitem pięknie wchodzi w furze przy zachodzie słońca.