Tede - Trzyha: Hajs Hajs Hajs (2003)

Kategoria poświęcona albumom.

Moderatorzy: Jose, oldschool

Awatar użytkownika
Sionek
Posty: 600
Rejestracja: 05 sie 2025, 20:45

Re: Tede - Trzyha: Hajs Hajs Hajs (2003)

Post autor: Sionek »

W sumie ciekawie byłoby posłuchać późniejszych albumów z podmienionym głosem, AI pewno takie coś by mogło zrobić w tym momencie jakby dać jej dostęp do oryginalnych acapelli
bakensikkk
Posty: 11
Rejestracja: 06 cze 2019, 17:27

Re: Tede - Trzyha: Hajs Hajs Hajs (2003)

Post autor: bakensikkk »

Haczapurjan pisze: wczoraj, 12:19 Ostatni album ze skurwysyńską nawijką i dojebanym głosem, który później sukcesywnie się coraz bardziej "spedalał" i pozbywał testosteronu
Szalony styl GibGibon to była najlepsza przewózka, Opus Magnum który pokrywa się z czasem nagrywania tej płyty. I mimo wszystko bardzo dobrze, że "HDD zrobił skasuj". Akurat od kilku dni zapętlam kawałki z tej płyty, więc to dobra pora żeby pospuszczać się nad tym wydawnictwem po raz kolejny, a takie "Kredo" z genialnym bitem pięknie wchodzi w furze przy zachodzie słońca.
Awatar użytkownika
Haczapurjan
Posty: 6028
Rejestracja: 28 lip 2025, 12:50

Re: Tede - Trzyha: Hajs Hajs Hajs (2003)

Post autor: Haczapurjan »

bakensikkk pisze: wczoraj, 22:27 a takie "Kredo" z genialnym bitem pięknie wchodzi w furze przy zachodzie słońca.
Chief Keef sample zapierdolił
ODPOWIEDZ