Strona 7 z 10
Re: Jaką książkę kupiłem?
: 20 lis 2020, 23:13
autor: piotrus
Trzy książki Łelbeka.
Cząstki elementarne, Uległość i Serotoninę
Re: Jaką książkę kupiłem?
: 24 lis 2020, 12:43
autor: redman23
Kupiłem właśnie 2 ebooki, skończę tylko to co czytam obecnie i biorę się za:
Mecz to pretekst. Futbol, wojna, polityka - Anita Werner, Michał Kołodziejczyk
Można nie kochać futbolu, ale warto wiedzieć, jak wpływa na ludzi. Można nie być kibicem, ale warto zobaczyć, jak kibicowanie daje ludziom głos. Czasem to głos rozpaczy, bólu, złości, a czasem politycznej przynależności, akceptacji albo zwykłego szczęścia.
Przez wiele miesięcy w sześciu różnych krajach na własnej skórze sprawdzaliśmy, jak to działa: jak piłka nożna wpływa na miejsca i ludzi od lat żyjących w konflikcie, jak te konflikty widać w drużynach i na trybunach.
Dotarliśmy tam, gdzie normalnie trudno jest dotrzeć, pytaliśmy o to, o czym często normalnie się nie mówi. Rozmawialiśmy z czołowymi piłkarzami, wpływowymi politykami, z chodzącymi legendami, których nazwiska to marka.
To nie jest książka tylko dla kibiców piłkarskich, ale dla wszystkich, którzy potrafią łączyć kropki. Piłka nożna tłumaczy świat. To nie banał, tak naprawdę jest.
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/4943178 ... a-polityka
Kajś. Opowieść o Górnym Śląsku - Zbigniew Rokita
Przez większość życia uważałem Ślązaków za jaskiniowców z kilofem i roladą. Swoją śląskość wypierałem. W podstawówce pani Chmiel grała nam na akordeonie Rotę, a ja nie miałem pojęcia, że ów plujący w twarz Niemiec z pieśni był moim przodkiem.
O swoich korzeniach wiedziałem mało. Nie wierzyłem, że na Śląsku przed wojną odbyła się jakakolwiek historia. Moi antenaci byli jakby z innej planety, nosili jakieś niemożliwe imiona: Urban, Reinhold, Liselotte.
Później była ta nazistowska burdelmama, major z Kaukazu, pradziadek na „delegacjach” w Polsce we wrześniu 1939, nagrobek z zeskrobanym nazwiskiem przy kompoście. Coś pękało. Pojąłem, że za płotem wydarzyła się alternatywna historia, dzieje odwrócone na lewą stronę. Postanowiłem pokręcić się po okolicy, spróbować złożyć to w całość. I czego tam nie znalazłem: blisko milion ludzi deklarujących „nieistniejącą” narodowość, katastrofę ekologiczną nieznanych rozmiarów, opowieści o polskiej kolonii, o separatyzmach i ludzi kibicujących nie tej reprezentacji co trzeba. Oto nasza silezjogonia.
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/4936081 ... nym-slasku

Re: Jaką książkę kupiłem?
: 24 lis 2020, 13:25
autor: Prez
dzięki @Jose za podpowiedź odnośnie Krajewskiego, powinąłem na razie Erynie, Liczby charona i Rzeki hadesu
Re: Jaką książkę kupiłem?
: 25 lis 2020, 4:37
autor: matejko
Godhand pisze: ↑23 paź 2020, 22:57
@matejko
I jakie to?
Z podobnych pozycji. Mam przyjemność znać Navala osobiście, i o ile to świetny człowiek, to książki... niezłe ale jednak nie to.
Sorry ze tak późno, ale mi ta książka weszła gładko, prosty język, polecam. Chciałbym mieć tyle motywacji co tacy ludzie...
Re: Jaką książkę kupiłem?
: 25 lis 2020, 7:38
autor: jogi
Kupiłem sobie Kindla do książek i jest to super sprawa. Zwlekałem, zwlekałem i kupiłem jak zobaczyłem ile książek wala mi się po domu. Od razu powinąłem:
Historia Izraela - Shapira Anita
Hrabia Monte Christo - Dumas A.
Przemienienie - Twardoch Sz.
Dzieje Tajlandii - Baker Ch.
Re: Jaką książkę kupiłem?
: 25 lis 2020, 21:52
autor: MicBar
Kenko po poleceniu kolegów w tematyce kultury azjatyckiej.
Martel z ciekawości po obejrzeniu "Don Stanislao".
Re: Jaką książkę kupiłem?
: 25 lis 2020, 22:11
autor: jkravo
jogi pisze: ↑25 lis 2020, 7:38
Kupiłem sobie Kindla do książek i jest to super sprawa. Zwlekałem, zwlekałem i kupiłem jak zobaczyłem ile książek wala mi się po domu. Od razu powinąłem:
Historia Izraela - Shapira Anita
Hrabia Monte Christo - Dumas A.
Przemienienie - Twardoch Sz.
Dzieje Tajlandii - Baker Ch.
jeśli czujesz się komfortowo z czytaniem po angielsku i łamaniem prawa autorskiego to bardzo polecam dodać sobie do zakładek libgen. Ja dopiero dzięki temu zacząłem w pełni kindla wykorzystywać
Re: Jaką książkę kupiłem?
: 25 lis 2020, 22:32
autor: dou
jakby książki były w normalnych cenach to by nie było problemu z łamaniem prawa autorskiego
a do polskich lektur chomik,doci,docer, exsite24
Re: Jaką książkę kupiłem?
: 25 lis 2020, 22:36
autor: Jose
A konwertujecie pdfy na mobi czy normalnie jedziecie pdfy? Bo mnie jednak deczko irytują, a konwertuje się różnie (najczęściej wyglada jak kupsztal), na szczęście epub>mobi fajnie działa, a epubow na libgenie sporo.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Re: Jaką książkę kupiłem?
: 25 lis 2020, 22:47
autor: MicBar
Wy tu rozmawiacie o nowoczesnych wersjach, więc nie wiem. Ja na swoim kindlu, którego kupiłem w 2012 nie byłem chyba nigdy konwertować w ten sposób, bo w 99% przypadków rozwalało mi format (tworząc interlinie typu 3,5), nie mówiąc już o możliwości wygodnego zoomowania.
Z racji tegorocznych świąt chyba skuszę się na jakiś nowszy czytnik (chociaż pojęcia nie mam co i jak teraz), z drugiej strony mimo braku wygody w czytaniu niektórych pozycji, lubię po prostu mieć książkę na półce i czasami pojarać się samym sposobem wydania.
Re: Jaką książkę kupiłem?
: 26 lis 2020, 8:07
autor: jogi
Ja dopiero z Kindlem zaczynam i raczej zawsze na legalu.
MicBar - do zapisków polecam całą serię
https://www.karakter.pl/ksiazki/filtruj/seria-japonska.
Zapiski są o tyle ciekawe że to przełom XIII-XIV wieku, a spostrzeżenia w nich zawarte są mocno uniwersalne i aktualne nawet dzisiaj.
Pozostałe pozycje traktują bardziej o estetyce japońskiej, o zwyczajach, zasadach i życiu. Pochwała cienia imo najlepiej oddaje mistycyzm tego kraju i jest chyba najbliżej tego co my gruboskórnie traktujemy jako zen. No i pochwała cienia przenosi czytelnika mocno w tą rzeczywistość. Inczej niż Zapiski, które równie dobrze mógłby napisać np. Benjamin Hoff - nie ujmując nic Zapiskom i Hoffowi.
Re: Jaką książkę kupiłem?
: 26 lis 2020, 9:14
autor: mql
Jose pisze: ↑25 lis 2020, 22:36
A konwertujecie pdfy na mobi czy normalnie jedziecie pdfy? Bo mnie jednak deczko irytują, a konwertuje się różnie (najczęściej wyglada jak kupsztal), na szczęście epub>mobi fajnie działa, a epubow na libgenie sporo.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
ja normalnie pdfy i rzadko narzekam na jakość, nie bawię się w konwertowanie
ale za to wciąż nie mogę spamiętać, czy powinienem konwertować epub na mobi, czy mobi na epub na kindlu, to chyba moje najczęstsze wyszukanie na google
Re: Jaką książkę kupiłem?
: 26 lis 2020, 17:23
autor: MicBar
jogi pisze: ↑26 lis 2020, 8:07
MicBar - do zapisków polecam całą serię
https://www.karakter.pl/ksiazki/filtruj/seria-japonska.
Zapiski są o tyle ciekawe że to przełom XIII-XIV wieku, a spostrzeżenia w nich zawarte są mocno uniwersalne i aktualne nawet dzisiaj.
Pozostałe pozycje traktują bardziej o estetyce japońskiej, o zwyczajach, zasadach i życiu. Pochwała cienia imo najlepiej oddaje mistycyzm tego kraju i jest chyba najbliżej tego co my gruboskórnie traktujemy jako zen. No i pochwała cienia przenosi czytelnika mocno w tą rzeczywistość. Inczej niż Zapiski, które równie dobrze mógłby napisać np. Benjamin Hoff - nie ujmując nic Zapiskom i Hoffowi.
Dzięki za poradę. Już wczoraj przeglądałem resztę książek w tej serii, a dzisiaj zamówiłem

. Jestem zachwycony sposobem wydania, które niby jest dość minimalistyczne, ale ma w sobie urok, który z jakiegoś powodu sprawia, że co chwilę sięgałem po książkę, żeby sobie na nią po prostu popatrzeć.

Re: Jaką książkę kupiłem?
: 26 lis 2020, 19:42
autor: jogi
No tak. Wydanie typowo do posiadania.
Re: Jaką książkę kupiłem?
: 26 lis 2020, 21:11
autor: svnchez
dou pisze: ↑25 lis 2020, 22:32
jakby książki były w normalnych cenach to by nie było problemu z łamaniem prawa autorskiego
a są w nienormalnych?
MicBar pisze: ↑26 lis 2020, 17:23
co chwilę sięgałem po książkę, żeby sobie na nią po prostu popatrzeć.
normalna sprawa, ja w ogóle często lubię sobie przekartkować kilka książek z półki jedną po drugiej, nacieszyć się mimo że dopiero czekają w kolejce na przeczytanie albo już dawno są przeczytane
Re: Jaką książkę kupiłem?
: 26 lis 2020, 22:25
autor: MicBar
Hehe, być może - ja do niedawna traktowałem raczej formę wydania jako sprawę totalnie drugorzędną, która nie zwracała mojej uwagi. Tłumaczę to sobie tym, że ostatnio bardziej otworzyłem się na inne kultury i ogólnie obudziła się we mnie większa, hmmm - jakby to nazwać - ciekawość poznawcza dotycząca innych niż język form szeroko rozumianej estetyki (np. pierwszy raz w życiu zacząłem interesować się malarstwem

). Albo po prostu dziadzieję i robię się coraz bardziej ckliwy z biegiem lat.

Re: Jaką książkę kupiłem?
: 26 lis 2020, 22:53
autor: encrenoire
Re: Jaką książkę kupiłem?
: 27 lis 2020, 7:15
autor: jogi
MicBar pisze: ↑26 lis 2020, 22:25
Albo po prostu dziadzieję i robię się coraz bardziej ckliwy z biegiem lat.
- u mnie to na 100% to.
A propos wydań, to w ubiegłym roku w październiku na rocznicę zakończenia Powstania Warszawskiego kupiłem sobie wiersze K.K. Baczyńskiego.
https://www.empik.com/w-zalu-najczystsz ... ,ksiazka-p
Bardzo polecam.
Re: Jaką książkę kupiłem?
: 27 lis 2020, 8:38
autor: con shonery
MicBar pisze: ↑26 lis 2020, 22:25
Albo po prostu dziadzieję i robię się coraz bardziej ckliwy z biegiem lat.
Oj tak tak +1 byczki, ostatnio przy filmach zdarza mi się nawet łezkę wypuścić, chociaż nie oglądam nic ciężkiego, w porównaniu do rzeczy, które oglądałem kiedyś.
Re: Jaką książkę kupiłem?
: 28 lis 2020, 10:08
autor: KejMart
Factfulness. Dlaczego świat jest lepszy, niż myślimy.