Ja pierdolę, nadrobiłem teraz cały temat od pierwszej strony i nie mogę uwierzyć, że polscy raperzy nadal gwałcą w 2020 ten chujowy, atencyjny, sztuczny sposób promocji z użyciem jakichś zmyślonych pseudoafer. Czy naprawdę nie da się po prostu nagrać dobrej muzyki i rzucić kilku snippetów dla zachęcenia, ewentualnie nagrać dobrej muzyki i dodać to tego pozytywną, oczywistą promocję z kurwa, nie wiem, zbiórką na coś/rozdawaniem czegoś/odwiedzeniem kogoś, no cokolwiek bez tego zjebanego formatu
OOOO ALE SIĘ STAŁO KURWA NIE UWIERZYCIE NO ALE AFERA, JA JUŻ Z XYZ NIE GADAM, WAL SIĘ, ALE SIĘ ODJEBAŁO, WIĘCEJ NIE POWIEM
DOBRA POWIEM JEDNAK WIĘCEJ SŁUCHAJCIE KURDE ALE ODJEBAŁ XYZ NIE NO ZA GRUBO, TO MOJE OSTATNIE SŁOWA
ALBO JESZCZE WAM COŚ POWIEM SŁUCHAJCIE WIEDZCIE TYLKO TYLE ŻE NO GRUBO JEST
NIE MAM JUŻ SIŁ PO PROSTU NIE MAM BĘDZIE MAGIK XYZ ŚMIECIU NIE CHCĘ CIE JUŻ ZNAĆ
(dzień premiery płyty)
AHAHAH IT'S A PRANK BRO!!!! ŻARTOWALIŚMY TYLKO XDDD ALE MACIE MINY XDDD I WAS ONLY PRETENDING HAHA KURWA ALE PROWO
Właśnie przez takie gówno nawet nie śledzę tych wszystkich akcji w PLHH, bo po co mam się wkurwiać dramami pt. pokłócili się/jednak nie/albo pokłócili/albo nie, skoro finalnie i tak 90% z nich kończy się jakąś premierą, koncertem, kanałem czy czymkolwiek. Ja rozumiem, gdyby to było po prostu wrzucenie jakiegoś zdjęcia, jakiegoś symbolu, łamigłówki, cytatu i niech internet płonie domyślając się o co chodzi, ale oni otwarcie kłamią (no nie da się inaczej nazwać wszelkich deklaracji typu 'odchodzę' 'nie będę utrzymywał kontaktu' 'kończę współpracę') używając przy tym najtańszego żerowania na emocjach.
Raperzy niedługo będą sobie srać do japy i oskarżać się o potrącenie baby na pasach, żeby tylko zrobić rozgłos, a potem czytać komentarze jakichś grupkowych gimbów "ALE PROWO!!! KAŻDY SIĘ NABRAŁ!!!". No jak miał się nie nabrać idioto jeden z drugim, skoro zapewniacie, że na 100% serio!!! to nie żart!!! W takich momentach bardzo szanuję choćby Taco, który wbija sobie do studia, nagrywa album, rzuca info o jego premierze dzień wcześniej i elo, niech się dzieje co ma się dziać. Pierdolić jakieś ustawki, afery i półgodzinne instastories.
No kurwa Marciny Dubiele, tylko że rapujące.