jogi pisze: ↑12 wrz 2024, 8:44
Żartujesz chyba. W ogóle nie trzyma się kontekstu i tematu tracku. Zobacz co nawija Kanye w swoich partiach i jak pięknie trzyma się topicu, a grubas znowu o hejterach, samochodach i sweterkach coogie. Na miejscu Ye to bym zjebał grubasa za to pierdolenie w kółko o tym samym.
Nie wiem jak ty słuchasz tych kawałków, chyba na zasadzie że buja fajnie. No to buja, buja...
grubas nie słynie z głębokich tekstów, ale to jest kawałek w ktorym bardzo go lubię, zresztą to jest chyba powszechna opinia, że dał tu z siebie co najlepsze
Oczywiście, że muzyka ma bujać, zwrotki mają być charyzmatyczne, flow odpowiednio podane, to że ktoś nawija o samochodach czy duperelach to nie oznacza z góry że to słaby kawałek. Zresztą nawet Kanye pierdoleniem o ruchaniu może zrobić numer, ze szczęka opada jak na przykład I’m In It. A jesli chodzi o Rossa to niewiele jest jego zwrotek które pamiętam tak dobrze jak tą
A tu ciekawostka

o końcówce Hell Of A Life:
„ The background vocals here are provided by GOOD Music artist Teyana Taylor. Tying into the sexual theme of the song, the final 30 seconds are his deep breaths as he masturbates in a bathroom stall, and the last 10 seconds are where the woman’s vocals cut out as he shuts the porn and Kanye continues to breathe deeply as he finishes. The next song, Blame Game, begins where Kanye comes back from his lustful state in the bathroom stall”