Strona 7 z 9

Re: Sarius - Pierwszy dzień po końcu świata (2019)

: 04 wrz 2019, 20:50
autor: Luxair
W sumie trochę to dziwne nie lubić Sariusa za atencjuszowe akcje i jednocześnie kochać Belmondo i Sentino którzy naodpierdalali w życiu tyle zjebanych akcji że głowa boli i są, ogólnie rzecz biorąc, podludźmi. No ale sam też tak mam :)

Re: Sarius - Pierwszy dzień po końcu świata (2019)

: 04 wrz 2019, 21:25
autor: Piters
Props Jose, dobrze powiedziane tam

Re: Sarius - Pierwszy dzień po końcu świata (2019)

: 05 wrz 2019, 14:49
autor: zlewam
tylko ze roznica jest taka ze sentino i belmondo sa dobzi muzycznie, a sariusa od 3 lat nie da sie sluchac
slyszalem ze na plycie jest duzo spiewania to nie sprawdzam nawet, gosciu spiewa jakby siedzial przy ognisku z kolegami

Re: Sarius - Pierwszy dzień po końcu świata (2019)

: 06 wrz 2019, 0:36
autor: radioaktywnyodpad
Widzi że wyświetlenia się zgadzają, płyty się sprzedaja, propsuja go na jutubie, koncerty są, fani śpiewają na koncercie, no to co może innego pomyśleć jak nie to zeby kontynuować swój marny śpiew, skoro tak dobrze na tym wyszedł.

Ale i tak jest lepiej niż u Fała xD

Re: Sarius - Pierwszy dzień po końcu świata (2019)

: 06 wrz 2019, 1:31
autor: potter
Ja polecam jednak podejście odgraniczania twórczości od osoby, no chyba że to jakiś bliski kolega kogoś z Was i się zachowuje chujowo, to wiadomo. Ale no skoro to artysta, a nie odpierdala krzywych akcji jak ruchanie ludzi na hajs lub jakieś innego gorsze rzeczy, to kompletnie mnie nie rusza że jest trochę niedojrzały czy co tam pisze na fb. Co za różnica, byle dawał dobrą muzę. Kumam jak komuś nie pasuje jego muza, ale podejście 'nie sprawdzę jego nowej płyty, mimo że jest dobry, ale powiedział że skończy karierę, a nie skończył" to jest takie samo gimnazjum jak zachowanie Mariusza.

Ten Typ Mes jest ponoć strasznym bucem i tak wygląda w wywiadach np, a większość go szanuje bo jest też zajebistym raperem i tak to powinno wyglądać.

I też nie wiem gdzie kolega któryś tam wyżej słyszał playback na jego koncercie, bo na HH Opole w tym roku był też m.in. Sarius i normalnie leciał i śpiewał, nie że dopowiadał co trzecie słowo. Tzn. no może na klubowych tak robi, nie wiem, ale w plenerku dał naprawdę spoko koncert.

Re: Sarius - Pierwszy dzień po końcu świata (2019)

: 06 wrz 2019, 12:09
autor: Piters
Ja tam nie potrafię oddzielić muzyki od tego co ten pacan wyprawia. Jak to napisał Luxair to troche dziwne, bo innym w miare wybaczam (chociaż Belmondo po rozpoczęciu odpierdalania z 2 lata też nie sprawdzałem). A bycie bucem Mesa to zupełnie inna sprawa niż okłamywanie fanów, aby najebać se fejmu

Re: Sarius - Pierwszy dzień po końcu świata (2019)

: 06 wrz 2019, 12:16
autor: bortwick
Dajcie mu spokój jest artystą i może robić co mu się podoba dopóki nie oszukuje fanów. Wielkie pozdro Sarius prawdziwi zawsze z tobą. Słuchanie muzyki aa nie ksyw!!

Re: Sarius - Pierwszy dzień po końcu świata (2019)

: 06 wrz 2019, 12:27
autor: DeDoK
Tyle że on oszukuje fanów XD

Wysłane z mojego SM-J530F przy użyciu Tapatalka


Re: Sarius - Pierwszy dzień po końcu świata (2019)

: 06 wrz 2019, 13:27
autor: Drmz
Ale muzyka ma łączyć a nie dzielić. Czemu jesteście tacy

Re: Sarius - Pierwszy dzień po końcu świata (2019)

: 06 wrz 2019, 16:05
autor: mlodyperkez
potter pisze: 06 wrz 2019, 1:31
I też nie wiem gdzie kolega któryś tam wyżej słyszał playback na jego koncercie, bo na HH Opole w tym roku był też m.in. Sarius i normalnie leciał i śpiewał, nie że dopowiadał co trzecie słowo. Tzn. no może na klubowych tak robi, nie wiem, ale w plenerku dał naprawdę spoko koncert.
moje zdanie opieram na podstawie jego wystepu w Płocku w tym roku, 90% z playbacku a troche koncertow w zyciu widzialem i swoje wiem. do tego bylem daleko od sceny, bo na gorce i nie przyslanialy mi wszystkiego dudniace basy i bylo dokladnie slychac kiedy leci podklad w tle (w ogole ze raper na swoim koncercie ma odtwarzany swoj numer z wokalem w tle to jest dla mnie jakas pomylka) a kiedy jest to jego glos live i byly to same koncowki wersow, oczywiscie wszystkie spiewane wersy lecialy z playbacku. stwierdzenie ze raper jest hypemanem swoich kawalkow lecacych w tle pasowalo tutaj idealnie. rowniez widzialem na necie jego wystep na fame mma gdzie wlasnie byl wiking chociazby, to przeciez tam bylo tak perfidnie widac ze napierdala lip sync ze az crigne.

Re: Sarius - Pierwszy dzień po końcu świata (2019)

: 06 wrz 2019, 17:18
autor: syrop klonowy
No niestety w dzisiejszych czasach tak raperzy występują. Nie chodzi już o to, by na żywo pokazać, że umie się zajebiście rapować lub śpiewać, tylko żeby publiczność się dobrze bawiła. Zdarzają się prawilni jak Kendrick Lamar, ale nawet Drake często leci z mp3. No i oczywiście auto-tuny suto na majka popodpinane. Również smutam z tego powodu, ale tak jest.

Re: Sarius - Pierwszy dzień po końcu świata (2019)

: 06 wrz 2019, 19:44
autor: przedszkolanek
props Jose, szkoda że zapomniałeś powiedzieć o tym pruciu się do mediów

prawda jest natomiast taka, że czego by Sarius nie odpierdolił, jak sprawny techniczny by nie był, to ciągle robi chujową muzykę
to czy on jest antypatyczny czy nie jest rzeczą zupełnie wtórną

Re: Sarius - Pierwszy dzień po końcu świata (2019)

: 06 wrz 2019, 20:40
autor: Jose
Zapomniałem, kurde, przecież nawet tutaj pytałem o to, która to redakcja, ech, szkoda, bo byłby kolejny kamyczek do ogródka.
potter pisze: 06 wrz 2019, 1:31 podejście 'nie sprawdzę jego nowej płyty, mimo że jest dobry, ale powiedział że skończy karierę, a nie skończył" to jest takie samo gimnazjum jak zachowanie Mariusza
Faktycznie, źle i bucowsko to zabrzmiało to zdanie. Tak precyzując to słuchałem singli, ale dalej typeczek mnie nie przekonuje plus mam tę zadrę w serduszku i to mnie odpycha. Także bardziej mi chodzi o to, że nie słucham, bo nie mam takiej potrzeby, a nie że nie słucham, bo kiedyś coś i przez to mu nigdy nie wybaczę i się gniewam, mam nadzieję, że kumasz, o co mi chodzi, bo nie umiem tego lepiej ująć. :D

Re: Sarius - Pierwszy dzień po końcu świata (2019)

: 06 wrz 2019, 21:09
autor: LuckyLuke
potter pisze: 06 wrz 2019, 1:31a nie odpierdala krzywych akcji jak ruchanie ludzi na hajs lub jakieś innego gorsze rzeczy
;)

Może się w końcu kiedyś zbiorę, żeby opowiedzieć co nieco.

Re: Sarius - Pierwszy dzień po końcu świata (2019)

: 06 wrz 2019, 21:23
autor: instinkt
odpal coś w końcu a nie
nikomu nie powiemy

Re: Sarius - Pierwszy dzień po końcu świata (2019)

: 06 wrz 2019, 21:23
autor: moxxi
Liczy ktoś który to raz LL wodzi prawilnych użytników za nos :roll: ?

Re: Sarius - Pierwszy dzień po końcu świata (2019)

: 06 wrz 2019, 21:25
autor: przedszkolanek
Jose LuckyLuke czekam na te zapowiedziane podwójne, nagrajcie to w końcu, bo o zamiarze czytałem jeszcze na starym ślizgu plis

Re: Sarius - Pierwszy dzień po końcu świata (2019)

: 06 wrz 2019, 21:25
autor: manieq
LuckyLuke pisze: 06 wrz 2019, 21:09
potter pisze: 06 wrz 2019, 1:31a nie odpierdala krzywych akcji jak ruchanie ludzi na hajs lub jakieś innego gorsze rzeczy
;)

Może się w końcu kiedyś zbiorę, żeby opowiedzieć co nieco.
Klasycznie
Spoiler
Od marca nie współpracujemy. I bardzo dobrze się stało. Ale no raperem jest bardzo dobrym, niestety człowiekiem najgorszym jakiego do tej pory poznałem. Milczałem w tej sprawie i będę nadal milczał, więc nie ma szans na internetową aferę :D . Ale kiedyś karma wróci mam nadzieję.

Re: Sarius - Pierwszy dzień po końcu świata (2019)

: 06 wrz 2019, 21:28
autor: Jose
No, [mention]LuckyLuke[/mention], cała Polska na nas liczy, ciśniemy w przyszłym tygodniu.

Re: Sarius - Pierwszy dzień po końcu świata (2019)

: 06 wrz 2019, 21:30
autor: LuckyLuke
Jose widzę rozluźnianko atmosfery. Pogadamy na pewno. Ale na pewno nie za tydzień.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk