[beef] Eripe - Bedoes
Re: [beef] Eripe - Bedoes
Kubi to ten łak co już podjebywał bity z zagranicy chyba?
A skoro pisali ten diss kiłka dni temu to mogli się przecież dogadać
A skoro pisali ten diss kiłka dni temu to mogli się przecież dogadać
Re: [beef] Eripe - Bedoes
No miał afery już o podjebane bity
Im dłużej słucham drugiego dissu Eripe tym bardziej zyskuje u mnie ale i tak mogło być dużo lepiej
Jakby nie dzentelmenskie zasady to mógł wytknąć Bedoesowi że wziął np laske która była z Quebo 11 lat i że z bomby zrobił z niej szefa 2115, i że jak zamyka oczy widzi cały czas znaki zapytania
To by go imo zabolało ale umówmy się, po laskach nie ma co jeździć
Dodano po 1 minucie 9 sekundach:
Najgorsza ta linijka o Tombie że Bedoes kłamał że miał zajęte terminy, wiadome że to była beka Borka a ten wziął jakby to na poważnie było
Im dłużej słucham drugiego dissu Eripe tym bardziej zyskuje u mnie ale i tak mogło być dużo lepiej
Jakby nie dzentelmenskie zasady to mógł wytknąć Bedoesowi że wziął np laske która była z Quebo 11 lat i że z bomby zrobił z niej szefa 2115, i że jak zamyka oczy widzi cały czas znaki zapytania
To by go imo zabolało ale umówmy się, po laskach nie ma co jeździć
Dodano po 1 minucie 9 sekundach:
Najgorsza ta linijka o Tombie że Bedoes kłamał że miał zajęte terminy, wiadome że to była beka Borka a ten wziął jakby to na poważnie było
Re: [beef] Eripe - Bedoes
wśród pedryli na pewno
Dodano po 1 minucie 33 sekundach:
no dokładniejerzy_klemens_werner pisze: ↑11 sie 2025, 12:17 Jak byłem na studiach 10 lat temu to miałem tam takich agentów co nie słuchali w ogóle rapu tylko Radia Eska, ale ktoś mu pokazał np. kawałek Filipka - Harry Potter flow i oni byli jak "i wiesz jest taki koleś Filipek i on cały kawałek leci jakieś przekminki!" xD i myślę że to jest właśnie typowy odbiorca Eripe.
Ten rap freestyle'owy i na około z okolic 2010 był paradoksalny bo z jednej strony cóż bardziej rapowego niż freestyle, z drugiej strony większość tych ludzi nie miała poczucia rytmu, brali jakieś kwadratowe bity z patetycznymi samplami, myślę że oni nie słuchali za dużo rapu z Ameryczki, zero soulu, groove'u i flow.
złap książkę, złap reset
free smly
free smly
- gods bidness
- Posty: 4816
- Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12
Re: [beef] Eripe - Bedoes
W tym teledysku spoko jako smaczek jest też praca kamery, gdzie jak rapuje w helikopterze do Eripe, to patrzy z helikoptera na dół, a jak jest fragment o "legendach" - Peji i Decksie, to nie patrzy na dół, tylko w bok, po czym wraca z powrotem na dół jak wraca do Eripe. Co fajnie pokazuje, że traktuje SLU jako swój poziom, a Eripe level down.banger pisze: ↑10 sie 2025, 16:27 Rożnice w tym beefie robią też teledyski. W pierwszym disie Eripe widzimy tańczącego Bedoesa, z bebzunem na wierzchu. Co robi Bedoes? Wypuszcza diss z teledyskiem, na którym tańczy sobie z brzucholem na wierzchu, pokazując Eripe, że ma wyjebane na wszelkie zaczepki dotyczące tuszy. Kolejny diss, tym razem żadnego teledysku u Eripe, a Bedoes w odpowiedzi lata sobie na helikopterze, bujając się do bitu Firmy. Do czego zmierzam? Siłą rzeczy wyobrażamy sobie Eripe, jako sfrustrowanego i zakompleksionego rondlarza, który siedzi gdzieś w ciemnej piwnicy, bojąc się pokazać swoją obitą mordę światu. Tymczasem Bedoes pokazuje jestem, to cały ja, popatrzcie na te pół tony żywej wagi, mam to gdzieś co tamten sobie powie, dodatkowo lata sobie helikopterem, pokazując wyższy status materialny. To jest dominacja teledyskowo-wizualna.
Re: [beef] Eripe - Bedoes
Aż miło patrzeć jak wszystkie stare pierdy na scenie dostają konwulsji od bólu dupy xD "może nas nie lubisz ale skillsów nie odmówisz nam"
Re: [beef] Eripe - Bedoes
Ja byłem w szoku jak w pewnym momencie polski freestyle - głównie za sprawą latających po yt klipów z Filipkiem - stał się na tyle mainstreamowy, że wspomniane kompilacje i skróty walk potrafiły u mnie w szkole oglądać typiary nawet niesłuchające za bardzo rapu (z wyjątkiem jakiegoś pezetcore'u) i szczególnie w pamięć zapadło mi określenie zachwytu nad tym że on "wymyśla z głowy"jerzy_klemens_werner pisze: ↑11 sie 2025, 12:17 miałem tam takich agentów co nie słuchali w ogóle rapu tylko Radia Eska, ale ktoś mu pokazał np. kawałek Filipka - Harry Potter flow i oni byli jak "i wiesz jest taki koleś Filipek i on cały kawałek leci jakieś przekminki!" xD
B to G strikes again, thick hay on the bread... For me it's a lifestyle, you say that's about swag
Re: [beef] Eripe - Bedoes
No okolice 2015 to pojebane czasy pod względem hajpu na freestyle, u mnie w szkole kurwa chyba każdy oglądał walkę Filipka z babką, a po trzech piwach najwieksze randomy nieraoowe chciały robić bitwy freestylowe, tylko bez wjazdu na matkę, bo tak nie wolno
cztery żubry i dwie kurwy
- gods bidness
- Posty: 4816
- Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12
Re: [beef] Eripe - Bedoes
Dobra, kto ma ten re-upload w 1080 przynajmniej.
- Cz4rny1337
- Moderator
- Posty: 11062
- Rejestracja: 17 kwie 2019, 7:52
Re: [beef] Eripe - Bedoes
czyli co sam beatmaker se kupuje plyte z acepellami i uznaje, ze ma juz prawa autorskie zeby se remixowac ten rap i wrzucac kawalki, ale jego bitu ruszyc nie mozna???
no ale jeszcze uliczny zaiks, nie...
no ale jeszcze uliczny zaiks, nie...

Re: [beef] Eripe - Bedoes
chłop co się zesrał 
Rydawarrior dostępny na wszystkich platformach streamingowych
FREE BORTWICK
FREE SMLY
FREE MAJONEZ
FREE RIVALDO111
FREE 4-HO-MET
FREE PWK
FREE FROMAGE
FREE BORTWICK
FREE SMLY
FREE MAJONEZ
FREE RIVALDO111
FREE 4-HO-MET
FREE PWK
FREE FROMAGE
- gods bidness
- Posty: 4816
- Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12
Re: [beef] Eripe - Bedoes
Dobra jako że beef się już skończył (obojętnie, czy Eripe odpowie czy nie, a pewnie odpowie dla spokoju sumienia), to już mogę oficjalnie wygłosić statement, że ten Helikopter w ogniu to najlepszy diss w historii polskiego rapu.
Co prawda do swojego dotychczasowego podium (czyli Jak to jest, 68 wersów, Japa chamie), z racji mojego wieku miałem bardziej emocjonalny stosunek, ale uczciwie trzeba przyznać, że to tutaj to jest level up w stosunku do tamtych. Więc jednak ten polski rap, jak chce, to się rozwija, tylko stylowo/gustowo idzie często (zazwyczaj) w kompletnie nieakceptowalną dla mnie formę.
Akurat co do bedoesa, nie miałem wątpliwości, że potrafi, bo już Gustaw był tego zwiastunem. Tutaj jednak zgadza się wszystko i kupuję takiego bedoesa i jako umiarkowanie truskulowa głowa, kiwam głową, ale z uznaniem.
Oczywiście jest to moje zdanie, bo każdy czego innego szuka w beefie, jeden emocji, gniewu, inny śmiechu, inny super argumentów z życia i twórczości, inny super przekminionych linijek. Tyle, że w dissie Bedoesa każdy znajdzie coś dla siebie, a u Eripe jedynie to ostatnie.
Wielu nie lubi takiego darcia japy, a ja jestem zdania, że niewielu umie przekonująco wykrzykiwać emocje w rapie, a Bedoes umie i mnie tym kupuje. Oczywiście, że jest to manipulacja, oczywiście, że jest to populistyczne i oczywiście, że można wytykać nieścisłości i hipokryzję. Ale w gruncie rzeczy, co mnie to obchodzi? Liczy się efekt. A dla mnie element robienia tego walki dobra ze złem jest przekonujący w muzyce, nawet jeśli w życiu "to bardziej skomplikowane".
Niestety dla Eripe w tym beefie mamy zestawienie: pancze vs pancze, delivery, flow i jego różnorodność, ogólna ekspozycja plus zaplecze finansowe, które można wykorzystać. No niestety, panie Eripe, było się czepiać takiego co jest topką popularności, ma zaplecze finansowe, ale przy tym nie ma artystycznej kreatywności. Bo nawet najlepiej przekminiony pancz nie wygra, jeśli będzie podany w zwykły, typowy dla roku 2008, sposób, na zwykłym, typowym bicie od kolegi, wrzucony zwykłym uploadem opatrzonym zwykłą grafiką zrobioną w paincie czy AI w 5 minut.
A do tego mamy jeszcze czynnik real talku. Wiele barsów Jaya Z było spoko, bo nawijał je Jay Z, czyli były prawdziwe. Tutaj też nikt nie pisze mi ty kurwo zazdrosna/będę miał ghosta jak kupię rolls royce'a jest zajebistym panczem głównie przez to, że jest prawdziwy. Bo faktycznie będzie miał zachciankę, to se kupi. A to w beefie przeciwnika "zaboli". Nawet jak nie samego Eripe, to w ogólnym wydźwięku.
Co prawda do swojego dotychczasowego podium (czyli Jak to jest, 68 wersów, Japa chamie), z racji mojego wieku miałem bardziej emocjonalny stosunek, ale uczciwie trzeba przyznać, że to tutaj to jest level up w stosunku do tamtych. Więc jednak ten polski rap, jak chce, to się rozwija, tylko stylowo/gustowo idzie często (zazwyczaj) w kompletnie nieakceptowalną dla mnie formę.
Akurat co do bedoesa, nie miałem wątpliwości, że potrafi, bo już Gustaw był tego zwiastunem. Tutaj jednak zgadza się wszystko i kupuję takiego bedoesa i jako umiarkowanie truskulowa głowa, kiwam głową, ale z uznaniem.
Oczywiście jest to moje zdanie, bo każdy czego innego szuka w beefie, jeden emocji, gniewu, inny śmiechu, inny super argumentów z życia i twórczości, inny super przekminionych linijek. Tyle, że w dissie Bedoesa każdy znajdzie coś dla siebie, a u Eripe jedynie to ostatnie.
Wielu nie lubi takiego darcia japy, a ja jestem zdania, że niewielu umie przekonująco wykrzykiwać emocje w rapie, a Bedoes umie i mnie tym kupuje. Oczywiście, że jest to manipulacja, oczywiście, że jest to populistyczne i oczywiście, że można wytykać nieścisłości i hipokryzję. Ale w gruncie rzeczy, co mnie to obchodzi? Liczy się efekt. A dla mnie element robienia tego walki dobra ze złem jest przekonujący w muzyce, nawet jeśli w życiu "to bardziej skomplikowane".
Niestety dla Eripe w tym beefie mamy zestawienie: pancze vs pancze, delivery, flow i jego różnorodność, ogólna ekspozycja plus zaplecze finansowe, które można wykorzystać. No niestety, panie Eripe, było się czepiać takiego co jest topką popularności, ma zaplecze finansowe, ale przy tym nie ma artystycznej kreatywności. Bo nawet najlepiej przekminiony pancz nie wygra, jeśli będzie podany w zwykły, typowy dla roku 2008, sposób, na zwykłym, typowym bicie od kolegi, wrzucony zwykłym uploadem opatrzonym zwykłą grafiką zrobioną w paincie czy AI w 5 minut.
A do tego mamy jeszcze czynnik real talku. Wiele barsów Jaya Z było spoko, bo nawijał je Jay Z, czyli były prawdziwe. Tutaj też nikt nie pisze mi ty kurwo zazdrosna/będę miał ghosta jak kupię rolls royce'a jest zajebistym panczem głównie przez to, że jest prawdziwy. Bo faktycznie będzie miał zachciankę, to se kupi. A to w beefie przeciwnika "zaboli". Nawet jak nie samego Eripe, to w ogólnym wydźwięku.
Re: [beef] Eripe - Bedoes
"Pętle pożyczę od Kubiego, zajebał ich ze sto"
Nadal aktualne XD
Nadal aktualne XD
Re: [beef] Eripe - Bedoes
hit em up na streamingach
Rydawarrior dostępny na wszystkich platformach streamingowych
FREE BORTWICK
FREE SMLY
FREE MAJONEZ
FREE RIVALDO111
FREE 4-HO-MET
FREE PWK
FREE FROMAGE
FREE BORTWICK
FREE SMLY
FREE MAJONEZ
FREE RIVALDO111
FREE 4-HO-MET
FREE PWK
FREE FROMAGE
- gods bidness
- Posty: 4816
- Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12
Re: [beef] Eripe - Bedoes
Dobrze, że Tupac nie żyje, bo też by wysłał roszczenia do jutuba. 
Re: [beef] Eripe - Bedoes
Beka z pseudoproducenta, wybitnie niehiphopowa akcja. Bit tutaj użyty miał symboliczne znaczenie, Pusha T też nagrywał The Story of Adidon na nie swoim beacie. Może się producent spiął, że pod tą reprodukcją się Kubi podpisał, a nie jego ksywka widniała?
Mógł jak Rusina gdy przeróbki o Fiucinie zaczęły robić spore wyświetlenia po prostu ogarnąć to tak, że by dostawał hajs z YT jako producent bitu, a nie usuwać całkowicie.
Dodano po 4 minutach 50 sekundach:
AI ładnie przedstawiło inny sytuacje tego typu, a niebawem pytając o to Groka rzucałby dodatkowy 4 punkt o dissie Bedoesa.
Mógł jak Rusina gdy przeróbki o Fiucinie zaczęły robić spore wyświetlenia po prostu ogarnąć to tak, że by dostawał hajs z YT jako producent bitu, a nie usuwać całkowicie.
Dodano po 4 minutach 50 sekundach:
Spoiler
Oto konkretne przykłady, gdzie znani raperzy użyli bitów z innych utworów w swoich dissach:
Remy Ma – „Shether” (2017)
Bit: Zapożyczony z „Ether” Nasa (prod. Ron Browz), który był dissem na Jay-Z.
Kontekst: Remy Ma w swoim ataku na Nicki Minaj świadomie wykorzystała ikoniczny bit z „Ether”, jednego z najsłynniejszych dissów w historii hip-hopu, aby podkreślić wagę swojego ataku i symbolicznie „przejąć” dziedzictwo Nasa. W „Shether” Remy oskarża Nicki o różne osobiste i zawodowe przewinienia, w tym o plastikowe operacje i wspieranie rzekomych przestępców.
Dlaczego to ważne?: Użycie bitu z „Ether” było celowym zabiegiem artystycznym, który miał dodać dissowi historycznego kontekstu i zwiększyć jego siłę rażenia. Tytuł „Shether” to gra słów, łącząca „she” (ona) z „Ether”.
Efekt: Diss był szeroko komentowany, a wybór bitu wzmocnił przekaz, choć Nicki odpowiedziała później swoim „No Frauds”, które jednak nie zdobyło takiego rozgłosu.
Cam’ron – „Dear Stan” (2004)
Bit: Zapożyczony z „Stan” Eminema (prod. The 45 King).
Kontekst: Cam’ron użył bitu z kultowego utworu Eminema, aby zaatakować mniej znanego rapera z Harlemu, Stan Spita. W dissie Cam’ron zarzuca Stanowi brak autentyczności i próbę zyskania rozgłosu poprzez dissowanie go. W tekście pojawiają się bardzo osobiste ataki, w tym wzmianki o śmierci matki Stana i jego rzekomych zdradach.
Dlaczego to ważne?: Użycie bitu z „Stan” było ironicznym komentarzem, sugerującym, że Stan Spit jest jedynie fanem próbującym naśladować większych artystów. To klasyczny przykład użycia cudzego bitu dla podkreślenia narracji.
Efekt: Diss był brutalny i skutecznie zakończył karierę Stana Spita, a wybór bitu został uznany za sprytny ruch.
Pusha T – „The Story of Adidon” (2018)
Bit: Zapożyczony z „The Story of O.J.” Jay-Z (prod. No I.D.).
Kontekst: W beefie z Drakiem Pusha T wykorzystał bit z utworu Jay-Z, aby zaatakować Drake’a, ujawniając istnienie jego nieujawnionego wówczas syna, Adonisa, oraz krytykując jego wizerunek i życie osobiste. Użycie bitu z „The Story of O.J.”, który poruszał kwestie tożsamości i rasy, miało symboliczne znaczenie, szczególnie w kontekście zarzutów Pushy wobec Drake’a o brak autentyczności w kulturze hip-hopu.
Dlaczego to ważne?: Wybór bitu był strategicznym ruchem, który wzmacniał przekaz diss-u, sugerując, że Drake nie pasuje do „czarnej” narracji hip-hopu. Dodatkowo okładka singla (zdjęcie Drake’a w blackface) dopełniła cios.
Efekt: „The Story of Adidon” jest uznawany za jeden z najbardziej niszczycielskich dissów w historii, a użycie bitu Jay-Z dodało mu dodatkowego ciężaru.
Remy Ma – „Shether” (2017)
Bit: Zapożyczony z „Ether” Nasa (prod. Ron Browz), który był dissem na Jay-Z.
Kontekst: Remy Ma w swoim ataku na Nicki Minaj świadomie wykorzystała ikoniczny bit z „Ether”, jednego z najsłynniejszych dissów w historii hip-hopu, aby podkreślić wagę swojego ataku i symbolicznie „przejąć” dziedzictwo Nasa. W „Shether” Remy oskarża Nicki o różne osobiste i zawodowe przewinienia, w tym o plastikowe operacje i wspieranie rzekomych przestępców.
Dlaczego to ważne?: Użycie bitu z „Ether” było celowym zabiegiem artystycznym, który miał dodać dissowi historycznego kontekstu i zwiększyć jego siłę rażenia. Tytuł „Shether” to gra słów, łącząca „she” (ona) z „Ether”.
Efekt: Diss był szeroko komentowany, a wybór bitu wzmocnił przekaz, choć Nicki odpowiedziała później swoim „No Frauds”, które jednak nie zdobyło takiego rozgłosu.
Cam’ron – „Dear Stan” (2004)
Bit: Zapożyczony z „Stan” Eminema (prod. The 45 King).
Kontekst: Cam’ron użył bitu z kultowego utworu Eminema, aby zaatakować mniej znanego rapera z Harlemu, Stan Spita. W dissie Cam’ron zarzuca Stanowi brak autentyczności i próbę zyskania rozgłosu poprzez dissowanie go. W tekście pojawiają się bardzo osobiste ataki, w tym wzmianki o śmierci matki Stana i jego rzekomych zdradach.
Dlaczego to ważne?: Użycie bitu z „Stan” było ironicznym komentarzem, sugerującym, że Stan Spit jest jedynie fanem próbującym naśladować większych artystów. To klasyczny przykład użycia cudzego bitu dla podkreślenia narracji.
Efekt: Diss był brutalny i skutecznie zakończył karierę Stana Spita, a wybór bitu został uznany za sprytny ruch.
Pusha T – „The Story of Adidon” (2018)
Bit: Zapożyczony z „The Story of O.J.” Jay-Z (prod. No I.D.).
Kontekst: W beefie z Drakiem Pusha T wykorzystał bit z utworu Jay-Z, aby zaatakować Drake’a, ujawniając istnienie jego nieujawnionego wówczas syna, Adonisa, oraz krytykując jego wizerunek i życie osobiste. Użycie bitu z „The Story of O.J.”, który poruszał kwestie tożsamości i rasy, miało symboliczne znaczenie, szczególnie w kontekście zarzutów Pushy wobec Drake’a o brak autentyczności w kulturze hip-hopu.
Dlaczego to ważne?: Wybór bitu był strategicznym ruchem, który wzmacniał przekaz diss-u, sugerując, że Drake nie pasuje do „czarnej” narracji hip-hopu. Dodatkowo okładka singla (zdjęcie Drake’a w blackface) dopełniła cios.
Efekt: „The Story of Adidon” jest uznawany za jeden z najbardziej niszczycielskich dissów w historii, a użycie bitu Jay-Z dodało mu dodatkowego ciężaru.
Ona mnie pyta skąd woń tej esencji
To zbita kula spod kutasencji
To zbita kula spod kutasencji
- gods bidness
- Posty: 4816
- Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12
Re: [beef] Eripe - Bedoes
No zdzichu krk się poczuł, chciał zagrać główną rolę w nieswoim filmie, a pewnie, jak już musiał, to wystarczyło się nieoficjalnym kanałem zgłosić po te kilkadziesiąt koła papieru za pozwolenie.
Re: [beef] Eripe - Bedoes
Stawialbym, ze producent firmy pewnie po prostu nie przepada za postacią bedoesa i zamiast napisać, że nie chce, by jego bit z nim kojarzono to ucina na tym oświadczeniu i tyle
cztery żubry i dwie kurwy
Re: [beef] Eripe - Bedoes
aha no dobra, a ma ktoś reupload? 
Re: [beef] Eripe - Bedoes
Centuś krakoski
Girls with boyfriends are the kinds I like, I'll steal your honey like I stole your bike











