baqlashan pisze: ↑11 gru 2020, 20:41ej, ale przecież w huj ludzi oczekiwałocon shonery pisze: ↑11 gru 2020, 9:57 rewolucją raczej cyberpunk nie jest, ale chyba nikt tego nie oczekiwał
i ja też oczekiwałem
I o to się wszystko rozbija - opisuję swoje doświadczenia i przemyślenia. Po W3 żadnej rewolucji nie oczekiwałem - jak dla mnie jedyne co przy nim nietypowego zrobił CDPR, to wspieranie projektu po premierze darmowymi dodatkami, w tym misjami fabularnymi, ale sama gra nie była rewolucją - była świetnym produktem masowym, blockbusterem z wszystkimi tego wadami i zaletami, miała swoje problemy ale ogólne doświadczenie było bardzo zadowalające. Do tego wyszły dwa duże, fabularne dodatki, które nie były zwykłym skokiem na kasę, a świetnymi, samodzielnymi historiami, do jednego z nich stworzono nawet całkiem nowy i spory kawałek świata do eksploracji. Jak dowiedziałem się, że kolejną ich grą będzie cyberpunk, tyle mi wystarczyło, czekałem. W cuda na kiju opisywane i pokazywane przez wydawców nie wierzę od 20 lat, już wtedy moje serduszko gracza było łamane przez marketing - podrasowane screeny z zapowiedzi w czasopismach i obietnice rewolucji nijak mające się do finalnego produktu to standard w branży. A rewolucje w grach (po latach 90, kiedy wszystko było nowe), jak to w życiu, przychodziły raczej z dołu, niespodziewanie. To w niezależnych, nie zapowiadanych hucznie grach można spotkać zaskakujące rozwiązania i nieskrępowaną kreatywność, kiedy w grę wchodzą korporacyjni księgowi i mus zadowolenia inwestorów - wtedy nie ma miejsca na eksperymenty, wiadomo co się sprzedaje a głównym celem jest sprzedać.baqlashan pisze: ↑11 gru 2020, 20:59
Dodano po 2 minutach 21 sekundach:właśnie nie mam pojęcia bo do teraz mój jedyny kontakt z wieśkiem to jak najebany grałem u kolegi przez 10 minut, nie lubię świata fantasy
no ale zdałem się na opinię tysięcy polskich graczy (i nie tylko polskich) dla których cdprojekt był wyznacznikiem tak zajebistej jakości, że był stawiany jako przykład dla zachodnich wydawców jak powinno się w dzisiejszych czasach robić gierki
I nie chodzi mi tu żeby bronić CDPR, usprawiedliwiać kłamstwa, "bo zawsze tak było". Usprawiedliwień nie ma, po prostu gdy trafiały do mnie jakieś obietnice (a starałem się ich unikać), to moją tarczą była prawda - a prawda była taka, że nic na rewolucje nie wskazywało, a już zwłaszcza jej zapowiedzi.
Jakbyś był zainteresowany to mogę polecić parę naprawdę unikalnych gier, cyberpunk to filmy Marvela albo Wojtek Sokol, bezprzypalowa rozrywka ale prawdziwe zaskoczenie i wyobraznia czai się w podziemiu.
W Cyberpunku póki co najbardziej razi mnie to, że są zadania poboczne w których możemy pomóc policji, a nie ma/nie zauważyłem opcji żeby pomóc CYBERPUNKOM, co do chuja. Za to wczoraj piznąłem sobie buszka i wybrałem się na spacer po Night City, bez konkretnego planu, tylko spacerowałem po ulicach i kierowałem się do interesujących krajobrazów, robiłem uliczne foty - powiem wam, że autentycznie poczułem namiastkę zwiedzania nowego miasta.
Przedłużam tego posta bo mi się paczyk instaluje długo, no ale widzę że zaraz pora się wpiąć. Pondrawiam i do zobaczenia











