Strona 56 z 56
Re: VNM
: 20 cze 2026, 22:35
autor: Moltisanti
Fajna dyskusja pod tym jego najwazniejszym statementem w zyciu na fb
Pan Damian: Chłop średnio raz w miesiącu jest na szczycie lub na dnie. Niezłego idola sobie w młodości wybrało wielu z nas. I dlatego drogie dzieci trzeba się dziesięć razy zastanowić zanim sięgniecie po używki!
VNM gaddemyt: Damianie

Nie masz absolutnie zielonego pojęcia o tym czego doświadczyłem i z czego
wyszedłem bo sam nie mogę o tym mówić publicznie ze względu na własne bezpieczeństwo więc jeżeli przybierasz taką retorykę, że „coś tam używki” to opuść proszę ten profil na zawsze, tak będzie lepiej zarówno dla mnie jak i dla Ciebie, życzę Ci wszystkiego dobrego!
Brzmi to jak z generatora losowych opisów stanu emocjonalnego rapera VNM
Re: VNM
: 20 cze 2026, 22:38
autor: 2rzyn
Vnm cymbal i klamca jebany bezmozgi. Damianka poprosil o opuszczenie profilu, mnie to wyjebal na bana zaplakany jak mu napisalem ze sie w bicie nie miesci przyjebaniec
Re: VNM
: 20 cze 2026, 22:45
autor: Moltisanti
Noo chlop buduje sobie wyobrażenie o własnej osobie, wymysla jakies problemy niemalże na miarę spozniajacego sie tramwaju zeby usprawiedliwić sobie pewne rzeczy, po czym jak ktos dotknie tej jego kruchej bańki to fał panicznie usuwa takiego delikwenta ze swojego życia. Chyba klasyk u tych wszystkich nawroconych, oswieconych ludzi.
Re: VNM
: 20 cze 2026, 22:53
autor: v3sp347ine
Mam wrażenie, że lata pizgania koko i emdijemej, nieraz na raz, bo wtedy jest przyjemniej. Plus hektolitry wychlanego alko teraz robią swoje. No i te antydepresanty, które baran wrzuca w siebie bez konsultacji z psychiatrą, co nawijał u Mesa. Wyżej ktoś tam pisał, że VNM w peaku by się brechtał z tego aktualnego i to prawda. Ciekawe czy na nowej płycie też będzie pierdolił o tym, że Paschalska go uratowała i mu zmieniła spojrzenie na świat.
Re: VNM
: 20 cze 2026, 22:55
autor: 2rzyn
No to niezła ukleja rozmemłana bedzie jesli tak nawinie. Ruda paszteciara z kudlami bobrzymi miedzy udziskami i smrodem z ryja ciagle mu skacze w pustej bani? Mogl jej jeszcze dziecko strzelic, zeby dopelnic parodie ktora nazywa swoim zyciem
Re: VNM
: 20 cze 2026, 22:59
autor: v3sp347ine
Ta, jak se posłuchasz paru tracków po CTDN to nadal pierdoli, że za nią tęskni itd. To nie wiem na chuj się z nią rozstawał xD No ja też kiedyś za byłą płakałem, ale miałem 17 lat, nie 42. No gość jest tak nieprzystosowany do życia jako dorosła osoba, że aż przykro się na to patrzy. I nie wyobrażam sobie go w roli ojca.
Re: VNM
: 20 cze 2026, 23:01
autor: 2rzyn
On nie mial nic do gadania akurat. Nie dosc ze wynajmowal to mieszkanie od niej, to jak spadla mu popularnosc w dupe go kopla i kazala wypierdalac xD typ zostal bez baby, bez mieszkania, bez kariery
Re: VNM
: 20 cze 2026, 23:05
autor: v3sp347ine
Kojarzę, że tam mieszkali na jej chawirze. No, ale wydaje mi się, że on ją zostawił. Ruda kiedyś pisała, że wybrał życie bez niej, a on coś tam kiedyś pierdolił na jakimś live, że to wyszło z jego strony. Albo mi się coś pierdoli xD No tak czy inaczej. Ile. Kurwa. Można.
Re: VNM
: 20 cze 2026, 23:06
autor: igorzastyy
Moltisanti pisze: ↑wczoraj, 22:35
Nie masz absolutnie zielonego pojęcia o tym czego doświadczyłem i z czego wyszedłem bo sam nie mogę o tym mówić publicznie ze względu na własne bezpieczeństwo
Może leczenie pomogło i przestał myśleć, że zielone ludziki patrzą ze spodka przez szybę, wymknął się im
Re: VNM
: 20 cze 2026, 23:10
autor: v3sp347ine
Igor jak zwykle z garścią faktów. Klasyk. Na początku nie zwróciłem uwagi, ale o chuj mu chodzi z tym własnym bezpieczeństwem xD
Re: VNM
: 20 cze 2026, 23:20
autor: Mizter
pewnie komuś wisiał kasę za pare toreb dziada dostał za to kilka smsow i narobił sobie filmu w głowie ja pierdole xD
Dodano po 16 minutach 1 sekundzie:
pościgi strzelaniny skurwysyny to nie film
Re: VNM
: 21 cze 2026, 1:09
autor: igorzastyy
To musi być coś mocniejszego niż brak możliwości wejścia do komunikacji miejskiej, ale pewnie nie na tyle mocnego, by przeciętny człowiek jakoś specjalnie się tym przejął. Stawiam finalnie na likwidację tej budki z zapiekankami na placu Marceliny Zawiszy. To musiało być dla niego bardzo ważne miejsce. Może zadarł z nowymi najemcami lokalu.