69 to po prostu zrymowane generyczne bluzgi, a 68 był pełen emocji jak z Gladiatora (ja sam, was nie wiem ilu), dobre odbicia piłeczek i sporo smaczków insiderskich, o których większość słuchających nie ma pojęcia, bo nie zna na tyle rapów Onara z czasów Gibon składu i HK.
Okres od 2006 do zimy 2009 to był peak kariery TDF, świetne Esende Mylfon, swietniejsze ŚCIEŻKA DŹWIĘKOWA (TAK KURWA TO JEGO NAJLEPSZA PŁYTA W DYSKOGRAFII I NAWET Z TYM NIE DYSKUTUJ) beef z płomieniem oprócz kozackich numerów był też świetnie opakowany, mp3 dedykowane z dissem Mordo ty moja, potem powrót Wfd, drugi notes był już chujowy poniekąd ale jeszcze coś się bronił, wjechał beef z rychem i szalone akcje z potrójnym dissem jak 3 korony, potem wigilia i ah24n2, naprawdę szacunek za kreatywność i nietuzinkowość, niestety kolejne lata pokazały że Tede został przez poznaniaka wyruchany i pozostawiony bez spodni będąc skazanym na pośmiewisko i rysy na psychice, Tede jako raper skończył się w grudniu 2009
Re: Tede
: 21 sty 2024, 0:56
autor: DoubleB
peja jako raper w sumie też, no może w 2010
Re: Tede
: 21 sty 2024, 1:04
autor: YKCUL
Peja w porównaniu do Jacka nigdy się nie zaczął imo
Re: Tede
: 21 sty 2024, 1:40
autor: DoubleB
oj nie byczku -1 zapraszam do przypomnienia sobie albumu noja
Re: Tede
: 21 sty 2024, 1:47
autor: 8na10
YKCUL pisze: ↑21 sty 2024, 1:04
Peja w porównaniu do Jacka nigdy się nie zaczął
coś w tym jest, peja wydawał gorące bangery (repre biede, mój rap, jest jedna rzecz, slu, definicja pener, gruba impra i jeszcze z 5 max 8 innych) i tyle, żadna płyta nie bujała - raper z przebłyskami, którego mógł nawiedzić czarli p żeby coś dosmażył na grubym - ale generalnie flow i stylowość nigdy dupy nie urwała. tede ma co najmniej kilka klasycznych albumów, które można zapuścić bez przypału.
Dodano po 1 minucie 2 sekundach: Tyle razy słyszałem nie nagrywaj już o tym
Cóż cioty będę nawiązywał do floty
Wasze poglądy to dawno mi zwisa
Jestem wolny was nie ma ze mną dzisiaj
Część z was odeszła, część nas potępia
Część chce wciąż trwać w sentymentach
Re: Tede
: 21 sty 2024, 2:43
autor: Moltisanti
Beka z umniejszania rysiowi, z samego "na legalu" z miejsca można wymienić w chuj legendarnych numerów- jest jedna rzecz, moj rap moja rzeczywistosc, randori, kolejny stracony dzien, glucha noc.
Od tedasa przez całą karierę - drin, wyscig szczurów i spocony wywiad w cgm.
Re: Tede
: 21 sty 2024, 2:50
autor: 8na10
przyznaj się, że jesteś z poznania
Re: Tede
: 21 sty 2024, 2:51
autor: 2do5
Duchowo mocny > dowolny numer Tede
Re: Tede
: 21 sty 2024, 2:53
autor: 8na10
Re: Tede
: 21 sty 2024, 3:19
autor: Moltisanti
Kliknąłem ten drugi numer i dawno takiego chujostwa nie słyszałem, stęka jakby się wysrać nie mógł
Re: Tede
: 21 sty 2024, 5:34
autor: gods bidness
Fakt, że przez długą część kariery Tede miał jakąś chujową stękającą manierę. Że niby taki murzyński luz, ale chujowe to było i żenujące. A teraz głos już stracił i też średnio brzmi, bo w Polsce chyba tylko Gural ogarnął umiejętność rapowania z przepony, zamiast zarzynać gardło. I dlatego też ma brzmienie wokalu lata świetlne przed innymi.
Peja maniery nie miał, ale głos typowego Mirka co nagrywa disco polo. Ale 'Na legalu' to mocny klasyk, gdzie był wrażliwym ulicznikiem z własnymi przemyśleniami. Szczytowa forma kariery. Potem niestety zaczął mieszać wódę z prochem i sterydami, aż poczuł się "duchowo mocny".
Re: Tede
: 21 sty 2024, 9:55
autor: clockers
Moltisanti pisze: ↑21 sty 2024, 2:43Od tedasa przez całą karierę - drin, wyscig szczurów i spocony wywiad w cgm.
haha co
Re: Tede
: 21 sty 2024, 10:27
autor: marmolad_k2
Kolego, zejdź z drugiego na parter
Co masz takiego fajnego w tym gardle?
Jest zdarte, czas je naoliwić
Karle, poproś o to kumpla z Vivy
Tego z TV, prawdziwego z prawdziwych
Co tak go boli Natalia niby
Re: Tede
: 21 sty 2024, 10:45
autor: gods bidness
Tutaj Numer bardzo dobry występ gościnny w postaci refrenu na bicie typu Cypress Hill ad 2000.
Re: Tede
: 21 sty 2024, 10:49
autor: edenmar
który to już temat, w którym odbywa się ta sama dyskusja? Spoiler
oczywiście Tede > Peja
Re: Tede
: 21 sty 2024, 12:41
autor: gods bidness
Re: Tede
: 21 sty 2024, 13:23
autor: 8na10
Moltisanti pisze: ↑21 sty 2024, 3:19
stęka jakby się wysrać nie mógł
coś w tym jest, przyznam się, że ten numer głównie doceniam za bit. chyba najlepszy bit sir micha z tamtych lat.