Strona 56 z 58

Re: [beef] Tede vs Peja

: 29 kwie 2026, 21:36
autor: Haczapurjan
Ja pierdolę, ale on był/jest marny na free :lol:

Re: [beef] Tede vs Peja

: 29 kwie 2026, 21:36
autor: igorzastyy
starydobryhiphop pisze: 29 kwie 2026, 21:34
igorzastyy pisze: 29 kwie 2026, 21:02 Ryszard w jaki trans wpadł podczas lecenia na free. Nie było dramatu. Wpierdoliłby Obrońców tytułu w Płocku.
czy ja dobrze pamiętam, że Tede w Płocku w zasadzie walczył z całymi Obrońcami, jeszcze wychodził z tego na lajcie i w dodatku po stronie Obrońców dużo gadania mało robienia? Czy mi się mieszają już fakty?

Dokładnie tak. Zezłomował ich tam potężnie. Eldo nie potrafił rymować, co we freestylu jest nieodzowne, a Pezet jakiś tam moment miał, nawet hałas dostał, ale ogólnie kiepsko mu poszło, kabel mu wypadł.

Re: [beef] Tede vs Peja

: 29 kwie 2026, 21:40
autor: Burak
I się zesrałeś!

Re: [beef] Tede vs Peja

: 29 kwie 2026, 21:41
autor: jajca
Można sie nabijać ale ten chujowy freestyle i tak do dzisiaj na poziomie nieosiągalnym dla 90% meja, ktore baloby sie w ogóle probowac. No i bardziej słuchalny niz jakikolwiek album penera z ostatniej dekady

Re: [beef] Tede vs Peja

: 29 kwie 2026, 21:45
autor: baqlashan
cipko pezet
dziwko prezent


jeden z moich ulubionych wielokrotnych z tamtych czasów

Re: [beef] Tede vs Peja

: 29 kwie 2026, 21:51
autor: igorzastyy
Ciekawe czy pisanka

Re: [beef] Tede vs Peja

: 29 kwie 2026, 22:05
autor: oldschool


Lepszy ten wolny Pei niż to wyżej np. Dla mnie nie poleciał źle jak na tamte lata.

Re: [beef] Tede vs Peja

: 29 kwie 2026, 22:24
autor: marmolad_k2
igorzastyy pisze: 29 kwie 2026, 21:51 Ciekawe czy pisanka
Narkotyki

Re: [beef] Tede vs Peja

: 29 kwie 2026, 22:29
autor: Burak
Mnie ciekawi czy te wersy Eldo są pisanką (mam nadzieję że tak)

Kto ci wymyślił tą nazwę Gib Gibon?
Napełniasz gównem swój pieprzony bidon
Potem weź go wylej sobie na japę, stary

Re: [beef] Tede vs Peja

: 29 kwie 2026, 22:32
autor: oldschool
Tomb pisał

Re: [beef] Tede vs Peja

: 29 kwie 2026, 23:06
autor: igorzastyy
Dobrze, że to 2001 rok i Pezet z okolic Klasycznej, bo ten z Płomienia 2005 za te wersy by mu zrobił garaż z dupy

Mikrofon trzymasz, a ja ci go zabieram
Z wyglądu przypominasz mi frajera

Re: [beef] Tede vs Peja

: 30 kwie 2026, 8:26
autor: DoubleB
Burak pisze: 29 kwie 2026, 20:46 mając nadzieję że może jednak gdzieś się jeszcze zachowało nagranie freestyle w którym Peja w szale rucha scene
szukałem tego przez kilkanaście godzin łącznie i hujnia powiem ci

Dodano po 1 minucie 59 sekundach:
Burak pisze: 29 kwie 2026, 22:29 Napełniasz gównem swój pieprzony bidon
ty na chacie gównem se napełniasz bidon
dopiero se uświadomiłem folołap

Re: [beef] Tede vs Peja

: 30 kwie 2026, 10:21
autor: stachu
do czego to fololap?

Re: [beef] Tede vs Peja

: 30 kwie 2026, 10:35
autor: gods bidness


Ale to jest siłacz. Prawie jak nasz prezydent biały orzeł. Ja bym ledwo 120 wyniósł. A Tede pewnie z 80.

Re: [beef] Tede vs Peja

: 30 kwie 2026, 10:36
autor: Burak
stachu pisze: 30 kwie 2026, 10:21 do czego to fololap?
W Dwie Staruchy z SCiB jest wers:
ty na chacie gównem se napełniasz bidon

Który jest followupem do freestylu Eldo z Bitwy Płockiej
Napełniasz gównem swój pieprzony bidon

Re: [beef] Tede vs Peja

: 30 kwie 2026, 10:38
autor: Haczapurjan
gods bidness pisze: 30 kwie 2026, 10:35 A Tede pewnie z 80.
Tede regularnie chodzi na siłownię i jest genetycznie bardzo silny.

Re: [beef] Tede vs Peja

: 30 kwie 2026, 11:11
autor: jajca
no bylo u Belmondo/Błagane troche followupow do niezamierzenie bekowych fragmentow popkultury, jak np. "ej ej ej śmiej się smiej" albo "mordziaty"

Re: [beef] Tede vs Peja

: 30 kwie 2026, 11:46
autor: starydobryhiphop
oldschool pisze: 29 kwie 2026, 22:05

Lepszy ten wolny Pei niż to wyżej np. Dla mnie nie poleciał źle jak na tamte lata.
Czy tylko ja ich postrzegam - podchodząc do tego życzliwie - jak typów co się wygłupiają że rapują i że potrafią

Re: [beef] Tede vs Peja

: 30 kwie 2026, 12:17
autor: Haczapurjan
:lol:
Obrazek

Re: [beef] Tede vs Peja

: 30 kwie 2026, 12:24
autor: scam_sakawa
Dodatkowo Rysiu z vinyla lecący u Jacka, jaki to jest fałszywy wąż z tego Tedego. Niby na papierze propsy i miłość bracie, topór zakopany, a w rzeczywistości to szpileczki, żeby striggerować Rycha.