oldschool pisze: ↑10 sie 2025, 17:49
Na szczęście mam 2025, a nie 2014 i ludzie mają o wiele bardziej otwarte głowy, co pozwala im zauważyć pewne rzeczy.
Mało komu imponuje już jakiś spocony 35 letni rondlarz mający ból dupy od dobrych 10 lat. Samozwańczy król podziemia, który narzuca jedną definicję dobrego rapu w której zawiera się jednostajne nawijanie linijek z rozkminami często na poziomie WBW na bitach, których nikt by nie chciał nawet z YouTube zajebać za darmo gdyby były podpisane "free Eripe type beat"
X lat pisali te swoje capslockowe posty na Facebooku, aż w końcu przyszła weryfikacja w rzeczywistości i gnębiciel dostaje jednego strzała od tego grubasa, z którego się śmiał aż prawie umiera. Po wytrzeźwieniu wrzuca on swojego napiętego dissa, który swoją drogą moim zdaniem cały czas jest całkiem dobry, bo leci on tam w swojej ulubionej konwencji. Niczego innego od tak jednowymiarowego rapera nie oczekiwałem, nie spodziewałem się też, że Bedoes w ogóle mu odpowie.
A ten odpowiada i luzem i linijkami, które wcale nie odstają od najlepszego panczlajnera w Polsce i pokazuje mu jego miejsce w szeregu. Do tego odpowiada bardzo szybko, a chwila obsuwy jest spowodowana koncertami.
Fani twierdzili, że pierwszy diss to była podpucha i ten drugi to dopiero będzie. A co robi rondlarz? Wchodzi w wybraną przez Bedoesa konwencję, gdzie wychodzą na wierzch jego wady niewidoczne w 1 dissie (zerowa muzykalność, ledwo płynące flow). Dodatkowo na odpowiedź czekamy ile? Tydzień?
I w momencie gdy jest 1:0 dla Bedoesa lub 2:0 licząc strzała w pysk w realu, to młody Borek pokazuje, że to on jest hip-hopem, a Eripe zakompleksionym menelem, który coś tam szczeka z kolegami przy 8 harnasiu na garażach.
Chłop po kilku godzinach rozpierdala go w ulubionej przez Eripe konwencji, wjeżdżając z agresją, flow i panczami a to wszystko siedząc w pierdolonym helikopterze. Odpowiada tak szybko mimo, że dzisiaj gra koncert przed 50 Centem i spokojnie mógłby sobie to dopracować przez kilka dni.
Ale nie, Bedoes wie, że na takiego przeciwnika to wystarczy i niszczy Eripe na swoich własnych warunkach. A to wszystko podlane pięknymi follow upami do własnej twórczości, na reprodukcji bitu Firmy
To nie jest nawet zwykła wygrana, to jest pierdolony gwałt na przeciwniku.
Najlepszy post w tym temacie .Samo sedno
Re: [beef] Eripe - Bedoes
: 10 sie 2025, 20:14
autor: oKulTywowany
Otoczka samobójstwa w dissowaniu Eripe jebła i to na ryj
Jeszcze beef ze Słoniem i mogę umierać bo Brudne i tak nie wyjdą
Zostaje Sebkowi powrót za 5 lat po 1000 godzinie lekcji śpiewu
Re: [beef] Eripe - Bedoes
: 10 sie 2025, 20:38
autor: przedszkolanek
ja jebie, borek na życiówce, jednak ciągle siedzi w nim ten mały patus, props
Re: [beef] Eripe - Bedoes
: 10 sie 2025, 20:39
autor: Sivestro
Podliczyłem i bedoes rzucił więcej punchy o chlaniu niż Eripe o byciu grubym
Re: [beef] Eripe - Bedoes
: 10 sie 2025, 20:43
autor: przedszkolanek
nie zesraj się
Dodano po 1 minucie 18 sekundach:
kurwa co tu się dzieje
a to podobno eripe trzeba trzy razy cofać, żeby wszystko wyłapać xd
Dodano po 3 minutach 42 sekundach:
ale jak mam się o coś do bedoesa przyjebać, to mogliby tam w 2115 trochę bardziej do mixu/vocal producingu przyłożyć się
Re: [beef] Eripe - Bedoes
: 10 sie 2025, 20:58
autor: Rookie
Kiedyś coś tam słuchałem Eripe, przyznaje bez bicia że Bedoes WIN, ale aż tak go przecież nie rozjebał no co wy, Eripe imo lepsze linijki, ale Borys lepiej leci, lepsze delivery, mniej monotonne, ale było mnóstwo bardziej jednostronnych beefów, ale może nie jestem obiektywny bo nie trawie Bedoesa.
the badman pisze: ↑10 sie 2025, 19:37
Jeteś gruby jak zwykła pizda
a je se wchodze wybuchowo jak islamista
Twoj skład? Te pizdy trzeba Ciągle karać
wchodzę, karam jak MOHAMED SALAH
Ej Ty...
To jest poziom Eripe i serio w tym beefie te gry słowne to najgorsze gówno bo poprostu dostał w ryj za to że całe zycie ubliżał Bedoesowi którego nawet nie znał i JEGO EKIPIE której też nie znał, sam bym temu typowi wyjebał na banie
Ej ziomek, to jest chyba twój poziom a nie Eripe. Nigdy nie napisał takich wersów, może znajdz w jego dyskografii coś równie chujowego. Zresztą on już stracił pazur, to 35 letni starszy pan bez ikry, nie wydał nic lepszego od Odium EP z 2012, poza sporadycznymi featuringami. Próbowałem sprawdzać nowe rzeczy ale są chujowe, Jedynie wielki props za chamskie rzeczy i odium.
Re: [beef] Eripe - Bedoes
: 10 sie 2025, 21:02
autor: przedszkolanek
Rookie pisze: ↑10 sie 2025, 20:58
Eripe imo lepsze linijki
ta, może jak pójdzie do dobrego papierniczego
Re: [beef] Eripe - Bedoes
: 10 sie 2025, 21:28
autor: KubbasOG
oldschool pisze: ↑10 sie 2025, 17:49
Na szczęście mam 2025, a nie 2014 i ludzie mają o wiele bardziej otwarte głowy, co pozwala im zauważyć pewne rzeczy.
Mało komu imponuje już jakiś spocony 35 letni rondlarz mający ból dupy od dobrych 10 lat. Samozwańczy król podziemia, który narzuca jedną definicję dobrego rapu w której zawiera się jednostajne nawijanie linijek z rozkminami często na poziomie WBW na bitach, których nikt by nie chciał nawet z YouTube zajebać za darmo gdyby były podpisane "free Eripe type beat"
X lat pisali te swoje capslockowe posty na Facebooku, aż w końcu przyszła weryfikacja w rzeczywistości i gnębiciel dostaje jednego strzała od tego grubasa, z którego się śmiał aż prawie umiera. Po wytrzeźwieniu wrzuca on swojego napiętego dissa, który swoją drogą moim zdaniem cały czas jest całkiem dobry, bo leci on tam w swojej ulubionej konwencji. Niczego innego od tak jednowymiarowego rapera nie oczekiwałem, nie spodziewałem się też, że Bedoes w ogóle mu odpowie.
A ten odpowiada i luzem i linijkami, które wcale nie odstają od najlepszego panczlajnera w Polsce i pokazuje mu jego miejsce w szeregu. Do tego odpowiada bardzo szybko, a chwila obsuwy jest spowodowana koncertami.
Fani twierdzili, że pierwszy diss to była podpucha i ten drugi to dopiero będzie. A co robi rondlarz? Wchodzi w wybraną przez Bedoesa konwencję, gdzie wychodzą na wierzch jego wady niewidoczne w 1 dissie (zerowa muzykalność, ledwo płynące flow). Dodatkowo na odpowiedź czekamy ile? Tydzień?
I w momencie gdy jest 1:0 dla Bedoesa lub 2:0 licząc strzała w pysk w realu, to młody Borek pokazuje, że to on jest hip-hopem, a Eripe zakompleksionym menelem, który coś tam szczeka z kolegami przy 8 harnasiu na garażach.
Chłop po kilku godzinach rozpierdala go w ulubionej przez Eripe konwencji, wjeżdżając z agresją, flow i panczami a to wszystko siedząc w pierdolonym helikopterze. Odpowiada tak szybko mimo, że dzisiaj gra koncert przed 50 Centem i spokojnie mógłby sobie to dopracować przez kilka dni.
Ale nie, Bedoes wie, że na takiego przeciwnika to wystarczy i niszczy Eripe na swoich własnych warunkach. A to wszystko podlane pięknymi follow upami do własnej twórczości, na reprodukcji bitu Firmy
To nie jest nawet zwykła wygrana, to jest pierdolony gwałt na przeciwniku.
prawda
nie slucham tego Eripe i nie sluchalem nigdy
Bedoesa tez
ale Bedoes go tutaj wciagnal kompletnie
przeciez poczatek tej nowej odpowiedzi Eripe to gosc w bit nie umie trafic jak przyspiesza
asluchalny, tak jak i 1 diss
Re: [beef] Eripe - Bedoes
: 10 sie 2025, 21:44
autor: fifi
Ale nie zmienia się nic — dalej trzeba żyć
Sobą pozostać, nie dać sobie pluć w pysk
I zapamiętam tych, którzy byli ze mną na dnie @Bolojalności nie zdobędziesz śmiesznym punchem
Re: [beef] Eripe - Bedoes
: 10 sie 2025, 22:05
autor: bronek
Niby ostatnia linijka mowi ze nie a jednak fifi zdobyl moja lojalnosc props @Bolo
Re: [beef] Eripe - Bedoes
: 10 sie 2025, 22:30
autor: Vixm
na ten moment kotolga ma większe szanse z bedoesem niz eripe
Re: [beef] Eripe - Bedoes
: 10 sie 2025, 22:54
autor: Maisels
Eripe rozjebany na atomy nie ma co zbierać.
Wiadomo że pan Głowacz pisuar odpowie bo ktoś to sprawdzi i mu skapnie pare stówek na harnasie z ytbka.
Re: [beef] Eripe - Bedoes
: 10 sie 2025, 22:58
autor: kapper1
Nom z demonetyzacją na pewno
Re: [beef] Eripe - Bedoes
: 10 sie 2025, 23:10
autor: eddy_wata
I co na narodowym diss zagrany?
Re: [beef] Eripe - Bedoes
: 10 sie 2025, 23:12
autor: oldschool
Nie. Podobno Bedo pokazał 50 centowi zdjęcie Eripe Spoiler
i zapytał czy może zagrać diss i 50 cent stwierdził "What the hell is this?"
Piters pisze: ↑10 sie 2025, 19:40
Ale akurat imo ten przytaczany Filipek bardzo dobrze wypadł w beefie z Bedoesem, odświeżalem sobie ich beef ostatnio i Mowie o twej karierze jak na diss było bardzo mocnym numerem moim zdaniem
Można by pod freestylowcow wrzucić tez Solara i Bialasa, ale w sumie tam na dwoje babka wróżyła gdzie wypadali dobrze, a gdzie chujowo w beefach
filipek tragedia, łakałaka definicja chujowego, kwadratowego rapu jak większość jego twórczości, pierwszy diss był lepszy, ale i tak finalnie bedoes go rozjebał
z tych potężnych freestylowców to na pewno tetris wygrał (przynajmniej z dixonem tzn dioxem i kaenem), ale jak widać miał chujowych rywali, enson podobny case bo king tomb jeszcze nie był królem panczy, no prawde mówiąc chujowy był po prostu
duże pe się postawił - ostatecznie też lipa, tzn został rozkurwiony w tym sensie lipa, bo sam wypadł nienajgorzej
o, to był niezły diss freestylowca bośniaka, wymierzony zresztą w kolegę po fachu
Spoiler
Kapitalny był ten diss Bośniaka, to prawda. Z freestylowców to jeszcze Bober gniotący Barto Cuta i szczególnie ten diss Radziasa na Bambo był świetny
Jestem autentycznie zaskoczony tym jak dobrze Bedoes wypadł w tym beefie. Spodziewałem się, że może mieć problem z Eripe, dla którego to była pewnie ostatnia szansa, żeby jakkolwiek zaistnieć jeszcze w rapie. I z pozoru to była idealna okazja, bo miał beef z populistą, który ma duża grupę hejterów. No i to beef, czyli wręcz laboratoryjne warunki, żeby taki punchlinowiec-rondlarz mógł się wykazać i pokazać szerszej publice. No, ale to jest jakiś pogrom. Grubas nie tylko ma lepsze kawałki w ogóle, ale ma też dużo lepsze pojedyncze linijki. Fajnie, że Rip ma żonę, psa, dom i pracę, bo gdyby rap był dla niego sensem życia, to byłoby mi nawet trochę przykro, że został aż tak rozjebany.
oldschool pisze: ↑10 sie 2025, 11:47
Dobra Eripe spokojnie już, zaraz ci agresywną faza po tych Harnasiach zejdzie i zacznie zmula, brak kontaktu a potem rzyganie.
Wytykanie alkoholu = wytykanie bycia grubym, zaakceptuj to
Poza tym pisałem już że wczorajszy diss Eripe mi się nie podoba za bardzo
No nie wiem, bycie grubasem bo się lubi wpierdalac to o wiele mniejszy wstyd niż bycie menelem, który ledwo kontaktuje jak go zaproszą do ludzi (i powtarza się to od 10+ lat, a nie raz się zdarzyło)
Już abstrahując od tego czy rip rzeczywiście ma problem z alko (a nie ma, będąc na 10 festiwalach na których za każdym razem jesteś pijany nie równa się z byciem menelem) to chyba bagatelizujesz okropną chorobę jaką jest alkoholizm i porównując przestanie wpierdalania gdy jest się grubasem do zaprzestania chlania przez alkoholika jest wyjątkowym pokazem ignorancji.
Re: [beef] Eripe - Bedoes
: 10 sie 2025, 23:56
autor: Picasso
Nie zawsze bycie grubym jest spowodowane tym, że dużo jesz i nie zawsze schudnięcie jest na tyle proste, że wymaga "tylko" zmniejszenia liczby pochłanianych kalorii. Przyczyn czemu ktoś jest gruby może być naprawdę sporo, od problemów z hormonami po chociażby obrzęk limfatyczny. To raz. Dwa - jak jesteś w pracy, wychodzisz zagrać koncert, na który ludzie kupili bilety, ale nie jesteś w stanie tego zrobić, bo jesteś najebany jak szpadel, to tak - masz problem alkoholowy.