Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini
: 05 paź 2025, 19:05
Może ten bonus track to będzie solo sir micha na kontrabasie
i Tede coś zawyje coverujac jakiś g funkowy klasyk jak kiedyś wył peja hejter 
poezja ten postBizon Twoja Strata pisze: ↑05 paź 2025, 0:03 Chuj tam, do jutra zapomnę. I tak byś chuja rozkminił do jutra z tym swoim tempem.
NIE CZYTAĆ. MES - CZYTAĆ.
Robimy freak fight dla elit w pay-per-view. Freestyle battle. Ty na kontrabasie, na przeciwko duet: Wdowa na wiolenczeli - Tede na majku. Ostry sędziuje, siedzi między wami. Klimat jak w Gridlock'd z 2paciem, ciemno, wyrobiona publiczność.
Trzy rundy po trzy minuty. Najpierw ty solówka na kontrabasie, może być to z Wsiadaj. Nieistotne co. Świruj coś, nogami graj, jak chcesz, nieważne.
Po przeciwnej stronie Tede freestajluje na ciebie, pewnie nafurany jak w Płocku. "Ty, el Mesidente, ma tu dla ciebie szybkim tempem...". Wdowa piłuje tę swoją ukochaną wiolonoczelę.
W wiolonczeli czeka na wypuszczenie mega wkurwiony, nafurany wojskowymi stymulantami Ryszard Peja. Słyszy Tedego, czuje jego zapach, jest tuż obok. Wdowa rżnie te struny. Tede rapuje. Wkurwienie Peji przechodzi w zwierzęcy amok, następuje wygładzenie płatów czołowych, Ryszard traci ludzkie instynkty.
Na koniec rundy Adam ocenia, kto wygrał rundę. Ty na kontrabasie, czy "duet" na wolno. Wiadomo, że oni, ale to tym lepiej. Tede wygrywa rundę, ośmiela się w drugiej. I tu go mamy.
W drugiej jak on rapuje, cofasz brodę tak, jak to Peja ma na stałe. Wyglądasz jak debil, ale to po coś. Rób te Peji odjechane miny, ale też nie przesadzaj. Sugeruj tylko. Cel jest taki, by podrzucić do freestylu Jacka myśl na temat Peji. On akurat freestajluje na prawdę, to się nie powstrzyma. Pada "Peja" "Poznań" czy cokolwiek takiego - Wdowa otwiera wiolonczelę.
Cała trudność ich tam tylko spędzić. Wdowę przepraszasz, jak chcesz to palce w supeł. Może obiecaj, że ją przyjmiesz do wytwórni. Ale czekaj, ona cię zna. To przyjmij ją do wytwórni, chuj tam, po wszystkim możesz wyrzucić. Ale nie masz wytwórni. Wdowa gra kluczową rolę. No to płacisz. Kawalerka minimum. Warto.
Tede - wiadomo, siano. Plus zasady pod niego. Obiecaj mu choćby i tryliard. Kto to niby odbierze?
Adam przyjdzie za darmo, ale Peję trzeba będzie niestety uprowadzić. Kiedyś jeszcze podziękuje. Wiążemy Rysia do łóżka jak we Francuskim Łączniku i szprycujemy wkurwiaczami. Puszczamy przerobione filmiki w AI na których Tede obraża, albo napada jego ulubione osoby: jak Ice-T. Zamykamy w wiolonczeli.
No i tyle. Pej per wiu po 1000 złotych, dla Japończyków, Dubajczyków, Warszawiaków, takie klimaty. Się kurwa zdziwią, rzępoluby.
Jak mówiłem pewniak i to w najlepszym stylu. Dla mnie zwyczajowo 10 procent, pod umówionym kamieniem.


Kontrola drogowa - prawo jazdy, dowód
"Czy panowie znacie kontroli powód?"
Rachunek sumienia w głowie, na oko
Nikt nie ma nic przy sobie - nie chodzi o to
Może żarówki się przepaliły stopom
Nie! Chodzi tylko o to jedno foto
Zrobiła fotkę se ze mną drogówka