Zmobilizowałem się wczoraj, żeby oddać głos - jest tragedia. Ale myślę sobie, że to dobrze bo w końcu przyjdzie moment przesilenia. Za rok/dwa polski hip-hop wróci do stanu z 2005-2012. Miejsce w mainstreamie zajmie elektronika, która się powoli przebija na tik-toki, ew. gitary bo Gen Z zaczyna odkrywać muzykę z 90's a nawet wcześniejszą. Bardziej ogarniętym dzieciakom rap już teraz kojarzy się głównie z przypałowymi piosenkami youtuberów. Ja też mam wyjebane w to piekiełko, wolę sb posłuchać The Smiths.
Z pozytywów:
Lemik jako fuzja CMAZeta, Pikersa i jakiegoś nie wiem Bladee'a czy Playboia Carti robi całkiem fajne rzeczy. Chociaż trudno było mi wybrać coś z tego roku, bo najlepsze single miał jeszcze w 2021. No i jest nierówny - jak się wrzuca dwu-trzyczęściowe numery to wypadałoby, żeby każdy fragment miał dobry poziom. Tematycznie się chłopak zafiksował na punkcie tego ruchania, ale póki rzuca dobre linijki, wybaczam. Zobaczymy co dalej.
Hyperpopowcy/emotrapowcy z Kurnik Corp nagrali lepszy boombap niż 99% truskuli. "Przeciwko upadkowi zasad" to jest banger. A weźcie sobie teraz jakiegoś chłopa 30paroletniego, co półtorej dekady nawija na 90bpm i dalej nie trafia w bit. Najciekawszy z tej ekipy to moim zdaniem hubithekid - dużo dobrych piosenek w tym roku, w różnych stylistykach. Sam sb potrafi wyprodukować, kiedy glitchuje wokale wychodzą świetne hooki. Gdy mu się chce to tekstowo też ogarnia -
ona chciałaby mnie poznać, ale sam nie wiem kim jestem
Zaskoczyło mnie, że Włodi dał taki mocny numer jak "Przystanek". Dalej na ten sam temat typu 420ziułko, ale te wersy o matce są imponujące. No i Szczur piękny podkład zrobił. Z innego truskulu to oczywiście Młody Dzban - Samotnia (
są we mnie dwa wilki/jednemu brakuje bliskich/a drugi w dupie bo znów siedziałem na zimnym/siedziałem i czekałem aż przyjdziesz/a potem klasycznie, ponownie zerwałem film se 
). W ogóle polecam obserwować Pstyka na Instagramie bo czasami wrzuca tam próbki bitów, które urywają głowę.
Gog przyhamował z robieniem ambientów jak pod filmy z żółtymi napisami i powstało trochę fajnej muzyki, tylko jakiś sfrustrowany się wydaje. Zakładanie koszulki z podobizną typa z filmu "Nie sąd Cię skaże" wskazuje na ciężką odklejkę niestety. Lecz jako raper dobry.
Były jeszcze jakieś inne przebłyski, ale jak ktoś nie jest produktem wytwórni to z kolei jest tryhardem itd.
Yo hip-hop, nie mam już ochoty się w Ciebie wczuwać. Jak zejdziesz ze złotego tronu i wymyślisz coś fajnego to daj znać. A na razie się pierdol.