Strona 6 z 25

Re: [ankieta] GOAT polskiego rapu

: 13 sty 2022, 8:26
autor: Mko21
OmarStooleyman pisze: 13 sty 2022, 8:07 Muzykalność =/= tendencja do nagrywania popowego gówna. Muzykalny to był/jest Donstapowicz i King Sento ze swoim spłaszczonym uchem które zgwałci każdy master mógłby wracać aż z La Linea buty czyścić.

No i jeżeli mówimy w tych kategoriach, to nawet Sobel ma lepsze warunki wokalne xDDDDDDDDDD

Belmondo i Kaz to zjawisko porównywalne do Joy Divison czy Nirvany ale musi jeszcze minąć kilka lat by ludzie na serio to skumali.
Ja SCiB lubię i jarałem się w momencie gdy wychodziło ( na pewno bardziej niż czymkolwiek od Joy Divison), ale rzadko kiedy do tego wracam . Chodziło mi o to, że każdy raczej może mieć inne kryteria o tym co powoduję, że ma kogoś za GOATa w rapie i nie muszą być to teksty. Jakbym parę lat temu wybierał, to na pewno bym wziął teksty jako najważniejszą rzecz, ale obecnie od dawna już teksty w rapie nie robią na mnie większego wrażenia i rzadko zdarza się jakiś tekst który uznam za zajebisty (nie mówiąc już o efekcie wow) Poza właśnie Jimsonem na którego zagłosowałem nikt mnie w pl rapie nie przekonał na tyle tekstami, żebym uznał to za coś więcej od dobrze bujających i fajnie zaśpiewanych refrenów u Sentino

Re: [ankieta] GOAT polskiego rapu

: 13 sty 2022, 8:40
autor: OmarStooleyman
Stary jeżeli w rapie nie chodzi o teksty, o wpływ, o kurcze movement nie ruszając nawet palcem w swoim bucie to ja nie wiem czym jest rap. Muzykalność może zostawmy bardziej rozwiniętym gatunkom, ja wiem że Sento ma tutaj zapewniony dickriding choćby nasrał na mikrofon ale k*rwa już nie odstawiajmy takiej herezji byleby wyszło na jego xDD.

No i ostatecznie tą definicją wygrywa Tede, przeżył tyle trendów i utrzymywał się na nich, w wielu aspektach będąc niejako pionierem.

Re: [ankieta] GOAT polskiego rapu

: 13 sty 2022, 9:25
autor: yytr
Mówienie, że w rapie nie chodzi o tekst to XD tylko, że trzeba pamiętać, że tekst to nie tylko treść, a również forma. I tutaj się pojawia Sebastian z sześciosylabowymi rymami z Chicago XD

Re: [ankieta] GOAT polskiego rapu

: 13 sty 2022, 10:21
autor: vampmoney
Gog/Belmondo
A subiektywnie to Koldi/Szamz

Dodano po 30 minutach 49 sekundach:
sebring pisze: 12 sty 2022, 16:48 no ale robil chujowe plyty i te trendy przenosil w na maksa wsiurski sposob, wiekszosc dyskografii lipa mimo paru fajnych plytek

Re: [ankieta] GOAT polskiego rapu

: 13 sty 2022, 10:37
autor: sugarhill_notausgang
Mainstream Tede
Underground Jimson

Re: [ankieta] GOAT polskiego rapu

: 13 sty 2022, 11:16
autor: clockers
dałbym Tedego, ale jednak jak spojrzeć na dysko, to masa przeciętnych rzeczy i kilka wręcz gównianych.

Pezet albo Oskar, ale jako że Oskar jest po prostu lepszym i bardziej wszechstronnym raperem (choćby czysto technicznie) i nie ma jednak na koncie takiej wpadki jak Muzyka Emocjonalna, no to ostatecznie głos na 1/2 PRO8L3Mu.

głosowanie na Smarki Smarka :wall:
głosowanie na Sentino czy Rogala xdd :rotfl:

o Łonie i Eldo zapomnieliśta. myślę, że zgarnęliby obaj jakieś głosy.

Re: [ankieta] GOAT polskiego rapu

: 13 sty 2022, 11:32
autor: KillerCroc
Kurde sam Oskara ani razu nie zaproponowałem ale wydaje się mega dobrym wyborem zwłaszcza, że jego dyskografia jest dużo równiejsza niż większości raperów w tym zestawieniu (a powiedziałbym nawet wszystkich) i chyba nikt oprócz Rogala czy Belmondziaka nie ma takich one-linerów jak on

Re: [ankieta] GOAT polskiego rapu

: 13 sty 2022, 11:42
autor: MalinowyJogurt
clockers pisze: 13 sty 2022, 11:16 o Łonie i Eldo zapomnieliśta. myślę, że zgarnęliby obaj jakieś głosy.
Jakbyś ten temat założył w 2010 to pewnie tak. Chociaż też myślałem o tym że w tej liście powinien być Łona zamiast np Borygo, który może i cały czas się jako tako utrzymuje na fali, ale nie ma zbytnio sajko, ani z reguły nie zna się ludzi, którzy słuchają głównie Borygo, a Łona bądź co bądź ma swoją rzeszę fanów rapu pseudointeligenckiego

Re: [ankieta] GOAT polskiego rapu

: 13 sty 2022, 11:50
autor: ffeee
Nigdy nie rozumiałem jak można nieironicznie słuchać SCiB i uważać płytę, na której obaj wypierdalają się z bitu co sekundę, rapują o ruchaniu julek i gdzie master robił najebany mietek spod sklepu za jedną z najlepszych w historii

Re: [ankieta] GOAT polskiego rapu

: 13 sty 2022, 11:50
autor: jawor
ja normicko na que zaglosowalem, dobre numery, kariera powiedzmy oldschoolowa, od peaku w sumie caly czas topka jesli chodzi o wyswietlenia/sprzedaz/sluchaczy, jakies patenty na plyty, lambo, wszyscy go chcieli/chca na feat i wydaje sie byc szanowana postacia w pl rapgrze

jestem wielkim fanem sentino, bardzo lubie laikike1, ale jednak glos na kube

Re: [ankieta] GOAT polskiego rapu

: 13 sty 2022, 11:50
autor: aleksy
Spoiler
aleksy pisze: 12 sty 2022, 13:46 czasami sb o tym myślę i generalnie dochodzę do wniosków, że dzielę temat na trzy kategorie:

kiedyś: pezet
teraz: sentino
no i smarki, nie umiem tutaj wymyślić kategorii (wydaje mi się, że kiedyś miałem)

tak że jak mam wybrać jednego, to raczej nie bd głosował, ewentualnie poczekam aż bd nietrzeźwy
to moje zdanie z wczoraj i już je zmieniłem

zaskoczyło mnie tak mało głosów na pezeta i w sumie to przemyślałem to i on nie może być goatem, typ ostatni cały dobry kawałek nagrał dziesięć lat temu, a ciągle jest aktywny i nagrywa płyty, przecież to jest prawie pół jego kariery XD trzy pierwsze płyty to niezaprzeczalne klasyki (chociaż pierwszej dzisiaj nie powinno się słuchać), ale za długo już jest słaby, sorry odpada

argumenty usera @Horry otworzyły mi głowę na kandydaturę tedego, ale hejterzy mi ją szybko zamknęli, zdecydowanie za duża średnich/słabych rzeczy

dziesięć lat temu bez wahania wskazałbym skrzypka, a i kilka wiosen wstecz mocno broniłbym tego mc, ale im jestem starszy tym bardziej przeszkadza mi jego chujoza w tekstach, zanim ktoś powie, że teraz raperzy piszą słabe teksty i co ja pierdolę, to powiem, że dla mnie prosty czy nawet słaby tekst o głupotach stoi kilka leveli wyżej niż pierdolenie bez ładu i składu i udawanie przy tym mądrego, jazzurekcja czy jwwch to dla mnie aktualnie żadne klasyki, nie da się tego słuchać przez to jak bardzo on się nie stara przy składaniu linijek, nie zmienia to faktu, że cenię tego rapera i dzisiaj z przyjemnością mogę przesłuchać całe 7, jtts czy hollyłódź, podsumowując: jak wyżej za dużo chujozy

często wspominacie belmondo... ja go tutaj jednak nie rozpatruję dlatego, że ma po prostu za mało materiału, a na goata nie składają się dla mnie featy czy jedna płyta, ale jednak musisz być na tyle ogarnięty, żeby te materiały dać radę tworzyć, no sorry, może w przyszłości, bo jeszcze nie zarapował ostatniego słowa

no i tak sobie myślę, że belmondo jest w tym podobny do smarka, więc ten też wypierdala, zresztą trochę mnie irytowało zawsze to jego obrażenie na rapy, my tu walimy konia, wyciągamy za uszy, a on, nie bo to niepoważne ja se bd prawnikiem, to se bądź jezuu narty

więc zostaje sentino, to jest raper, który oprócz tego, że ma kawałki na zajebistym poziomie, ma też na takim poziomie całe płyty, był jednym z gości, którzy z zrewolucjonizowali scenę, więc wpływowość też odhaczona, oprócz tego nie miał żadnego słabego okresu w swojej twórczości i jest topowym artystą od kiedy tylko się pojawił, nie może być innego wyboru

cieszę się, że tak mało głosów na jimsona, nie hejtuję za bardzo, generalnie był to dobry/bardzo dobry raper (nie licząc ucieczki z chuja kurwa), ale ołtarzyk trzeba zdemontować, bo się nie należy, edycja: w sumie dużo ich jest, niestety aktualnie 4. miejsce

Re: [ankieta] GOAT polskiego rapu

: 13 sty 2022, 11:56
autor: MalinowyJogurt
ffeee pisze: 13 sty 2022, 11:50 Nigdy nie rozumiałem jak można nieironicznie słuchać SCiB i uważać płytę, na której obaj wypierdalają się z bitu co sekundę, rapują o ruchaniu julek i gdzie master robił najebany mietek spod sklepu za jedną z najlepszych w historii
Tylko to nie jest zwykły album o ruchaniu julek, tylko coś co nigdy nie zostało tak specyficznie nawinięte z taką otoczką. Wcześniej robiły to jakieś kasztany, do tego 2013 ludzie słuchali nie wiem Tedego, Bonsona, Chady czy innego Łony a tu nagle 2014 wjeżdża brown sugar z przy100 latynosem, który śpiewa, że wozi się ferrarką a Kaz i Belmondziak nawijają te wersy z taką charyzmą jak nikt inny wcześniej, dodatkowo pewność siebie i nowy język. To nie był zwykły nudny album jakich wiele, to miało swoją wyjątkową otoczkę a wiele słów, które używali tylko oni zaczęło wchodzić do nowomowy. Nawijali o tym co wielu obrotnych chłopaków w swoim życiu przeżyło, jednak nikt inny tego nie ubrał w takie wersy.

Re: [ankieta] GOAT polskiego rapu

: 13 sty 2022, 11:57
autor: vivid
Ciężko wybrać goat, bo zależy na co patrzeć, za całokształt chyba Pezet. Czysto muzycznie to pewnie sentino i belmondo zaraz za nim, chociaż dyskografie mają dużo poniżej swoich możliwości

Re: [ankieta] GOAT polskiego rapu

: 13 sty 2022, 12:04
autor: 8na10
aleksy pisze: 13 sty 2022, 11:50 często wspominacie belmondo... ja go tutaj jednak nie rozpatruję dlatego, że ma po prostu za mało materiału a ja jestem typowym polskim słuchaczem i stawiam na ilość, nie jakość, proste
jasna sprawa

Re: [ankieta] GOAT polskiego rapu

: 13 sty 2022, 12:05
autor: aleksy
gościu nie gadam z tb, bo cię nie szanuję, chyba się kiedyś na ten temat jasno wyraziłem

Re: [ankieta] GOAT polskiego rapu

: 13 sty 2022, 12:08
autor: 8na10
ok, foszku pierdzioszku

Re: [ankieta] GOAT polskiego rapu

: 13 sty 2022, 12:12
autor: aleksy
no sorry, ale wkurwiło mnie to udawanie zamkniętej głowy i robienie przy tym z ludzi debili (w tym mnie), bardzo lubiłem twoje posty i gust muzyczny, i widzę, że teraz znowu jesteś prawdziwy, ale bardzo mnie tym zraniłeś

Re: [ankieta] GOAT polskiego rapu

: 13 sty 2022, 12:16
autor: Rupert
Jto lepszy smarki smark czy belmnbdo

siemanko


Re: [ankieta] GOAT polskiego rapu

: 13 sty 2022, 12:17
autor: 8na10
no dobra, ale ta mikro-dyskografia belmonda i tak zamiata pod dywan te wszystkie płytki pezeta, cały jego wpływ na scene i co se tam jeszcze wymyślicie.

Re: [ankieta] GOAT polskiego rapu

: 13 sty 2022, 12:19
autor: aleksy
ok przyjmuję przeprosiny, między nami spoko

dla mnie przede wszystkim pezet był w pewnym czasie najlepszy na scenie, a belmondo niekoniecznie (bo np. sentino) i przede wszystkim jan paweł III umiał nagrywać i wypuszczać całe albumy, jak belmondo nagra jeszcze jakieś kozackie płyty, to rozważę jego kandydaturę ponownie, jak już wspomniałem